Jacquelyn Mitchard (ur. 1956) – amerykańska pisarka i dziennikarka.

Prezent na święta

edytuj
  • Chyba się bałam, że to będzie dla mnie zbyt bolesne. Mówiąc szczerze, nie czułam się już tak jak dawniej i nie miałam ochoty wracać do tego, co przedtem robiłam. Wolałam się wymówić, że nie mam czasu, bo muszę pracować.
  • Dzieci przeżywają żałobę zupełnie inaczej niż dorośli. Człowieka dorosłego najboleśniej dotyka utrata bliskiej mu osoby na początku, potem powoli wraca do równowagi. Dzieci natomiast początkowo są obojętne, ale im dłużej trwa nieobecność kochanej osoby, tym mocniej odczuwają jej brak.
  • Gdy traci się wszystko, wtedy nie myśli się o sobie. I nie jest to dzielność, tylko coś innego… (…) Możliwe, że emocje, nasza skłonność do wzruszeń; może też po prostu natura przynosi nam pocieszenie i przyjaźnie wspiera.
  • Jednocześnie czuł, że ta cząstka jego samego, która się mieści pod sercem, przestaje funkcjonować. To chyba mają ludzie na myśli, kiedy mówią: „jakaś cząstka mnie umarła”, a rozumieją przez to, że jakiś organ przeszedł w stan spoczynku, nie będzie więcej używany, zniszczyła go niewiara.
  • Jesteś dobrym, wrażliwym człowiekiem. I nie ma w tym nic złego: mężczyzna nie musi się wstydzić swojej dobroci.
  • Ludzie zawsze twierdzą, że nigdy się po raz drugi nie ożenią. I mówią to szczerze, bo naprawdę tak myślą. Ale czytałam na ten temat opinię specjalistów. Otóż ich zdaniem, jeśli ktoś był zadowolony z pierwszego małżeństwa, to jest duże prawdopodobieństwo, że w ciągu dwóch lat ożeni się powtórnie. Tylko ci, którym nie odpowiadała rola męża, pozostają wdowcami.
  • Ludzie żyją nadal nawet wtedy, gdy dotykają ich straszliwe ciosy; często się okazuje, że po tych doznaniach stają się lepsi we wszystkim, czego się podejmują.
  • Nic, bez względu na to, jak ważne ci się w danym momencie wydaje, nie jest warte tego, by dopuścić się czynu, który w duchu oceniasz jako zły. A człowiek zawsze to jakoś czuje.