Otwórz menu główne

Chatka Puchatka – powieść Alana Alexandra Milne'a z 1928 roku, kontynuacja Kubusia Puchatka.

  • A gdybym ja posadził plaster miodu przed moim domem, czy wyrośnie z niego ul?
    • If I plant a honeycomb outside my house, then it will grow up into a beehive." (ang.)
    • Opis: Puchatek do Prosiaczka sadzącego żołędzie.
    • Zobacz też: ul
  • Ale to wcale nie jest łatwe — rzekł Puchatek do siebie, patrząc na to, co kiedyś było domem Sowy. — Bo układanie Wierszy i Piosenek to nie są rzeczy, które się łapie w powietrzu. To one cię łapią i wszystko, co można zrobić, to pójść tam, gdzie one mogłyby cię znaleźć.
  • Bo Wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy.
    • They're funny things, Accidents. You never have them till you're having them. (ang.)
  • Czuł się tak pogodnie i beztrosko, jakby dwa razy dziewiętnaście nic nie znaczyło, tak jak naprawdę nic nie znaczyło w to prześliczne, letnie popołudnie.
  • — I ja też lubię — odpowiedział Krzyś. — Ale co lubię robić najbardziej — to Nic.
    — A jak to się robi? — spytał Puchatek po dłuższym namyśle.
    — Więc to jest tak: kiedy się idzie, żeby to robić, a właśnie akurat pytają mnie: „Co będziesz teraz robił, Krzysiu?”, odpowiadam „Ach, nic...”, i wtedy idę, i to właśnie robię.
    — Aha, rozumiem — powiedział Puchatek.
    — To właśnie takie nic, co teraz robimy.
    — Aha, rozumiem — powiedział Puchatek.
    — To znaczy, po prostu chodzić sobie i przysłuchiwać się wszystkiemu, co można usłyszeć, i o nic się nie martwić.
  • I im bardziej o tym myślał, tym bardziej sobie myślał, jak to jest smutno być Zwierzątkiem, dla którego jeszcze nigdy nikt nie uzbierał bukiecika fiołków.
  • Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było.
    • The more he looked inside the more Piglet wasn't there. (ang.)
  • Jagulary zawsze tak robią – rzekł Puchatek mocno zaciekawiony. – Wołają: „Pomocy! Pomocy!”, a kiedy patrzy się w górę, zlatują na dół na tego, kto patrzy.
    • "That's what Jagulars always do," said Pooh, much interested. "They call 'Help! Help!' and then when you look up, they drop on you." (ang.)
  • Kiedy się jest Misiem o Bardzo Małym Rozumku i myśli się o Rozmaitych Rzeczach, to okazuje się czasami, że rzeczy, które zdawały się bardzo proste, gdy miało się je w głowie, stają się całkiem inne, gdy wychodzą z głowy na świat i inni na nie patrzą.
  • Następny dzień był zupełnie niepodobny do poprzedniego. Zamiast żeby było ciepło i słonecznie, było zimno i mglisto. Puchatek bynajmniej nie troszczył się o siebie, ale gdy pomyślał o całym miodzie, którego pszczoły nie zrobią w taki zimny i mglisty dzień, bardzo było mu żal biednych pszczół.
  • Nie zdziwiłbym się wcale – mówił Kłapouchy – gdyby jutro spadł grad, gdyby rozszalała się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, to jeszcze nic nie znaczy. Z tego nie można wyciągnąć żadnych wnio... czy jak to się mówi. Ale mniejsza o to. Z tego w ogóle nic nie można wyciągnąć. To jest zaledwie jakiś ślad pogody.
    • "I shouldn't be surprised if it hailed a good deal tomorrow," Eeeyore was saying. "Blizzards and what – not. Being fine today doesn't Mean Anything. It has no sig – what's that word? Well, it has none of that. It's just a small piece of wheather." (ang.)
  • Puchatek spojrzał na swe obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest prawa, i wiedział jeszcze, że kiedy się już ustaliło, która z nich jest prawa, to druga była lewą, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć.
  • Tę małą kępkę przechowywałem na dzień moich urodzin. Ale zresztą... czym są urodziny? Dziś są, jutro ich nie ma.
  • Wtedy Puchatek rzucił dwie szyszki naraz i wychylił się przez most, żeby zobaczyć, która z nich wyjdzie pierwsza. I jedna z nich wyszła, a że obydwie były jednakowe, Puchatek nie wiedział, czy wygrała ta, którą sobie upatrzył, czy tamta. Potem rzucił jedną dużą szyszkę i jedną małą. I duża wyszła pierwsza, tak jak sobie tego życzył, a po niej dopiero wyszła mniejsza, czego też sobie życzył. To znaczy, że wygrał dwa razy...

Mruczanki Kubusia PuchatkaEdytuj

  • Im bardziej pada śnieg,
          Bim – bom
    Im bardziej prószy śnieg,
          Bim – bom
    Tym bardziej sypie śnieg
          Bim – bom
    Jak biały puch z poduszki.

    I nie wie zwierz ni człek,
          Bim – bom
    Choć żyłby cały wiek,
          Bim – bom
    kiedy tak pada śnieg,
          Bim – bom
    Jak marzną mi paluszki.
    • The more it snows
           (Tiddely pom),
      The more it goes
           (Tiddely pom),
      The more it goes
           (Tiddely pom),
          On snowing.

      And nobody knows
           (Tiddely pom),
      How cold my toes
           (Tiddely pom),
      How cold my toes
           (Tiddely pom),
          Are growing.
    • Zobacz też: śnieg
  • Co poczniemy z Tygryskiem, gdy nam jeść nic nie będzie?
    Nie smakuje mu miodek, nie smakują żołędzie...
    I powiada, że nie chce na śniadanie jeść ostu,
    Jeszcze mały Tygrysek schudnie nam z tego postu.
    Gardzi miodem – szalony! Zje żołędzie – i pluje,
    I na oset się krzywi, i powiada, że kłuje!
    • What shall we do about poor little Tigger?
      If he never eats nothing he'll never grow bigger.
      He doesn't like honey and haycorns and thistles
      Because of the taste and because of the bristles.
      And all the good things which an animal likes
      have the wrong sort of swallow or too many spikes.

Zobacz też: