Metro (musical)

polski musical

Metro – polski musical w reż. Janusza Józefowicza z muzyką Janusza Stokłosy, libretto i teksty piosenek – Agata Miklaszewska i Maryna Miklaszewska.

  • Świat się zmienia,
    Padają mury, otwierają się granice
    Teatr też się zmienia
    Niezmienne pozostają tylko marzenia…
    …marzenia młodych ludzi, nasze marzenia
Laserowe logo wyświetlane podczas uwertury spektaklu
Studio Buffo Metro (6).JPG
Scena zbiorowa
(piosenka „Wieża Babel”)

Cytaty z piosenekEdytuj

  • Co dzień ta sama zabawa się zaczyna
    I przypomina dziecinne twoje sny –
    Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
    I tam są wszyscy, a naprzeciw – ty.
    Chcesz rozbić taflę szkła, a ona się ugina
    I tam są wszyscy, a naprzeciw – ty.
    • Źródło: Szyba
  • Forsa jest mówiąc ogólnie w obiegu
    Tocząc się rośnie jak góra ze śniegu.
    • Źródło: Brzdęk
  • Każdą chwilę zatrzymam,
    Żeby się nie kończyła,
    Nie kończyła...
    To podobno nazywa się „miłość”.
    • Źródło: Wszystko jedno, czy słońce, czy deszcz
  • Nie bądź dłużnikiem, bądź wierzycielem,
    Nie wierz nikomu,
    Kto nie ma wiele.
    • Źródło: Żyj na swój koszt
  • Nie pożyczam, bo świat mi nie odda.
    • Źródło: A ja nie
  • Pytają wszyscy, skąd jesteś i co robisz,
    To im wystarczy, że imię jakieś masz,
    nie musisz odpowiadać i mówić im o sobie,
    Bo zamiast ciebie oni widzą twarz.
    • Źródło: Szyba
  • Sens nie mówionych słów,
    Dźwięk nie zagranych nut,
    Blask nie zapalonych jeszcze lamp,
    Nie mów nic, czy słyszysz mnie
    W zamęcie wokół nas?
    Dźwięk nie zagranych nut,
    Sens nie wyznanych słów,
    W mrok, w tunel miłości ze mną wejdź,
    Nie mów nic, na strunach szyn
    Orkiestra może grać.
    • Źródło: Na strunach szyn
  • Twój kraj cię zawiódł i choć miałeś go już dość,
    Jak ciężki bagaż dalej go za sobą wleczesz
    Więc śpiewaj o nim, może wrzuci jakiś grosz,
    Przechodzień obcy…
    • Źródło: Metro
  • W kwestii partnera zdaj się na gust,
    Przekaż uczucie z ust do ust.
    Bogaty człowiek, uboga treść,
    Uważaj, komu oddajesz cześć.
    Z każdej transakcji osiągnij zysk,
    Niech cudze konto spadnie na pysk!
    • Źródło: Żyj na swój koszt
  • Wybudujemy wieżę –
    Wierzę, wierzę, wierzę,
    Choć różne słowa, różny kolor skór,
    Byle się tylko znaleźć w pozaziemskiej sferze,
    Gdzie szczyty gór,
    Gdzie pośród chmur,
    Można się z Bogiem samym oko w oko zmierzyć.
    • Źródło: Wieża Babel

O musicaluEdytuj

  • Aku­rat by­łem na pre­mie­rze na Broad­wayu. Czu­łem, że bę­dzie nie­do­brze. Po przed­sta­wie­niu by­ło świet­ne przy­ję­cie wyda­ne przez Ku­bia­ka. At­mos­fe­ra tro­chę jak na Ti­ta­ni­cu, kie­dy or­kie­stra gra­ła do koń­ca. Jesz­cze w no­cy za­czę­ły przycho­dzić prze­ra­ża­ją­ce re­cen­zje, a lu­dzie się ba­wi­li, tań­czy­li, choć nie­któ­rzy za­czy­na­li pła­kać. O kla­pie prze­są­dzi­ły nie­roz­sąd­ne wy­po­wie­dzi Wik­to­ra, że on to do­pie­ro po­ka­że Ame­ry­ka­nom jak się ro­bi mu­si­ca­le, jakby zapomniał, że oni to wiedzą najlepiej.
    • Autor: Gene Gutowski
    • Źródło: Łukasz Klinke, Piotr Szygalski, Gene Gutowski, „Playboy” nr 3, 2004
  • Nikt z nas chyba nie przypuszczał, że coś takiego się stanie. Polacy od 20 lat wciąż oglądają Metro. Zainteresowanie spektaklem nie słabnie – ostatnio wystawiliśmy musical w Gdańsku, w hali Gdańsk-Sopot, gdzie później występowała Lady Gaga. Wtedy zagraliśmy tam dla dziewięciu tysięcy ludzi. To dowód na to, że Metro jest nadal atrakcyjnym produktem na naszym rynku muzycznym. A to, jak długo będziemy spektakl grać, zależy tylko od publiczności.
  • W Polsce stworzono mit o przynależności musicalu do skomercjalizowanej kultury Zachodu. Mimo, że rozbudowany mecenat państwowy nie liczył się z pieniędzmi, nie powstała w kraju żadna oryginalna produkcja musicalowa. Namiastką teatru komercyjnego miały być propagandowe parady, festyny pierwszomajowe, rzadziej transmisje z berlińskiego Fridrich Staadt Palace. Szkolnictwo artystyczne w Polsce kształciło artystów do „wielkiego repertuaru”, teatry – w 100 procentach dotowane przez państwo – realizowały swoje ambicje artystyczne nie bacząc na oczekiwania publiczności. Jeśli widownia świeciła pustkami – dowożono widzów z pobliskich fabryk lub jednostek wojskowych. To było takie proste! A nam się marzył musical. Nam – przyzwyczajonym do nijakości, do równania w szeregu, do biurokracji, która banalne sprawy mordowała kilometrami szarych korytarzy - zachciało sie musicalu! I pojawił się producent – Wiktor Kubiak. I rzekł: „Jeśli nie ma wykonawców – to trzeba ich znaleźć i wykształcić. Jeśli nie ma szkół – to trzeba je zorganizować. Jeśli nie ma tradycji – to trzeba ję stworzyć.” Ale oprócz pieniędzy potrzebne są jeszcze marzenia.