Tai-Pan – powieść przygodowa i historical fiction autorstwa Jamesa Clavella.

Wypowiedzi postaciEdytuj

Dirk StruanEdytuj

  • Czemu ludzie nie przestaną rozrywać się nawzajem na strzępy i nie zaczną żyć w pokoju?!
  • Jedna z męskich prawd brzmi, że cudzołóstwo jest tak nieuniknione jak śmierć i wschód słońca.
  • Kiedy siedzisz przy stole, żeby zawrzeć umowę, każda strona ma obowiązek ubić jak najlepszy interes.
  • Kobieca logika każe kobiecie ochraniać swojego mężczyznę, bez względu na więzy krwi.
  • Mężczyzna powinien mieć swój dom, choćby najskromniejszy. Odosobnienie jest niezwykle potrzebne, żeby jasno myśleć.
  • Młodym ludziom potrzebny jest dobry start życiowy i własne mieszkanie.
  • Na kobietach nie można polegać.
  • Pamiętaj zawsze o jednej zasadzie, synku: kiedy grasz o wielkie stawki, musisz wiele ryzykować. Jeśli nie jesteś gotów na wielkie ryzyko, to ta praca jest nie dla ciebie.
    • Opis: o byciu Tai-Panem.
  • Wiedzieć o czymś na cztery godziny przed innymi to taka różnica jak pomiędzy życiem a śmiercią.
  • Zabić dzielnego człowieka to czyn nieszlachetny.

MarryEdytuj

  • Jestem kobietą, a kobiece rozumowanie bardzo różni się od męskiego.
  • Powinieneś znać życiową prawdę, Tai-Panie. Kobieta pożąda mężczyzn równie silnie, jak mężczyzna kobiet. Czemu mamy zadowalać się jednym kochankiem?

Mei-meiEdytuj

  • A po co bogom prawdziwe srebro, heja? Co by z nim zrobili? Kupili prawdziwe ubrania i prawdziwe jedzenie? Bogowie to bogowie, a Chińczycy to Chińczycy.
  • Budda jest tylko symbolem Buddy. Ja nie czczę bożka, chłopcze. Jestem Chinką, Chińczycy nie czczą bożków, tylko myśl zawartą w posągu. My, Chińczycy, nie jesteśmy głupi. Jesteśmy okrutnie mądrzy w sprawach boskich. A skąd ja mogę wiedzieć, czy ten Pan Jezus, który był barbarzyńcą, lubi Chińczyków, heja?
  • Ciekawe, czy bóg barbarzyńców jest taki, jak nasi bogowie – którzy, jeśli się zastanowić, są bardzo głupi. Chociaż niezupełnie. Są jak ludzie, z ich wszystkimi słabościami i przymiotami. Znacznie to rozsądniejsze, niż udawać, tak jak barbarzyńcy, że ich bóg jest doskonały, wszystko widzi, wszystko słyszy, wszystko osądza i za wszystko karze.
  • Jakże bóg może być Trójcą, a jednak ma umiłowanego syna, który też jest bogiem i którego urodziła prawdziwa kobieta bez pomocy prawdziwego mężczyzny, a potem stała się Matką Boską? Tego właśnie nie pojmuję. Ale nie zrozum mnie źle, Tai-Panie, jestem chrześcijanką jak każda, dalibóg, heja?
  • To absurd mieć jedno prawo dla wszystkich – biednych i bogatych. Jaki sens ma bowiem praca i harówka po to, żeby stać się bogatym i możnym?
  • Wy, mężczyźni, jesteście w pewnych sprawach tacy naiwni. Kobiety wykazują znacznie więcej sprytu w większości ważnych spraw życiowych.

Inne postacieEdytuj

  • Barbarzyńcy to wcielone zło. Oprócz tego jednego Dirka Struana. Kiedyś był taki jak inni barbarzyńcy, w tej chwili po części jest Chińczykiem. Z duszy. Dusza jest ważna, bo być Chińczykiem to po części sprawa duchowego nastawienia. a ponadto jest czysty i pachnie czystością. Poza tym nauczył się trochę naszych obyczajów. Nadal jest gwałtowny, barbarzyński, zabija. Ale nieco się odmienił. A skoro można ucywilizować jednego barbarzyńcę, to czemu nie wielu?
    • Postacie: Żin-kua
    • Opis: o Dirku Struanie.
  • Dla marynarza najlepiej żeby nie umiał [pływać]. Pływanie tylko przedłuża to, co i tak nieuchronnie nastąpi, jeśli morze cię chce, a twój czas nadszedł.
    • Postać: kapitan Orłow
  • Kiedy człowiek mieszka w burdelu, zachowuje się jak dziwka!
    • Postać: Arystoteles Quance
  • Omylność wodza jest bardzo przykra. Prawda? Wodzowie przelewają tyle cudzej krwi.
    • Postać: guberntaor Longstaff
  • Podatek to wymysł szatana!
    • Postać: Masterson

Dialogi postaciEdytuj

  • – A czy wiesz, ile pieniędzy my i wszyscy kupcy zainwestowaliśmy w Szczęśliwej Dolinie?
    – A czy wiesz iloma pieniędzmi się nacieszysz, jeśli będziesz leżał sześć stóp pod ziemią?
    • Postacie: Dirk i Culum Struanowie
  • – Sądzi pan, że uda wam się zaszczepić u nich demokrację?
    – Naturalnie. Trzeba im tylko dać czas.
    • Postacie: Gubernator Longstaff i książę Siegiejew
    • Opis: o Chińczykach.
  • – Ucz się od nas, ucz się od Chin, Dirku Struanie. Ludzie wcale się nie zmieniają.
    – Ucz się od nas, ucz się od Anglii dziewczyno. Ziemia może się stać uporządkowanym światem, gdzie wszyscy są równi wobec prawa. A prawo sprawiedliwe. Uczciwe. Nieprzekupne.
    – A czy to takie ważne, kiedy przymierasz głodem?
    • Postacie: Mei-mei i Dirk Struan