Star Trek: Stacja kosmiczna

Star Trek: Stacja kosmiczna (ang. Star Trek: Deep Space Nine) – amerykański serial telewizyjny z gatunku science-fiction, oryginalnie emitowany w latach 1993–1999.

Logotyp serialu

Wypowiedzi postaciEdytuj

Benjamin SiskoEdytuj

  • A co, jeśli to nie był sen? Co jeśli życie, które przeżywamy, wszystko wokół, ty i ja... Co jeśli to wszystko, to tylko złudzenie?
    • Opis: do swojego ojca po wybudzeniu się ze snu, w którym był pisarzem science-fiction.
    • Źródło: Far Beyond the Stars
  • Chwal się ile chcesz, ale nie wchodź między mnie a moje krwiste wino!
    • Opis: na uroczystości klingońskiej będąc przemienionym w Klingona.
    • Źródło: Apocalypse Rising
  • Każdy, kto kiedykolwiek był w boju, dostrzeże w tym cząstkę siebie, ale tylko niewielu to przyzna. Żeby zajrzeć wgłąb siebie potrzeba wiele odwagi, a jeszcze więcej by podzielić się tym z innymi ludźmi.
    • Opis: do Jake’a.
    • Źródło: Nor the Battle to the Strong
  • Kłamałem. Oszukiwałem. Przekupiłem jednych aby ci kryli zbrodnie drugich. Jestem współwinny morderstwa. Ale najbardziej haniebne z tego wszystkiego jest to, że mogę z tym żyć. I jeśli byłoby trzeba to powtórzyć, zrobiłbym to. Garak miał rację co do jednego – jedno nieczyste sumienie jest niczym w porównaniu z bezpieczeństwem Kwadrantu Alfa. Nauczę się z tym żyć. Bo mogę z tym żyć.
    • Źródło: In the Pale Moonlight
  • Nawet w najgorszych chwilach zawsze znajdziesz powód do uśmiechu.
    • Źródło: In the Cards
  • Na wojnie każda strona popełnia zbrodnie.
    • Źródło: Past Prologue
  • Niech pan nie potępia tego człowieka za to, że jest inny od pana.
    • Opis: do Odo.
    • Źródło: A Man Alone
  • Nie jestem pisarzem, ale gdybym nim był, to co jakiś czas podnosiłbym głowę od kartki, rozglądał się i patrzył, co się dzieje naokoło. Takie jest życie, Jake – umknie ci, jeśli nie otworzysz oczu.
    • Źródło: The Visitor
  • Radzę pani jasno określić swoje priorytety, bo jako dowódca nie mam tu miejsca na podzieloną lojalność.
    • Opis: do Kiry.
    • Źródło: Paradise Lost
  • Stare przysłowie mówi: „Szczęście sprzyja zuchwałym”. Chyba zaraz się przekonamy.
    • Źródło: Favor de Bold
  • To, czy człowiek jest sumą swoich doświadczeń, jest kwestią sporną.
    • Źródło: Emissary
  • Trup nie uczy się na błędach.
    • Źródło: To The Death
  • W końcu zrozumiałem, że to nie Gwiezdna Flota jest czymś, od czego chciałem uciec. To był ból po śmierci żony. Myślałem, że zniknie jak owinę go w mundur i pozbędę się jednego i drugiego. Ale to tak nie działa. Uciekanie daje ulgę tylko na chwilę, ale prędzej czy później ból i tak cię dopadnie. Jedynym ratunkiem jest postawić na swoim i zmierzyć się z nim.
    • Źródło: The Way of the Warrior
  • Wszystko sprowadza się do rzucania piłki za piłką i sprawdzania, co się stało. Gra nabiera kształtu z każdym nowym skutkiem. (...) Gdybyśmy wiedzieli, co się stanie, nie warto byłoby grać. (...) To być może najważniejsza rzecz do zrozumienia na temat ludzi. To rzeczy nieznane określają nasze istnienie. Ciągle poszukujemy - nie tylko odpowiedzi na nasze pytania, ale także nowych pytań. Jesteśmy odkrywcami. Każdego dnia czynimy odkrycia w naszym życiu. Eksplorujemy galaktykę aby poszerzyć granice naszej wiedzy. I właśnie po to tu jestem - nie po to by was podbijać bronią czy myślami, ale by z wami współistnieć i was poznawać.
    • Źródło: Emissary
  • W życiu każdego człowieka przychodzi kiedyś czas, kiedy musi on przestać rozmyślać i przejść do działania.
    • Źródło: Paradise Lost

QuarkEdytuj

  • Chyba o czymś pan zapomniał. Człeki były o wiele gorsze od Ferengich - mieliście niewolnictwo, obozy koncentracyjne, wojny międzygwiezdne. W naszej historii nie ma nic aż tak barbarzyńskiego jak to. Widzi pan, nie jesteśmy tacy, jak wy. Jesteśmy lepsi.
    • Opis: do Sisko
    • Źródło: The Jem'Hadar
  • Coś ci powiem o człekach, mój bratanku. To są wspaniałe, przyjacielskie istoty, o ile ich holokwatery działają. Ale gdy pozbawisz ich wygód, jedzenia, snu i kąpieli i na dłuższy czas wystawisz ich na niebezpieczeństwo, to te same wspaniałe, przyjacielskie i inteligentne istoty staną się tak straszne i brutalne jak najbardziej żądny krwi Klingon.
    • Opis: do Noga
    • Źródło: The Siege Of AR-558
  • Jam jest Quark, syn Keldara. Przybyłem tu, aby odpowiedzieć wyzwaniu D'Ghora, syna... kogoś tam.
    • Źródło: The House of Quark
  • Jest tak jak mówiłem - im bardziej się coś zmienia, tym bardziej jest po staremu.
    • Opis: do Morna; ostatnia kwestia, jaka padła w serialu.
    • Źródło: What You Leave Behind
  • Powinniście trochę o siebie zadbać. Przestańcie się truć tytoniem i bombami atomowymi, bo prędzej czy później, to was zabije.
    • Źródło: Little Green Man
  • Próbowałem prowadzić mój biznes podczas tej okupacji najlepiej jak mogłem. I wiesz co? To żadna frajda! Nie lubię Kardasjan, są podli i gburowaci. Nie cierpię Jem'Hadar. Są przeraźliwi i tylko gapią się na ciebie stojąc jak posągi. Dosyć. Nie mam zamiaru spędzić reszty życia na prowadzeniu interesów z tymi ludźmi. Niech Federacja tu wraca! Chcę sprzedawać piwo korzenne!
    • Opis: do Kiry
    • Źródło: Behind The Lines
  • Wy człeki to się nigdy nie nauczycie. Pozwalacie samicom chodzić po ulicach, mieć pracę i nosić ubiór, a potem się dziwicie, czemu wasze małżeństwa się rozpadają.
    • Źródło: Fascination

OdoEdytuj

  • A więc, jak dobrze cię poznała? Wystarczająco, by przestać cię lubić, czy tak dobrze, że cię nienawidzi?
    • Opis: do Quarka
    • Źródło: Profit and Loss
  • Prawo zmienia się wraz z twórcą - jednego dnia tworzą je Kardasjanie, drugiego Federacja... ale sprawiedliwość to sprawiedliwość.
    • Źródło: A Man Alone
  • To żaden wstyd być oskarżonym, szefie. Dzieli pan zaszczyt z paroma wielkimi postaciami historycznymi.
    • Opis: do O'Briena podczas jego procesu przed kardasjańskim sądem
    • Źródło: The Tribunal
  • Większość życia spędziłem na stawianiu ludzi przed sądem. Teraz moja kolej, jakże mogę tego uniknąć?
    • Źródło: Broken Link
  • Zamknij oczy... weź głęboki oddech... oczyść ze wszystkiego swój umysł... o ile jakiś masz...
    • Opis: do Roma
    • Źródło: Prophet Motive

Elim GarakEdytuj

  • Kłamanie to umiejętność jak każda inna - jeśli chce się być w tym dobrym, należy ciągle ćwiczyć.
    • Źródło: In Purgatory's Shadow
  • Paranoik to osoba, która ubzdurała sobie, że coś zagraża jej życiu. Moje jest zagrożone.
    • Źródło: For The Cause
  • Prawda to rzecz względna, Doktorze. Nigdy nie jej mówię, bo według mnie czegoś takiego jak prawda nie ma. Dlatego preferuję zwykłe i proste kroje.
    • Źródło: Cardassians
  • Prawda to zwykle wymówka od braku wyobraźni.
    • Źródło: Improbable Cause
  • Taka jest miłość. Nikt jej nie rozumie, nieprawdaż?
    • Źródło: Profit And Loss
  • Wierzę w przypadki, zdarzają się codziennie. Ale nie ufam przypadkom.
    • Źródło: Cardassians
  • Zawsze mam nadzieję, że będzie dobrze, ale doświadczenie nauczyło mnie, by spodziewać się najgorszego.
    • Źródło: Favor The Bold
  • Zdrada, tak jak piękno, zależy od punktu widzenia.
    • Źródło: Second Skin

Inne postaciEdytuj

  • Czy poślubi mnie pan? To znaczy czy mógłby pan dać nam ślub?
    • Postać: Rom
    • Opis: prosząc Sisko o danie ślubu mu i Leecie.
    • Źródło: Call to Arms
  • Wojna daje frajdę gdy się zwycięża. Gdy przegrywam, stare rany bolą mnie na nowo.
    • Postać: Martok
    • Źródło: Sons and Daughters

DialogiEdytuj

Sisko: Wie pani, gdzie leży problem?
Kira: Nie.
Sisko: Problemem jest Ziemia.
Kira: Naprawdę?
Sisko: Na Ziemi nie ma biedy, nie ma przestępstw ani wojen. Gdy patrzysz przez okno w siedzibie Gwiezdnej Floty widzisz raj. Cóż, łatwo jest być świętym w raju, ale Maquis nie mieszkają w raju. Tam, w strefie zdemilitaryzowanej, nie rozwiązano jeszcze wszystkich problemów. Tam nie mieszkają święci, tylko ludzie. Wściekli, wystraszeni i zdesperowani ludzie, którzy zrobią wszystko aby przetrwać, czy się to Federacji spodoba, czy nie.
Źródło: Maquis, pt II

Kira: Skoro dostał pan kolejne oczko na kołnierzu, to znaczy, że nie będę się już mogła z panem spierać?
Sisko: Nie, to znaczy, że ja nigdy się nie mylę.
Opis: po awansie Sisko na kapitana.
Źródło: The Adversary

Sisko: Proszę mnie źle nie zrozumieć, Konstablu, ale czasem żałuję, że odnalazł pan swoich.
Odo: Kapitanie, proszę mi wierzyć, że też tak uważam.
Źródło: Homefront

O’Brien: Nazywam się szef Miles Edward O’Brien, jestem żywy i wolę takim pozostać.
Sisko: Amen.
Źródło: To the Death

Martok: Własny strach to największy wróg.
Worf: Tylko ktoś odważny stawi mu czoła.
Opis: o Garaku cierpiącym na klaustrofobię.
Źródło: By Inferno’s Light

Bashir: Prawda jest taka, że jestem oszustem.
O’Brien: Nie jesteś oszustem. Mam gdzieś to, ile poprawek twoi rodzice ci zrobili. Zmiany w kodzie genetycznym nie dają ani ambicji, ani charakteru, ani empatii, ani czegokolwiek, co czyni człowieka ludzkim.
Źródło: Doctor Bashir, I Presume?

Nog: Czy o tym wszystkim też chcesz napisać?
Jake: Być może.
Nog: Co tam napiszesz?
Jake: A co powinienem twoim zdaniem?
Nog: Że to był dobry statek i dobra załoga, która popełniła błąd. Że zaczęliśmy ślepo słuchać kapitana Wattersa... a on poprowadził nas prosto w przepaść.
Dorian Collins: To nieprawda. Kapitan Watters był wspaniałym człowiekiem.
Jake: Dorian, przez niego wszyscy zginęli.
Dorian Collins: Jeśli on zawiódł, to dlatego, że my go zawiedliśmy.
Nog: O tym też lepiej napisz. Niech ludzie przeczytają i sami wyrobią sobie zdanie. (oddaje Dorian odznakę) Może i był bohaterem. Może i był wspaniałym człowiekiem. Ale okazał się złym kapitanem.
Źródło: Valiant

Worf: To nie jest przesłuchanie, panie Garak. Oni pana wypytują, a to jest różnica.
Garak: Z mojego punktu siedzenia żadna.
Źródło: Favor the Bold

Dukat: Mam nadzieję, że mnie słuchasz.
Sisko: Skupiam na tobie całą swoją uwagę. Nie wiem, czy dobrze rozumiem – to nie ty odpowiadasz za to, co się działo podczas okupacji, tylko Bajoranie.
Dukat: Tak, tak, dokładnie.
Sisko: Jak sądzisz – czemu nigdy nie docenili tej rzadkiej okazji jaką im dałeś?
Dukat: Bo to są ślepi i bezmyślni głupcy. Gdyby tylko dało się z nimi współpracować, zmienilibyśmy ich świat w raj. Gdy tylko przybyliśmy na Bajor, było jasne, że to my jesteśmy tą lepszą rasą. Ale oni się z tym nie godzili. Chcieli, abyśmy traktowali ich jak równych sobie, mimo że nie byli. Militarnie, technologicznie i kulturowo, pod każdym kątem byliśmy lepsi od nich o stulecia. Bycie lepszą rasą nie było naszym wyborem – taką rolę dał nam los. I byłoby o wiele łatwiej gdyby wszyscy na Bajorze pogodzili się ze swoją. Ale nie. Za dnia zbierali się w swoich świątyniach modląc się o zbawienie, zaś nocami podkładali bomby pod nasze domy. Duma, uparta, nieustępliwa duma. Od służącej sprzątającej moją kwaterę, poprzez więźnia kulącego się w obozie pracy aż po terrorystę kryjącego się pośród wzgórz prowincji Dahkur. Każdy nosił tę dumę na piersi niczym złamany medal.
Sisko: A ty nienawidziłeś ich za to.
Dukat: Oczywiście, że tak było! Wszystkiego w nich nienawidziłem! Tych ich zabobonów, błagań o litość, ich zdrady i kłamstw, ich zadufania w sobie i sztywnego uporu, tych ich kolczyków i złamanych, pomarszczonych nosów!
Sisko: Mogłeś ich wszystkich pozabijać.
Dukat: Tak! Tak, to prawda, co nie?! Wiedziałem, zawsze o tym wiedziałem! Powinienem był ich wybić co do nogi! Powinienem był zamienić ich planetę w cmentarz, jakiego galaktyka jeszcze nie widziała! Powinienem był ich wszystkich zabić!
Sisko: (uderza go metalową kijem) I dlatego sądzisz, że nie jesteś zły?
Źródło: Waltz

Odo: Strzeliłbyś komuś w plecy?
Garak: Tak jest najbezpieczniej, nieprawdaż?
Źródło: By Inferno's Light

Quark: Jest tu jakiś złodziejaszek, którego możesz pomęczyć?
Odo: Tylko ty.
Źródło: Merdian

Bashir: Spośród wszystkich rzeczy, o których mi pan mówił, co było prawdą, a co kłamstwem?
Garak: Mój drogi Doktorze, to wszystko prawda.
Bashir: Nawet kłamstwa?
Garak: Zwłaszcza kłamstwa.
Źródło: The Wire

Garak: Naprawdę, Doktorze, czy my musimy zawsze grać w te gierki? Taki ze mnie szpieg, jak z pana...
Bashir: ... lekarz.
Źródło Cardassian

Worf: Prawdę mówiąc rozumiem jego stanowisko. Podczas wojny każdy żołnierz ma obowiązek wspierać swego przywódcę. Popełniłem błąd prosząc Martoka o postawienie się Gowronowi.
Ezri: Więc co zamierzasz zrobić?
Worf: Przekonać Gowrona by przerwał cały atak. Mało mówisz.
Ezri: Nie sądzę, że jestem właściwą osobą aby radzić ci, co zrobić w tej sytuacji. To sprawa Klingonów.
Worf: Wciąż należysz do Domu Martoka.
Ezri: Pierwsze słyszę.
Worf: Kilka tygodni temu rozmawiałem o tym z generałem. Lubi cię i uważa cię za kobietę honoru i godną następczynię Jadzii. Ja również.
Ezri: To słodkie z jego strony.
Worf: Słodkie?
Ezri: Niezbyt klingońskie słowo, prawda?
Worf: Nie.
Ezri: To bardzo zaszczytne.
Worf: Tak, ale to oczywiste. A teraz chcę usłyszeć twoją opinię.
Ezri: Dobrze, ale nie sądzę, że ci się spodoba.
Worf: Słucham.
Ezri: Myślę, że sytuacja z Gowronem jest oznaką większego problemu. Imperium Klingońskie umiera. I myślę, że zasłużyło sobie na to.
Worf: To prawda. Nie podoba mi się to.
Ezri: Nie zrozum mnie źle. Jest mi bardzo miło, że nadal uważacie mnie za członka Domu Martoka. Ale ja traktuję Imperium bardziej sceptycznie niż Curzon czy Jadzia. Dla mnie jest to społeczeństwo głęboko pogrążone w hipokryzji. Mówimy o kulturze wojowników, która chełpi się podtrzymywaniem odwiecznej tradycji honoru i jedności, ale która tak naprawdę godzi się korupcję na najwyższych szczeblach.
Worf: Trochę wyolbrzymiasz tę sprawę.
Ezri: Na pewno? Którego z ostatnich przywódców Rady Najwyższej szanowałeś? Był w ogóle taki? A ile razy musiałeś tuszować występki przywódców, bo powiedziano ci, że to dla dobra Imperium? Wiem, że brzmi to krzywdząco, ale akceptowałeś te rządy, choć wiedziałeś o ich zepsuciu. Gowron to kolejny przykład. Worf, jesteś najbardziej honorową osobą, jaką znam. Jeśli zamierzasz tolerować kogoś takiego jak Gowron, to Imperium nie ma w ogóle przyszłości.
Źródło: Tacking Into The Wind