Ignacy Loyola

założyciel jezuitów, święty Kościoła Katolickiego

Ignacy Loyola (1491–1556) – święty Kościoła katolickiego, duchowny, teolog, założyciel zakonu jezuitów.

Ignacy Loyola

Sentencje wybrane św. Ignacego

edytuj

(za: Ignacy Loyola, Pisma wybrane, Kraków 1968, t. I i II)

  • „Chcę” i „Nie chcę” nie mieszkają w naszym domu.
  • Burza, która bez naszej winy przeciw nam się sroży, jest zapowiedzią rychłej w przyszłości korzyści.
  • Choćby nawet z najgorszym człowiekiem nawiązało się rozmowę o rzeczach Bożych, zawsze z tego płynie zysk niemały.
  • Ci, co tylko wolą są posłuszni, rozum ich zaś jest przeciwny, są w zakonie jedną tylko nogą.
  • Cokolwiek mówisz w sekrecie, tak to wyrażaj, jakbyś mówił wobec wszystkich ludzi.
  • Człowiek w tej [całej] mierze ma się posługiwać stworzeniami, w jakiej mu one pomagają do osiągnięcia jego celu; w tej zaś mierze ma się ich pozbywać, w jakiej są przeszkodą do tegoż celu.
  • Człowiek zły łatwo innych posądza o zło, podobnie jak ten, co ma zawroty głowy, myśli, że wszystko dokoła niego wiruje.
  • Do tego stopnia cnoty, do którego gnuśny nie może dojść i przez wiele lat, pilny i gorliwy przedziwnie szybko [jak ptak] dolatuje.
  • Doświadczenie uczy nas, że tam, gdzie napotyka się na liczne sprzeciwy, można zazwyczaj spodziewać się większych owoców.
  • Jedynie ten, co nie tylko od świata, ale i od samego siebie się uwolnił, może sądzić, że zasługuje na miano zakonnika.
  • Jest rzeczą wielce niebezpieczną chcieć prowadzić wszystkich tą samą drogą do doskonałości; taki człowiek nie rozumie, jak różne i jak liczne są dary Ducha Świętego.
  • Niech każdy będzie przekonany, że o tyle postąpi we wszystkich rzeczach duchownych, o ile odejdzie od swej miłości własnej, od swej woli i od swoich korzyści.
  • Niech to będzie pierwszą zasadą w działaniu: Tak Bogu ufaj, jakby całe powodzenie spraw zależało od ciebie, a nie od Boga; tak jednak dokładaj wszelkich starań, jakby Bóg sam miał wszystko zdziałać, a ty nic zgoła – tak brzmi wersja starsza. Tak Bogu ufaj, jakby całe powodzenie spraw zależało tylko od Boga, a nie od ciebie; tak jednak dokładaj wszelkich starań, jakbyś ty sam miał to wszystko zdziałać, a Bóg nic zgoła – tak brzmi wersja późniejsza, za którą opowiedział się o. Janssens, generał Tow. Jez.). NB. W obu wersjach chodzi o tę samą myśl: trzeba łączyć ufność z własnym wysiłkiem. Nie wolno popadać w żadną krańcowość: ani w aktywizm nie liczący się z koniecznością Bożej pomocy, ani w kwietyzm zwalniający człowieka od wysiłku pod pozorem ufności w Bogu. Jest to zasada ufnej i rozumnej, odpowiedzialnej współpracy z Bogiem.
  • Niech wszyscy usiłują mieć dobrą intencję… aby służyli i podobali się Boskiej Dobroci dla niej samej… i dla miłości i dobrodziejstw niezwykłych, którymi nas uprzedziła, raczej niż dla bojaźni kar lub nadziei nagród… We wszystkim niech szukają Boga, wyzuwając się, ile tylko jest możliwe, z miłości wszystkich stworzeń, aby miłość całą przenieść na ich Stwórcę, jego miłując we wszystkich stworzeniach, a wszystkie stworzenia w nim, wedle najświętszej i Boskiej woli jego.
  • Niedbalstwo i oziębłość sprawiają, że wszystkie prace są smutne gnuśnemu.
  • O ileż żarliwiej należy wysilać się, żeby ujarzmić ducha niż ciało i żeby poruszenia duszy łamać a nie kości.
  • Pracownicy w Winnicy Pańskiej jedną tylko nogą powinni stać na ziemi, drugą zaś winni trzymać podniesioną [i gotową] do wyruszenia w drogę.
  • Przeszkodzić jednemu nawet grzechowi, choćby za cenę wszystkich trudów i trosk tego życia, opłaca się wielce.
  • Przewidywać [i planować] to, co ma się robić, a po zrobieniu zbadać to [i ocenić] – oto najpewniejsze zasady dobrego działania.
  • Przezwycięż sam siebie, bo jeśli zwyciężysz sam siebie, osiągniesz w niebie jaśniejszy wieniec [chwały] niż ci, co mają łagodniejsze usposobienie.
  • Rekreacja jest nie tylko po to, żeby po posiłku praca nie szkodziła zdrowiu, ale i po to, żeby bracia przestawali z sobą, rozmawiali, poznawali się wzajemnie i miłowali. To właśnie zapala i podtrzymuje miłość wzajemną.
  • Rodzice powinni nie tyle starać się o to, aby dzieciom pozostawić po sobie dobra, ale żeby dzieci zostawić dobre.
  • Synu mój, chcę, żebyś był uśmiechnięty i radosny w Panu. Zakonnik bowiem nie ma żadnej przyczyny do smutku, a wiele do radości. Ażebyś zaś mógł być zawsze pogodny i radosny, bądź zawsze pokorny i zawsze posłuszny.
  • Szatan, mając zaatakować człowieka, bada najpierw, jaka jest jego słaba strona i w czym jest bardziej opieszały; i tam zatacza swe machiny oblężnicze i tam szturm przypuszcza.
  • Ten robi najwięcej, kto robi [dobrze] jedną rzecz.
  • Ten, co ma wstąpić do zakonu, niech wie, że nie będzie tam miał wytrwania i spokoju, chyba że obiema nogami, to jest wolą i sądem rozumu, przeskoczy próg zakonny.
  • Ten, co popełnił błąd, niech nie upada na duchu, bo i błędy pomagają do zdrowia duszy.
  • Ten, kogo – tak jak was – wiąże tak wielki obowiązek służenia Bogu, nie może się zadowolić przeciętną służbą i pracą.
  • Trudniej jest powściągnąć ducha niż dręczyć ciało.
  • Trzeba jednej skłonności przeciwstawić inną skłonność, nawykowi inny nawyk, podobnie jak jeden klin wybija się innym klinem.
  • Trzy są sprawdziany pewne domu zakonnego w dobrym stanie: jeżeli zachowuje się dokładnie klauzurę, schludność i regułę o milczeniu.
  • Tych, co z niechęcią i bez zgody wewnętrznej wykonują jednak rozkazy przełożonych, winno się zaliczyć pomiędzy najnędzniejszych niewolników. – NB. w tej formie jest to zdanie przesadne i nigdzie u Ignacego nie spotykane. Ceni on, choć na najniższym stopniu stawia, posłuszeństwo samego tylko wykonania rozkazu (oboedientia executionis). Za autora tego zdania trzeba zatem, uznać Jana Piotra Maffei.
  • Wielką pomocą do postępu jest przyjaciel, któremu pozwoliłeś upominać cię za twoje uchybienia.
  • Winniśmy zawsze mieć w podejrzeniu wymówki ciała, bo zwykło ono słabością sił usprawiedliwiać ucieczkę przed trudem.
  • Wszystek miód, jaki można zebrać z kwiatów tego świata, nie ma w sobie tak wielkiej słodyczy, jak żółć i ocet Pana naszego Jezusa Chrystusa.
  • Wyżej należy cenić zaparcie się swej woli niż wskrzeszanie umarłych.
  • Zarówno oziębłość jak i nadmierny zapał mogą powodować choroby duszy.
  • Zazwyczaj większe kryje się niebezpieczeństwo w lekceważeniu małych grzechów, niż bardzo wielkich.
  • Zmiana miejsca pobytu nie zmienia obyczajów. Jeśli niedoskonały nie opuści sam siebie, wcale nie będzie lepszy gdzie indziej, niż jest tutaj.
  • Źle mierzy się postęp duchowny wedle oblicza, gestów, łatwości natury lub zamiłowania do samotności. Miarę tę należy brać z mocy, z jaką ktoś przezwycięża samego siebie.
  • Jest bardzo mało ludzi, którzy przeczuwają, co Bóg uczyniłby z nich, gdyby zaparli się siebie i całkowicie oddali się Chrystusowi Panu, aby On ukształtował ich dusze w swych dłoniach.
  • Mądrości należy oczekiwać od tego, kto wydaje rozkazy, a nie od tego kto je wykonuje.
  • Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj, jakby wszystko zależało tylko od ciebie.
  • Na większą chwałę Bożą.
    • Ad maiorem Dei gloriam. (łac.)
    • Opis: dewiza Ignacego Loyoli i zakonu jezuitów.
    • Źródło: Władysław Kopaliński, Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Warszawa 1989, s. 16.
  • Nie obfitość wiedzy, ale wewnętrzne odczuwanie i smakowanie rzeczy zadawala i nasyca duszę.
  • Tak dalece winniśmy być zgodni z Kościołem katolickim, ażeby uznać za czarne to, co naszym oczom wydaje się białe, jeśliby Kościół określił to jako czarne…
    • Źródło: Ćwiczenia duchowne, tłum. Jan Ożóg SJ, Wydawnictwo WAM, Kraków 1996, nr 365.
  • Ufaj Bogu tak, jakby całe powodzenie spraw zależało wyłącznie od Niego; tak jednak dokładaj wszelkich starań, jakbyś ty sam miał wszystko zdziałać, a Bóg nic zgoła.
    • Sic Deo fide, quasi rerum successus omnis a te, nihil a Deo penderet; ita tamen iis operam omnem admove, quasi tu nihil, Deus omnia solus sit facturus. (łac.)
    • Źródło: Gabriel Hevenesi, Scintillae Ignatianae, 1705
  • To, co pochodzi od Boga, rodzi najpierw strach, przykrość, gorycz; a następnie radość i pokój. To, co pochodzi od diabła – odwrotnie.
    • Źródło: Vittorio Messori, Takie jest życie, tłum. Janina Dembska, Wydawnictwo M, Kraków 2002, s. 124.

Zobacz też

edytuj