Otwórz menu główne

Józef Haller

generał broni Wojska Polskiego
Józef Haller, ok. 1918

Józef Haller (1873–1960) – generał broni Wojska Polskiego, legionista, harcmistrz, przewodniczący ZHP, mąż stanu, działacz polityczny i społeczny.

  • Idziemy nad polskie morze – idziemy w kraj odwiecznie polski, wielokrotnie wydzierany nam przez wrogą siłę niemiecką. Ale tęższą i większą jest moc polska – moc polskiego oręża i polskiego ducha.(...) Wraca do Polski ziemia polska, ziemia zroszona krwią męczeńską polskiego biskupa św. Wojciecha, gdzie niegdyś tylu znakomitych rodaków działało, gdzie żył i pracował człowiek, "co wstrzymał słońce, ruszył ziemię – polskie go wydało plemię" (...), skąd w czasach upadku wyszło tylu obrońców swobody narodu (...). Niech żyje zjednoczona nasza Polska!
  • Kobieta to telefon duszy.
  • W dniu dzisiejszym Polskę tę, o którą walczyliście, sponiewierano! Odruch wasz jest wskaźnikiem, iż oburzenie narodu, którego jesteście rzecznikiem, rośnie i wzbiera jak fala! O ile obecny odruch stolicy nie będzie słomianym ogniem – zwyciężymy!
  • [Wzywam] do walki z wrogami przez popieranie swoich, a więc unikanie Żydów.

O Józefie HallerzeEdytuj

  • Zjechały się zaalarmowane władze bezpieczeństwa, wpuściłem ich na górę, a sam pozostałem na dole. Wtem zaczął dobijać się ktoś do drzwi wejściowych. Kazałem je otworzyć – ukazuje się gen. Józef Haller ze swymi adjutantami. Opowiadam mu, co się stało. Przyjął to niezbyt dramatycznie, gdyż pyta mnie: „A gdzie on leży?”. Ja go objaśniam, a on na to: „Ale inne sale można obejrzeć?”. Zdziwiłem się tym zapytaniem, ale odpowiedziałem, że można, i poprowadziłem go na górę. Kiedy wchodziliśmy po schodach, z góry biegli dwaj adjutanci z zamku. Widząc Hallera, przystanęli i nie zwracając uwagi na rangę generała, poczęli na niego krzyczeć: „To ci, ci (tu padły słowa, których nie pamiętam, dość, że były to słowa hamowanego oburzenia), to oni winni wszystkiemu”.