Otwórz menu główne
Krzysztof „Igła” Ignaczak

Igłą szyte – magazyn sportowy, będący kontynuacją programu Kadziu Projekt, przedstawiający reprezentację piłki siatkowej mężczyzn „od kuchni”, widziany okiem Krzysztofa Ignaczaka, emitowany przez telewizję Polsat Sport w 2009 roku.

Calendar.png
Ten artykuł ma chronologiczny układ cytatów.

WłochyEdytuj

  • Witajcie, jesteśmy w tym momencie po zgrupowaniu, wylatujemy do Włoch. Zobaczymy kilka nowych twarzy i na pewno wszystko będzie Igłą grubą szyte.
    • Opis: Krzysztof Ignaczak, wstęp do programu.
  • Krzysztof Ignaczak: A teraz przedstawię wam kilku zawodników, jeden z najprzystojniejszych graczy.
    Zbigniew Bartman: Nowy image.
    Krzysztof Ignaczak: Nowy image, ale ta broda hiszpańska, trochę nie pasuje, aczkolwiek, szkoda na żyletki.
  • Krzysztof Ignaczak: Jak zwykle hieny cmentarne, czyli…
    Dziennikarz: Nie, wypraszamy sobie, to nie my.
  • Krzysztof Ignaczak: Nowa twarz w kadrze trenera Castellaniego. Jak się czujesz, powiedz wszystkim.
    Grzegorz Łomacz: Bardzo dobrze, wyśmienicie, dziękuję bardzo za prezentację.
    Krzysztof Ignaczak: Jeszcze, jak byś powiedział, jak się nazywasz.
    Grzegorz Łomacz: Gregor jestem.
    Krzysztof Ignaczak: McGregor.
  • Krzysztof Ignaczak: Spojrzenie – tak zwana błękitna stal.
    Marcin Możdżonek: Gdyż… nie zgadza mi się tu.
    • Opis: patrząc na bilet lotniczy.
  • To jest oto członek… człowiek, który zapoczątkował cały projekt.
  • Krzysztof Ignaczak: Ty też jeszcze jesteś młody, no, umówmy się, że nie należysz do najstarszych.
    Michał Ruciak: Nie, bo najstarszy nagrywa teraz to.
    Krzysztof Ignaczak: Ej, ej, ej, kolego! To się wytnie, to się na pewno wytnie.
  • Krzysztof Ignaczak: Jak zabezpieczona jest w tym momencie reprezentacja przed świńską grypą?
    Doktor kadry: Doskonale. Staramy się nie zbliżać do żadnych ośrodków, gdzie mogłyby przebywać…
    Krzysztof Ignaczak: Świnie.
  • Krzysztof Ignaczak: Bartek, może wyjaśnisz nam, co oznaczał ten okrzyk ciekawy w tle? Co on oznaczał?
    Bartosz Kurek: Witam państwa, ja wychodzę z założenia, że prawdziwy mężczyzna nie boi się swoich wad i słabości, moją jest strach przed lataniem i ten męski, jakże okrzyk: „o nie”, który mogliście państwo zaobserwować we tle, to byłem ja, jego autorem.
  • Krzysztof Ignaczak: Zibi jakże świeży człowiek. Mamy takie pytanko, wszyscy zastanawiamy się co oznaczają te korale na twojej szyi.
    Zbigniew Bartman: Te korale, to jest wyraz mojej osobowości, oddają artystyczną duszę mojego, całego mnie.
    Krzysztof Ignaczak: Brawo, brawo Zbyszek.
  • Codzienność, czyli czekanie na lotnisku. Bartek podobno burza jest.

BrazyliaEdytuj

  • Bartek jeszcze uśmiechnięty, ale wie, że już w świadomości jego, kolejny lot samolotem.
  • Pierwszy młot naszej reprezentacji i to wcale nie chodzi o iloraz inteligencji, ale o siłę w ataku.
    • Postać: Krzysztof Ignaczak o Zbigniewie Bartmanie.
  • To jest tak zwany „kwiat” polskiego volleyballa.
    • Postać: Krzysztof Ignaczak o kolegach z reprezentacji.
  • Zbigniew Bartman: Pozdrawiam wszystkie brunetki o dużych brązowych oczach!
    Krzysztof Ignaczak: A blondynki?
    Zbigniew Bartman: Blondynki, nie.
  • Zbigniew Bartman: Brazylia jest nasza!
    Krzysztof Ignaczak: Co miałeś na myśli mówiąc że „Brazylia jest nasza”?
    Zbigniew Bartman: Złego sformułowania użyłem, chodziło mi o to, że Brazylijki są nasze. Pozdrawiam te wszystkie brunetki!
  • Krzysztof Ignaczak: Człowiek koń.
    Grzegorz Łomacz: Nasza szkapa.
    Krzysztof Ignaczak: Taka duża.
  • Krzysztof Ignaczak: Grzegorz Brzęczyszczykiewicz.
    Daniel Castellani: Grzegos Brzęczszczy…
    Krzysztof Ignaczak: To była pierwsza lekcja, z Danielem, polskiego.
    • Opis: w samolocie.
  • Niestety, pogoda nie sprzyja, pada deszcz i prawdopodobnie tutaj jest zima.
    • Postać: Krzysztof Ignaczak po przylocie do Brazylii.

WenezuelaEdytuj

  • Igła ma swoich fanów nawet w Wenezueli.
    • Postać: Zbigniew Bartman o Krzysztofie Ignaczaku.
  • Krzysztof Ignaczak: Grzegorz, jak się grało w butach za dużych?
    Grzegorz Łomacz: O 4 numery za dużo, bo Marcel ma 2 pary i nieszczęśliwie zostawił w moim pokoju. No bo ja wystawiłem swoje na balkon, żeby wyschły. I jak one wysychały, to ja wziąłem te Marcela i miałem 49 i 1/3 dokładnie, a mój rozmiar to… 45.
    Krzysztof Ignaczak: Chwała ci za to, że zagrałeś w za dużych butach.
    Grzegorz Łomacz: Dziękuję.
  • Te już nie są takie zabawne, bo są za 143 euro.
  • Nie, bo kupiłem mentosy w promocji i nie mam pieniędzy.
    • Postać: Grzegorz Łomacz.
    • Opis: odpowiedź na pytanie, czy zdecydował się kupić okulary.
  • Krzysztof Ignaczak: Czy ty kupiłeś jakieś?
    Jakub Jarosz: Yyyy… nie jeszcze nie kupiłem, mamy problemy z kartą.
    Krzysztof Ignaczak: Zabrakło na koncie.
    Jakub Jarosz: Ale mogę się pokazać.
    Krzysztof Ignaczak: Nie no, teraz to podaj numer od razu telefonu dla tych brunetek.
    • Opis: Krzysztof Ignaczak i Jakub Jarosz podczas zakupów na lotnisku.
  • Krzysztof Ignaczak: A tam siedzi Apollo. Apollo, pomachaj!
    Bartosz Kurek: Apollo, pokaż się grecki bogu!
    • Opis: o Marcelu Gromadowskim.
  • Bartosz Kurek: Jest! Jest! Jest! Idzie! Michael Phelps!
    Grzegorz Łomacz: O Jezu!
    Marcel Gromadowski: Rekord świata pieskiem.
    • Opis: Grzegorz Łomacz podczas pływania w basenie.
  • Krzysztof Ignaczak: A to dla wszystkich widzów, żeby wiedzieli jak poświęca się Bartek K. Zwany również siurakiem.
    Bartosz Kurek: Jakim siurakiem?
    • Opis: o Bartoszu Kurku.
  • Krzysztof Ignaczak: Zadowolony jesteś z lotu?
    Jakub Jarosz: Raduję się.
    • Postać: Jakub Jarosz o 9 godzinach lotu samolotem.
  • Krzysztof Ignaczak: Żegnamy Paryż.
    Michał Ruciak: Jest! Do Polski wreszcie wracamy!

JaponiaEdytuj

  • Oskar Kaczmarczyk: Tak się rozpocznie ten, w ogóle, program, twarz Krzysztofa Ignaczaka o 6 rano.
    Krzysztof Ignaczak: Dokładnie… za dwadzieścia siódma. I za dwadzieścia siódma będziemy też lądować.
    Oskar Kaczmarczyk: Brak żelu a włosach oznacza, że nie było czasu.
    Krzysztof Ignaczak: Jak nie mam żelu, mam! Nałożyłem. Za mało?
    Oskar Kaczmarczyk: To nie miałeś lustra w pokoju?
    Krzysztof Ignaczak: Przepraszam.
    • Opis: Wprowadzenie do nowego sezonu.
  • Krzysztof Ignaczak: Kuba, nic nie powiesz?
    Kuba Jarosz: Bez zbliżeń.
  • Jakiś kibic: Słuchajcie reprezentacja, można sobie z wami cpyknąć?
    Krzysztof Ignaczak: Ale pyknąć co?
    Jakiś kibic: Zdjęcie.
    Krzysztof Ignaczak: A zdjęcie, to można.
  • Krzysztof Ignaczak: Kuba, Kuba. Opowiedz jakiś kawał. Może być… fajny.
    Kuba Jarosz: Znam same niecenzuralne. Nie nadające się.
    Krzysztof Ignaczak: To po 20:00 puścimy.
    Kuba Jarosz: To opowiem po 20:00.
  • Krzysztof Ignaczak: O rudych.
    Zbigniew Bartman: Już nie chodzi o to, że Harry Potter był przesadzony bo było tyle czarów czy latały smoki, ale że rudy miał aż dwóch przyjaciół?! (śmiech).
  • Krzysztof Ignaczak: Nie ma tego, co Zbyszek chce. Bo tu są tylko za 20 tys., a on chciał taki za 50.
    Zbigniew Bartman: Ty to kręcisz gląbie?! Przestań, ty, no nie rób siary, tego nie można puścić…
    • Opis: o zegarkach.
  • Zbigniew Bartman: Krzysiu, telefon dla ciebie. Ten różowy, polecam.
    Krzysztof Ignaczak: Coś dla kobiet.
    Zbigniew Bartman: No mówię, że dla ciebie.
  • Krzysztof Ignaczak: Nagrywam!
    Paweł Zagumny: A ja cię proszę, żebyś pytał się mnie zawsze jak chcesz mnie nakręcić… Ustalmy to.
    Krzysztof Ignaczak: Pytam się cię.
    Paweł Zagumny: Nie!
    Krzysztof Ignaczak: Dobrze Paweł, Paweł. Pytam się cię (śmiech).
    Paweł Zagumny: Na razie nie.
  • Krzysztof Ignaczak: Paweł, mogę cię nakręcić?
    Paweł Zagumny: Możesz. Dzień dobry panie prezesie, kocham pana!
    • Opis: o Mirosławie Przedpełskim, prezesie Polskiego Związku Piłki Siatkowej.
  • Krzysztof Ignaczak: Stopa… kolana… ręka… A kto to… I tak, proszę państwa, to on. Leci. A jednak. Wahał się… do końca jego organizm czy polecieć czy nie. Bartek niestety zdecydował, ze wbrew jego organizmowi poleci i pomoże naszej drużynie, co zaowocowało, proszę państwa, hurraoptymizmem w naszej drużynie. Bartosz pokonał lęki, nie boi się latać, mimo iż, boeingi lądują bez kół. Bartek się tego nie boi, zdecydował się polecieć. Bartosz, przywitaj państwa.
    Bartosz Kurek: Dzień dobry
    Krzysztof Ignaczak: Tak, to nie jest dzień dobry… TVN. Bartku, powiesz coś?
    Bartosz Kurek: Tak, że jest zdecydowanie za wcześnie…
  • Krzysztof Ignaczak: Pit, pokaż, zaprezentuj
    Piotr Nowakowski: (pokazując skarpetki) Tylko nóżka nieopalona jeszcze.
    Krzysztof Ignaczak: Normalnie jak w Nowej Zelandii, jakby grał w rugby.
    Piotr Nowakowski: Gram czasem. Jak mi się odechce z siatkówką to zawsze rugby. Masę już mam…
  • Krzysztof Ignaczak: Mamy narkomana w drużynie. Bo ćpa, chłop ćpa…
    Piotr Nowakowski: Matka wie, że ćpiesz?
    Bartosz Kurek: (śmiech) Piter!
    Piotr Nowakowski: To klasyk, z kwejka przecież.
    • Opis: o Aleksandrze Bieleckim.
  • Krzysztof Ignaczak: Proszę Państwa, ja nie wiem jak on może grać w siatkówkę…
    Michał Kubiak: … Ale z tym tłuszczem to on nie może grać w siatkówkę.
    Krzysztof Ignaczak: Nie z tym tłuszczem, z tymi okularami człowieku! Jak ja je nałożyłem wczoraj…
    Michał Kubiak: Ale to są soczewki, na taką wadę.
  • Krzysztof Ignaczak: Jakie mam pojęcie o wystawie?
    Paweł Zagumny: Żadnego.
    Bartosz Kurek: Zerowe.
  • Krzysztof Ignaczak: Paweł, jeszcze raz pozdrów prezesa, bo on to lubi.
    Paweł Zagumny: Panie prezesie, kocham pana!
    Michał Winiarski: Jeszcze raz pana pozdrawiam.
    • Opis: o Mirosławie Przedpełskim
  • Krzysztof Ignaczak: Michał, kto się wychował na tym uniwersytecie?
    Michał Winiarski: Tsubasa i Wukobayashi.
    Krzysztof Ignaczak: I na pewno jeszcze Yao Ming.
    Michał Winiarski: I Yao Ming.
  • Japońskie uczennice: (chcąc prosić siatkarzy o zdjęcie) Photo!
    Michał Winiarski: Yamamoto!
    Krzysztof Ignaczak: Michał ma motor.
  • Krzysztof Ignaczak: (pokazując trenujących argentyńskich siatkarzy na sali obok) Koledzy z Argentyny…
    Zbigniew Bartman: Jacy koledzy, jacy koledzy… hamuj, ty…
    Krzysztof Ignaczak: Hamuj piętą?
    Zbigniew Bartman: Hamuj, hamuj… wróg publiczny numer jeden.
  • Krzysztof Ignaczak: Jak w piątym dniu się czujesz ziomek?
    Łukasz Żygadło: Super.
    Krzysztof Ignaczak: O, jeden co powiedział super. A tu kolega…
    Michał Kubiak: A jak wyglądam?
    Krzysztof Ignaczak: Wyglądasz jak zwykle przystojnie.
    Michał Kubiak: I tak się czuję.
  • Łukasz Żygadło: Igła, jak ty się czujesz powiedz.
    Krzysztof Ignaczak: Jak król Maciuś I.
    Łukasz Żygadło: Widać.
    Krzysztof Ignaczak: Elegancko.
  • Zbigniew Bartman: Krzysiu, ja wiem, że ty na Oscara pracujesz, ale ty się może skoncentruj nie na kamerowaniu, a na tym jak tam przyjąć Leona, Hernandeza…
    Krzysztof Ignaczak: Leona? Twojego tatę?
  • Krzysztof Ignaczak: Jesteśmy na ruchliwej…
    Michał Kubiak: A czy Andrea o tym wie?
    Krzysztof Ignaczak: No chyba nie. Jesteśmy na ruchliwej ulicy Nagoi, gdzie pośród tłumu gapiów…
    Michał Kubiak: Gapiu tłumów!
    Krzysztof Ignaczak: Gapiu tłumów, znaleźliśmy coś ciekawego, gdyż kręci się to i może stamtąd będzie ciekawy widok. Jest to dom towarowy prawdopodobnie, wygląda jak dom towarowy, a mimo wszystko jednak ma coś w sobie…
    Michał Kubiak: A mimo wszystko jest młynem.
    Krzysztof Ignaczak: (śmiech) Jest młynem. Może mieli żołędzie.
  • Jak to zwykle bywa, gdzieś coś trzeba włożyć, żeby gdzieś coś wyszło.
  • Krzysztof Ignaczak: (w diabelskim młynie) Wjedziemy tam na samą górę.
    Zbigniew Bartman: Szklana pułapka 5.5.
    Krzysztof Ignaczak: Szklana pułapka. Jak się zatrzyma to Misiek będzie…
    Michał Kubiak: Nie, nie bujajta tylko…
    Marcin Możdżonek: Kto nie skacze, ten z Jastrzębia, hej! Hej!
    Michał Kubiak: Nie nie bujajcie, proszę was.
    Krzysztof Ignaczak: Nie, nie będziemy bujać…
  • Igła kazał mi powiedzieć, że jak przegramy mecz z Kubą to wszystko przeze mnie. Także od razu biorę wszystko na klatę, chociaż nie przegramy, ale ja biorę to na klatę, mówiłem ja – Jarząbek.
    • Opis: Oskar Kaczmarczyk (statystyk polskiej reprezentacji) podczas komentowania treningu.
  • Muszę na mocnym zoomie teraz nagrywać, bo Igła ściągnął buty, także z daleka jadę.
  • Zbigniew Bartman: Na razie, mamy małą piramidkę. Ale ustawimy taką wieżę.
    Krzysztof Ignaczak: Cicho, Zibi pokazuje jaką.
    Michał Kubiak i Zbigniew Bartman: taaaaaaakąąąąąąą… (kamera jedzie w górę)
    Krzysztof Ignaczak: Gdzie ta ręka, gdzie ta ręka? O jest! Taką wieżę.
    • Opis: Chodziło o ustawienie wieży z talerzy po zjedzonych potrawach
  • Krzysztof Ignaczak: I jak żeśmy obiecali, i to wcale nie prawda, że obiecaliśmy dużą wieżę, ale trochę jest tego…
    Marcin Możdżonek: Czekaj, jeszcze rośnie.
    Krzysztof Ignaczak: (pokazuje ok. metrową wieżę z talerzy) No i jest koniec. Piękna wieża w całej okazałości… Trocheśmy zjedli.
  • Krzysztof Ignaczak: Dziku, jak ci smakowało?
    Michał Kubiak: Jak żołędzie!
    Marcin Możdżonek: Jak kunie rabarbar.
  • Krzysztof Ignaczak:Tu proszę jaki licznik. Podlicza nas tu pani…
    Marcin Możdżonek: Licznik Geigera
    Krzysztof Ignaczak: (śmiech) Chamskie.pl, Marcin…
    • Opis: w czasie gdy pani kelnerka liczyła talerze specjalnym urządzeniem, w celu wystawienia rachunku.
  • Krzysztof Ignaczak: Czy on chce coś powiedzieć do polskiej publiczności? Kolega z Japonii czy chce coś powiedzieć do polskiej publiczności? Nie chce.
    Marcin Możdżonek: Kto wierzy, ten wstaje.
  • Bartosz Kurek: (krzycząc przez drzwi pokoju) Piotrek, szpital przyjechał po ciebie!
    Krzysztof Ignaczak: Szpital na peryferiach…
    Bartosz Kurek: Co? No chodź no! No dawaj! No dawaj sztruclu! Szybko musisz!
    Krzysztof Ignaczak: (…) Tak działa opieka medyczna w reprezentacji Polski. Ci panowie w białych habitach, wypożyczonych…
    (z pokoju wychodzi Piotr Nowakowski)
    Piotr Nowakowski: Ale nie mogę, bo mam pranie!
    Krzysztof Ignaczak: Kładź się! Już go wiozą… na nosze
    Piotr Nowakowski: (niesiony na „noszach”) Hai! Hai! Hai! Hai! Hai!
  • Krzysztof Ignaczak: Bartek podpisuje skarpetę, żeby nie zgubiła się w natłoku prania, które ląduje właśnie tam. (ujęcie na górę ubrań przy ścianie) Tak wygląda nasze pranie, ale, proszę państwa, co najciekawsze pokażemy wam teraz…
    Bartosz Kurek: Najgorsze, że nie da się przekazać bukietu zapachów.
    Krzysztof Ignaczak: (…) Tak, bukiet zapachów, to jeszcze nie jest kino 5D, także nie wiadomo…
  • Krzysztof Ignaczak: (kalecząc akcent) What you think about the award ceremony, there will be a red carpet?
    Michał Kubiak: No!
    Krzysztof Ignaczak: No?
    Michał Kubiak: No!
    Krzysztof Ignaczak: No red carpet?
    Michał Kubiak: Yellow!
    Krzysztof Ignaczak: No, they put red carpet, there will be red carpet!
    Michał Kubiak: Ja, natürlich.
  • Krzysztof Ignaczak: Jest i Olek – recydywista!
    Marcin Możdżonek: Rozpija zespół.
    • Opis: o Aleksandrze Bieleckim.
  • Krzysztof Ignaczak: (ujęcie na Pawła Zagumnego) Wielki powrót!
    Paweł Zagumny: Możesz! Możesz teraz! (nagrywać – przyp. red.)
  • Krzysztof Ignaczak: Panowie, Londek czeka! Londek!
    Michał Winiarski: Nie ma takiego miasta!
    Krzysztof Ignaczak: Jak nie ma?
    Marcin Możdżonek: Jest Lądek Zdrój!
    • Opis: stojąc na podium, odniesienie do awansu na igrzyska olimpijskie w Londynie.
  • Bartosz Kurek: Igła! Puk puk!
    Krzysztof Ignaczak: Kto tam?
    Michał Winiarski: Na pewno nie premia!
    • Opis: komentarz do kwestii braku premii PZPS dla reprezentantów Polski za wywalczenie medalu.

KanadaEdytuj

  • Krzysztof Ignaczak: I Paput.
    Zbigniew Bartman: Papeo!
    Krzysztof Ignaczak: To jest człowiek, o którym nagrali piosenkę na euro, koko koko euro spoko, skacze Ruciak nam wysoko! (śmiech)
  • Krzysztof Ignaczak: Wpuszczą nas do środka?
    Oskar Kaczmarczyk: No ja mam nadzieję, bo inaczej to ty tu zostaniesz rozstrzelony.
    • Opis: o miejscu ćwiczeń w Kanadzie.
  • Krzysztof Ignaczak: (kalecząc akcent) Bartek! You look so eksais than, idziesz na practice?
    Bartosz Kurek: Strike mamy.
    Krzysztof Ignaczak: Strike?
    Bartosz Kurek: Za ciężko w pracy.
  • A to jest moja pozycja, tu będę ja, żebyś widział kogoś kto na mnie będzie na mnie napadał.
  • Łukasz Żygadło: Bu!
    Krzysztof Ignaczak: Ziomek! Ziomek!
    Marcin Możdżonek: Ziomek! Wystarczyło żebyś normalnie się pokazał
    Krzysztof Ignaczak: (śmiech)
  • Krzysztof Ignaczak: Tak właśnie zaśpiewa u konsula
    Michał Winiarski: (śpiewa „Somebody That I Used To Know”)
    Zbigniew Bartman: On ćwiczy, bo ma pokaz w konsulach
    Krzysztof Ignaczak: On jedzie do x fajtersów
  • Oooo! Przypomniał sobie, pacz.
  • Guźca brakuje! Proszę panią gdzie jest guziec?
  • Krzysztof Ignaczak: Łukasz, jak będziesz dzisiaj wystawiał?
    Łukasz Żygadło: Tak jak będziesz przyjmował Igła.
    Krzysztof Ignaczak: To chyba nie wygramy (śmiech)
  • Czy to jest ta drużyna, która wygrała, wygrała?
  • I zobaczymy to, czego nikt do tej pory tego nie widział! Hoo.
  • To jest oto organizator tej wycieczki. Miejmy nadzieję,że będzie udana jak nie, wszystko co złe to on!
  • Michał Kubiak: Pierdolisz jak Makłowicz
    Krzysztof Ignaczak: Makłowicz by jeszcze zupę gotował ,a ja niestety tego nie robię. Ale tutaj mamy malowniczo położone drzewo Możdżona.
  • Pokaż, pokaż się. No przecież, to przecież Sylvester Stallone, normalnie ja nie wiem (śmiech). Tylko mu policzek jeszcze nie opada,ale poczekajmy.
  • Pozdrawiam wszystkich, którzy nie wiedzą jak się nazywam, ale wiedzą,że jestem Jarząbkiem.
  • To jest, nie wiem kto. Who let the dogs out? Who, who, who, who, who? Who let the dogs out? (śmiech)
  • Krzysztof Ignaczak: Jest i Olek zabójca. Oczywiście bardzo dobra pozycja
    Aleksander Bielecki: Znowu cała Polska będzie mówiła…
    Krzysztof Ignaczak: Że co,że co?
    Aleksander Bielecki: Że cię tyłek boli, jutro cię będzie bolał, czemu na zabiegi nie przychodzisz?
    Krzysztof Ignaczak: Cicho, cicho idzie do mnie!
  • Krzysztof Ignaczak: Ziomek nam powie jaka duża jest Kanada
    Łukasz Żygadło: Wejdź na Wikipedię to jest twoje źródło informacji.

Zobacz teżEdytuj