Żywot Mateusza

polski film fabularny z 1968 roku

Żywot Mateusza – polski film poetycki zrealizowany w 1967 roku według powieści Ptaki Tarjeia Vesaasa; debiut reżyserski Witolda Leszczyńskiego.

Wypowiedzi MateuszaEdytuj

  • A czy jest coś takiego, czego nie trzeba się bać?
  • Bardzo brzydko o tobie myślę.
    • Opis: do mężczyzny, którego przewiózł na drugi brzeg.
  • Jeden jest taki, a drugi inny…
  • Musisz na siebie bardzo uważać, żebyś nie umarła!
    • Opis: do Olgi.
  • Przeżyliśmy razem niemało!
    • Opis: o spotkaniu z dwoma dziewczynami.
  • Ryba bierze, kiedy najmniej się spodziewamy!
  • To naprawdę szkoda być zmęczonym, kiedy się jest parą zakochanych.
  • To wcale nie jest przyjemne mieć takiego brata jak ja.
  • Ty jesteś ty!
    • Opis: do ptaka.
  • Zupełnie jakby kto dotknął drutu od elektryczności.
    • Opis: dotykając palców dziewczyny pomagającej przy sadzeniu lasu.

InneEdytuj

  • A jeśli nawet nikt się nie zjawi, przewoźnik musi ciągle czekać.
    • Postać: Olga
  • Mathis, bądź mężczyzną. Dorosły człowiek musi myśleć o innych, nie tylko o sobie. No, o ludziach, z którymi żyje, pracuje…
    • Postać: mężczyzna, którego Mateusz przewiózł na drugi brzeg
  • Sny lepiej zachować dla siebie, nie opowiadać o nich.
    • Postać: gospodyni

O Żywocie MateuszaEdytuj

  • Leszczyński zrobił film poetycki, lapidarny, piękny do oglądania.
  • Tak więc Mateusz, który miał być tak subtelny, okazuje się wreszcie szablonem: jest on dalekim odrzutem z repertuaru religijnego i to pochodzenia protestanckiego (katolicyzm żąda aktywności życiowej i ma poczucie społeczne). Żywot Mateusza jest to poezja nieobecności i finalnie, dezercji. Kuriozum zaiste nieprawdopodobne w dziejach filmu polskiego!
  • Wprowadzone przez reżysera zmiany polegają przede wszystkim na rezygnacji ze skandynawskiego kontekstu dzieła: historii Matisa-Mateusza staje się przez to bardziej uniwersalna, pozwalając na wykreowanie własnego świata z jego zamkniętą rzeczywistością, w określonym kształcie plastycznym. Leszczyński unika też jednoznacznego określenia ułomności swego bohatera - to bardziej człowiek nadwrażliwy niż chory umysłowo. Reżyser dość luźno potraktował materiał literacki: jedne postacie mówią dialogami drugich, rozbudowaną fabułę ograniczono do kilku zaledwie wątków. W efekcie zmian film skłąda się z siedmiu obrazów, z których każdy kończy się klęską Mateusza: w książce pojawienie się Jana, kochanka siostry, powoduje ostateczne załamanie bohatera, w filmie jest tylko dopełnieniem losu, który od początku jest Mateuszowi przeznaczony. Na film należy więc patrzeć nie tyle jako adaptację powieści Vesaasa, ile jako na artystyczny do niej komentarz.
    • Autor: Konrad Jerzy Zarębski
    • Źródło: Andrzej Kołodyński, Konrad J. Zaręba, Słownik adaptacji filmowych, Wydawnictwo Park Sp. z.o.o., Bielsko-Biała 2005, ISBN 83-7266-322-X, 223.