Otwórz menu główne

Michał Listkiewicz

polski sędzia piłkarski, prezes PZPN
Michał Listkiewicz

Michał Listkiewicz (ur. 1953) – polski sędzia piłkarski, działacz sportowy. Od 1999 do 2008 roku prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

  • Brak samokrytyki to cecha ludzi bez klasy. Smuda bredzi, że „ludzie na ulicy gratulują mu występu reprezentacji na Euro”, a były pryncypał Grzegorz Lato twierdzi, że „jego prezesura była wspaniała i wszystko ponownie zrobiłby tak samo!”. Słowo „przepraszam” warto czasem z siebie wydusić. Sam to zrobiłem, odchodząc z PZPN, i odwiedzając stadiony, czuję, że ludzie to doceniają.
  • Czy ktoś się łudził, że człowiek, który ciągle ostatnio oszukiwał, spłaci długi? Ireneusz Król to na pewno jedna z najbardziej mętnych i czarnych postaci w historii Polonii.
    • Opis: o właścicielu Polonii Warszawa, Ireneuszu Królu, który ogłosił, iż nie będzie płacił długów klubu, w konsekwencji czego Polonia nie otrzymała licencji na grę w Ekstraklasie.
    • Źródło: gazeta.pl, 28 maja 2013
  • Do Mołdawii jechaliśmy jak na wizytę u dentysty. Skończyło się utratą dwóch zębów (punktów). Na szczęście pozostało kilka, aby wyrwać awans na mundial. Sytuacja nie jest tak beznadziejna, jak nasza gra w Mołdawii. Bardziej martwię się różnicą, jaka dzieli polskich juniorów od rówieśników z Hiszpanii i Chorwacji (baty w Gdyni). Była – używając języka prokuratorów – porażająca.
    • Opis: o meczu eliminacyjnym do mistrzostw świata w piłce nożnej 2014 Mołdawia – Polska.
    • Źródło: gwizdek24.se.pl, 11 czerwca 2013
  • Janek w piłce funkcjonuje na specjalnych prawach. Nikt się na niego nie obraża, ale też nikt na serio nie bierze tego, co mówi. Bo mówi to Janek. Taki nasz piłkarski Palikot.
    • Opis: o Janie Tomaszewskim.
    • Źródło: onet.pl, 23 lipca 2009
  • Jeszcze troszeczkę jestem oszołomiony, ale dotarło do mnie, że to prawda, a nie sen jakiś złoty i że dostaliśmy to, o czym marzyły miliony Polaków, Ukraińców – najważniejszą imprezę sportową w historii Polski.
  • Myślę, że pan Palikot uderzył się głową w słupek.
  • Nie chciałbym krytykować Franciszka Smudy, jednak coś tam nie wypaliło. Wydaje się, że pokutowała gra na „zero z tyłu”, gra za mało ofensywna, którą stosuje wielu trenerów w Polsce. Dziś nikt w Europie tak już nie gra.
  • To rewolucja w polskim futbolu, bo nawet w klubach panuje przesąd, żeby kobiet nie wpuszczać do autobusu, którym podróżuje drużyna.