Otwórz menu główne

Szkolnictwo wyższe w Polsce – system szkół wyższych publicznych i niepublicznych w Polsce, funkcjonujący na podstawie ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym.

  • Edukacja stała się towarem, a potencjalny student – klientem. (...) obowiązek organizowania przez państwo szkolnictwa wyższego nie wynika wcale z przepisów konstytucji.(...) państwo powinno być gwarantem autonomii szkół wyższych, a nie głównym zagrożeniem dla tej autonomii – jak jest dzisiaj.
    • Źródło: Marek Wąsowicz, Ekspertyza na temat koniecznych zmian prawno-instytucjonalnych w obszarze szkolnictwa wyższego w perspektywie lat 2007–2013, Warszawa ok. 2010.
  • Nie sposób przyjąć poglądu, że wiedza dana jest raz na zawsze. (...) By uczelnie mogły właściwie pełnić swą społeczną służebność muszą stanowić środowisko krytyczne, niekiedy wątpiące, ukazujące różne warianty działań.(...) Uczelnie odpowiedzialne są wobec społeczeństwa za uruchomianie procesów myślowych, za ukazywanie szerokiej tematyki do przemyśleń, do refleksji, innymi słowy do podnoszenia poziomu intelektualnego, czyli tworzenia społeczności myślącej.
    • Źródło: Henryk Samsonowicz, Społeczna odpowiedzialność uczelni, [w:] Społeczna odpowiedzialność uczelni, red. Krzysztof Leja, Gdańsk 2008.
  • Prace nad standardami kształcenia na poszczególnych kierunkach studiów nie mogą być prowadzone w oderwaniu od problemu naukowych i zawodowych karier nauczycieli akademickich. Nauczyciele akademiccy prowadzący od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat wykłady z przedmiotów ważnych dla kształtowania wiedzy studentów na poszczególnych kierunkach studiów, na których dokonują się szybkie zmiany wynikające z rozwoju cywilizacyjnego, szkodzą procesowi edukacyjnemu. Ich teoretyczna wiedza ma już na ogół niewielki związek z rzeczywistością. Tymczasem polskie szkolnictwo wyższe osadzone jest na kierunkach studiów, których tworzenie i prowadzenie w uczelniach uwarunkowane jest administracyjnie zatrudnieniem do prowadzenia wykładów samodzielnych pracowników naukowych doktorów habilitowanych i profesorów, od których nie wymaga się aktualnej wiedzy i praktycznego doświadczenia. Kadra ta tworzyła kolejne wprowadzane do stosowania warianty standardów procesów edukacyjnych, „minima programowe”, „standardy edukacyjne” a teraz „standardy kształcenia”. Prace obciążało coraz bardziej subiektywne dążenie nauczycieli akademickich do zachowania znaczenia i rangi przedmiotów i treści wykładów, które opanowali i powtarzają od kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu lat. Jeżeli do opracowania kolejnej wersji standardów procesów edukacyjnych nie będzie dopuszczona nowa generacja nauczycieli akademickich to sytuacja powtórzy się kolejny raz. (...) Nowe standardy kształcenia muszą ograniczać się do niezmiennej warstwy nauki (wiedzy) i obejmować maksimum 10 do 15% programu studiów. Uczelnie wyższe powinny posiadać maksymalnie dużą swobodę w kształtowaniu programów studiów, które muszą uczyć samodzielnego krytycznego myślenia i praktycznego rozwiązywania problemów.(...) Problemem najważniejszym którego rozwiązanie poprzedzić powinno opracowanie nowych standardów kształcenia jest problem kadry nauczycieli akademickich. Konieczna jest pokoleniowa zmiana kadr.
    • Źródło: Mirosław Zdanowski (rektor Akademii Finansów w Warszawie), [w:] Nowe podejście do standardów kształcenia w szkolnictwie wyższym. Zapis debaty z posiedzenia Komisji ds. Organizacyjnych i Legislacyjnych (KoiL) KRASP w dniu 4 marca 2006 r. w Akademii Ekonomicznej im. Karola Adamieckiego w Katowicach, red. Jerzy Woźnicki, Warszawa 2006.