Otwórz menu główne

Państwo narodowe – państwo, którego zdecydowana większość mieszkańców stanowi jeden naród i zdecydowana większość członków tego narodu zamieszkuje to właśnie państwo.

  • Dzisiaj państwa narodowe pozbyły się większości swojej mocy. Moc szybuje w niedosiężnej dla polityki państwowej rejonach. Bo polityka do dziś pozostaje taka, jak była dawniej, czyli lokalna. Z jednej strony mamy więc moc niekontrolowaną politycznie, a z drugiej politykę paraliżowaną przez deficyt mocy.
    • Autor: Zygmunt Bauman, rozmowa Tomasza Kwaśniewskiego, Więc będzie wojna?, „Gazeta Wyborcza” 14–15 kwietnia 2012.
  • Europę paraliżuje narodowa iluzja, którą karmi się jej intelektualne elity. Ich przedstawiciele załamują ręce nad bezduszną europejską biurokracją albo upadkiem demokracji, przyjmując zarazem całkowicie nierealistyczne założenie, że powrót do narodowej idylli wciąż jest możliwy. Wiara w państwo narodowe pozostaje ślepa na bieg historii; pada ofiarą upartej i niepokojącej naiwności, która postrzega jako wieczne lub naturalne to, co dwa czy trzy stulecia temu uznawano za absurdalne.
    • Autor: Ulrich Beck, Przed nami Wielkie Może, „Forum”, 20 kwietnia 2008, przedruk z: „The Guardian”, 13 kwietnia 2009.
    • Zobacz też: Europa
  • Gdyby UE dziś nie istniała, trzeba by ją wymyślić. Na początku XXI wieku nie stanowi ona bowiem żadnego zagrożenia dla narodowej suwerenności. Mało tego, to Unia pozwala jej zaistnieć. W zglobalizowanym społeczeństwie zdane na siebie państwa narodowe okazują się bezsilne i niezdolne do korzystania ze swojej suwerenności wobec zagrożeń, którym muszą stawiać czoło. Dlatego jedyną nadzieją na pokój i wolność jest dla narodów oraz obywateli wspólna suwerenność unijna.
    • Autor: Ulrich Beck, Przed nami Wielkie Może, „Forum”, 20 kwietnia 2008, przedruk z: „The Guardian”, 13 kwietnia 2009.
  • Jarosław Kaczyński nadal obiecuje, że „jak obejmiemy władzę, to poprosimy Amerykanów o pomoc”. W taki właśnie sposób Sarmata od mniej więcej trzystu lat wyobraża sobie „absolutną suwerenność państwa narodowego”. Tak było już za Sejmu Czteroletniego, kiedy jedni Sarmaci chodzili po prośbie do ambasady rosyjskiej, inni do pruskiej, jeszcze inni do austriackiej, ale wszyscy oczywiście siebie uważali za patriotów, a pozostałych za zdrajców. Nawet do tych ambasad nie umieli chodzić w sposób dla kraju pożyteczny, ale chodzili tam przeciwko sobie nawzajem.
  • Na całym świecie już o państwa narodowe walczyć nie potrzeba. Ten punkt programu, jako ważniejszy, został urzeczywistniony przez burżuazję i tylko urzeczywistnienie demokracji zostało zwalone na plecy proletariatu. Ale w Polsce stało się inaczej, burżuazja i szlachta nie urzeczywistniły także, wyrzekły się jedności i niepodległości narodowej i proletariat musiał wziąć na siebie zadanie zdobycia nie tylko demokracji w państwie, ale i państwa narodowego. A o tych dwóch rzeczach dlatego wolno i trzeba mówić jednocześnie, jednym tchem, że są one absolutnie nierozłączne i jednakowo klasie robotniczej potrzebne.
  • Państwo narodowe jest normą państwa prawa, jest państwem rozumnym.
    • Autor: Paul Pfitzer
    • Źródło: Heinrich August Winkler, Długa droga na Zachód. Tom 1. – dzieje Niemiec 1806–1933, Wrocław 2007, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, s. 93
  • To sama demokracja nie zdała egzaminu. Wszystko wskazuje, że ma ona szansę funkcjonować jedynie na płaszczyźnie państwa narodowego. Próby wprowadzenia jej na arenę międzynarodową, w celu uporania się z problemami świata, po prostu się nie udają. Z pewnością nie do końca demokratyczna Unia Europejska jest tego najlepszym przykładem.Demokracja przestaje się sprawdzać ponad granicami.
    • Autor: Colin Crouch
    • Źródło: Głos rzucony na stos, rozmawa z Philipsem Oehmke i Elke Schmitterem, „Forum”, 11 sierpnia 2008, przedruk z: „Der Spiegel”, 4 sierpnia 2008.
    • Zobacz też: demokracja

Zobacz też: