Wacław Alchimowicz

Oficer Wojska Polskiego, żołnierz Armii Krajowej

Wacław Alchimowicz (ps. „Kazik”, „Romek”, „Wir”, „Andrzej”; 1914–1948) – polski żołnierz, pracownik Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego; współpracował z organizacją Wolność i Niezawisłość oraz współdziałał z grupą Witolda Pileckiego.

  • Amnestia obok wielu celów politycznych ma przede wszystkim dopomóc aparatowi bezpieczeństwa w jego pracy nad „rozpracowaniem” opozycji. (…) Propaganda ma na celu zmylenie opinii publicznej Kraju i świata anglosaskiego co do istotnych metod rządzenia Polską, a obok tego ma zwabić możliwie dużą ilość członków podziemia i emigracji i oddać ich w sferę bezpośredniego działania UB. (…) Rozpracowywanie ujawnionych rozłożone jest na dłuższy przeciąg czasu, przeto chwilowe pozostawienie w spokoju któregoś z przywódców podziemia nie przesądza jeszcze sprawy. (…) Wszyscy będą poddani stałej obserwacji, w miarę możliwości aparatu UB sprostania temu zadaniu.
    • Opis: informacja od kpt.W. Alchimowicza – rzeczywisty cel amnestii.
    • Źródło: Wiesław Jan Wysocki, Rotmistrz Pilecki, Warszawa 1994, s. 135.
kpt. Wacław Alchimowicz
  • MBP przewiduje, iż uda się zwerbować spośród ujawniających się nowe kadry agentów i w tym kierunku idzie presja odnośnych organów bezpieczeństwa. Nie rehabilituje dawnego „reakcyjnego” przestępcę praktycznie żadna praca „dla dobra demokracji”, jak tylko czynna współpraca z organami bezpieczeństwa, w roli agenta. Mówi mu się niedwuznacznie, że zagwarantuje sobie spokój i bezpieczeństwo osobiste tylko poprzez podpisanie deklaracji współpracy z UB.
    • Opis: informacja od kpt.W. Alchimowicza.
    • Źródło: Wiesław Jan Wysocki, Rotmistrz Pilecki, Warszawa 1994, s. 133.
  • Trzeba zdać sobie sprawę z bezwzględności metod sowieckich i wyrafinowania i przebiegłości ich agentów. CK PPR i MBP ściśle współpracują ze sobą. Można nazwać MBP pięścią, a CK PPR uchem i okiem sowieckim. Na każdy departament MBP przydzielony jest jeden lub więcej sowietników. Są oni instruktorami, kierownikami i wywiadem swej centrali NKGB. Wszystkie ważniejsze rozpracowania, dane agenturalne, protokoły z posiedzeń partyjnych, artykuły skonfiskowanych gazet itp. są natychmiast tłumaczone i przesyłane do Moskwy. (…) Sowietnicy oficjalnie nie występują w rolach kierowniczych, ich rola właściwa jest nawet na terenie MBP dokładnie zakonspirowana.
    • Opis: informacja od kpt.W. Alchimowicza – ujawnienie roli „sowietników” tj. doradców radzieckich we wszystkich resortach i w MBP.
    • Źródło: Wiesław Jan Wysocki, Rotmistrz Pilecki, Warszawa 1994, s. 134.
  • WiN, NSZ itp. rozpracowuje się idąc po sieci organizacyjnej drogą werbunku agentów z danego „podziemia”. Służą temu celowi przekupstwo, karierowiczostwo, jak i masowe aresztowania, w których zdobywa się ludzi za cenę odzyskania wolności podpisujących deklarację współpracy z bezpieczeństwem (…). Uważa się, że każdego można zwerbować lub kupić czy sterroryzować.
    • Opis: informacja od kpt.W. Alchimowicza – sposób rozpracowywania podziemia.
    • Źródło: Wiesław Jan Wysocki, Rotmistrz Pilecki, Warszawa 1994, s. 134–135.

O Wacławie AlchimowiczuEdytuj

  • Alchimowicz przekazywał wiadomości dotyczące życia publicznego, jak choćby o fałszerstwach podczas referendum, o fałszowaniu wyniku przez komisje wyborcze i tajnych instrukcjach przygotowujących aparat terroru do wyborów oraz o strukturze MBP i poszczególnych departamentach. (…) uważał, że przede wszystkim osoby związane z Delegaturą powinny się ukryć, gdyż będą w krótkim czasie aresztowane, a przekazywał tę informację w kwietniu 1947 r. Andrzej przekazywał też informacje typowe dla przecieków, a dotyczące metod, operacji, planów aparatu partyjno-policyjnego, m.in. o działalności agenta UB w oddziale „Ognia” na Podhalu, o zmobilizowaniu w stolicy kilku tysięcy agentów, wśród których byli również duchowni. Poinformował m.in. o okolicznościach aresztowania Franciszka Niepokólczyckiego i członków Obszaru Południowego WiN; ostrzegł, iż zagrożony aresztowaniem jest „kierownik wywiadu winowskiego” w Olsztynie Kazimierz Czarnocki; zdobył wyciągi z zeznań złożonych w śledztwie przez Kazimierza Leskiego. Ujawnił Pinesa, wileńskiego Żyda, agenta MBP, związanego z NKGB, który jako przedstawiciel Ministerstwa Przemysłu pod nazwiskiem Zacharewicz miał być wysłany do Londynu, by tam nawiązać kontakt z pozostającymi na emigracji Polakami.
    • Autor: Wiesław Jan Wysocki, Rotmistrz Pilecki, Warszawa 1994, s. 134 i 136.
  • Jednym z ważniejszych osiągnięć wywiadu WiN z Obszaru Centralnego było z pewnością uzyskanie źródeł informacji z szeregów głównego przeciwnika, tj. komunistycznego resortu bezpieczeństwa - z WUBP w Łodzi i z miejscowej Komendy Wojewódzkiej MO, także z MBP. Mowa tu o zwerbowanym do współpracy ze Zrzeszeniem przez agenta UB „Bigla” Wacławie Alchimowiczu. O jego działalności na rzecz WiN tak mówił w jednym jednym z zeznań Wincenty Kwieciński: „W maju lub czerwcu 1946 r. Czarnocki >>V<< zgłosił mi, że >>Podkowa<< - >>Bigiel<< (dawny pracownik Wydziału >>A<< - politycznego Czarnockiego i Kawińskiego) posiada zaangażowanego do pracy wywiadowczej pułkownika z MBP [w rzeczywistości Alchimowicz miał stopień kapitana - przyp. T.Ł.]. W tym też okresie Czarnocki poinformował mnie, że ten pułkownik z MBP jest znajomym >>Bigla<< sprzed 1939 r., z tegoż okresu, podobnie jak >>Bigiel<<, był zaopatrywań narodowych”.
    • Autor: Tomasz Łabuszewski, Obszar Centralny Zrzeszenia WiN 1945-1947, pod red. Tomasza Łabuszewskiego, Warszawa 2018, s. 120.
  • Prawdopodobnie jedynym agentem wywiadu MBP, któremu udało się zbliżyć do kierownictwa emigracyjnej „Dwójki”, był Gabriel Pines-Zacharewicz. (…) Po wojnie został zwerbowany przez Departament V MBP, który w połowie 1946 r. przekazał go wywiadowi. Jako agent o pseudonimie „Szpilki” został wysłany do Wielkiej Brytanii (…) Na przełomie 1946 i 1947 r. za pośrednictwem siatki wywiadowczej WiN działającej w kraju napłynął do Londynu raport ostrzegający przed Zacharewiczem. Co zadziwiające, kontaktujący się z nim mjr Mieczysław Jaworski z Oddziału II poinformował go o jego szczegółach. Dzięki temu agent błyskawicznie zaraportował do Warszawy, pisząc, że wiadomość, za której sprawą go zdekonspirowano, „zawarta była w >>normalnym << sprawozdaniu miesięcznym i zawierała 3-4 wiersze, treść których mjr Jaworski cytował z pamięci”. (…) Pod koniec swojego raportu agent „Szpilki” stwierdził: „(…) Martwi mnie ta nasza nieszczelność i proszę tę dziurę zatkać”. (…) Pierwotnym źródłem informacji nadesłanej z kraju był bowiem oficer Wydziału III Departamentu V MBP kpt. Wacław Alchimowicz. Funkcjonariusz ten zaczął współpracować z siatką wywiadowczą WiN wczesną wiosną 1946 r. Został do niej zwerbowany przez kolegę w czasów szkolnych Leszka Kuchcińskiego, który w kolejnym miesiącach spotykał się z nim w różnych punktach Warszawy i odbierał od niego meldunki o sytuacji w bezpiece. Kpt. Alchimowicz dysponował wiadomościami i dokumentami z pierwszej ręki, ponieważ był kierownikiem sekcji i naczelnikiem wydziału. Dzięki niemu do Sztabu Generalnego w Londynie dotarły m.in. ważne raporty na temat przebiegu referendum z czerwca 1946 r.
    • Autor: Witold Bagieński: Wywiad cywilny Polski Ludowej w latach 1945-1961 T.2., Warszawa 2017, s. 140-142.
    • Zobacz też: Leszek Kuchciński
  • Wyrok wykonano 11 lutego 1948 roku o godzinie dwudziestej dwadzieścia w więzieniu mokotowskim, przez rozstrzelanie. 27 listopada 1991 roku Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie stwierdził nieważność wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Warszawie z dnia 19 stycznia 1948 roku, uznając, że przypisane Wacławowi Alchimowiczowi przestępstwa związane były z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
    • Opis: unieważnienie wyroku z 19.01.1948 przez Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego w Warszawie.
    • Źródło: Przemysław Słowiński, Żołnierze wyklęci, Chorzów 2017, s. 232.
  • Zasługi, na które powołuje się skazany w zestawieniu z tego rodzaju zbrodniami, jakich się on dopuścił, nie mogą nawet w najmniejszym stopniu wpłynąć na wysokość orzeczonej kary, a nawet przeciwnie, stanowią okoliczność obciążającą winę skazanego, bo skoro on istotnie szczerze walczył o ustrój Demokracji Ludowej, to fakt, że zdradził on obecnie ideały, o które walczył, oddając się całkowicie na usługi nielegalnej, antyludowej organizacji, dowodzi stopnia jego zdemoralizowania i upadku moralnego. Orzeczone w stosunku do skazanego za trzy poszczególne przestępstwa kary śmierci odpowiadają istocie przestępstwa i stopniowi ustalonej winy skazanego w stosunku do każdego czynu. Kara śmierci, jako kara łączna, wobec ogromu dokonanych zbrodni i wobec olbrzymiej szkody wyrządzonej Państwu jest karą jedynie słuszną.
    • Autor: Najwyższy Sąd Wojskowy w Warszawie
    • Opis: uzasadnienie postanowienia Najwyższego Sądu Wojskowego z 31 stycznia 1948 w sprawie skargi rewizyjnej Wacława Alchimowicza skazanego wyrokiem WSR w Warszawie z dnia 19 stycznia 1948.
    • Źródło: Przemysław Słowiński, Żołnierze wyklęci, Chorzów 2017, s. 232.
  • (…) zbyt wiele wiedział o „firmie”, w której pracował, a dając się wciągnąć w prowokację Kuchcińskiego, wydał na siebie wyrok.
    • Autor: Wiesław Jan Wysocki, Rotmistrz Pilecki, Warszawa 1994, s. 163.