Gazeta Wyborcza: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 236 bajtów ,  14 lat temu
brak opisu edycji
m
* Ale o tym Państwo w Wyborczej nie przeczytacie!
**Opis: sformułowanie używane często przez [[Janusz Korwin-Mikke|Janusza Korwin-Mikke]] w jego felietonach
 
 
*Jako jednego z czołowych dżentelmenów PRL-u i III RP Gazeta Wyborcza lansowała literata Andrzeja Szczypiorskiego, skądinąd Tajnego Współpracownika ''Mirka'', który przez ćwierć stulecia donosił esbecji na kolegów.
**Autor: [[Waldemar Łysiak]]
**Zobacz też: [[Andrzej Szczypiorski]]
 
 
*Jeżeli jedna osoba miała ojca, a może nawet i matkę w Komunistycznej Partii Polski i funkcjonuje w jakimś środowisku – a takie osoby są również po prawej stronie sceny – jest to bez znaczenia. Jeśli jednak istnieje całe środowisko [Gazety Wyborczej – red. Polityki], w którym praktycznie wszystkie osoby miały rodziców w KPP i na dodatek te osoby mają potężny instrument oddziaływania na świadomość Polaków, to pojawia się problem. Zwłaszcza że na łamach tego potężnego instrumentu pewne idee KPP (...) mają swoją kontynuację. Elementem kontynuacji jest radykalne kwestionowanie wartości narodowych. W moim przekonaniu KPP była w całym tysiącleciu polskich dziejów środowiskiem najgorszym (...). Jestem gotów bronić tezy, że nastawienie owej potężnej gazety, to poczucie misji – w moim przekonaniu bardzo szkodliwej dla Polski – bierze się właśnie z tamtej spuścizny.
**Autor: [[Jarosław Kaczyński]]
**Źródło: Cytat za ''Polityką'' z dnia 25 marca 2006 roku
 
 
*Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych - mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny Redaktor Naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.
**Autor: Robert Krasowski, redaktor naczelny ''Dziennika Polska-Europa-Świat''
**Źródło: artykuł ''Michnik sięgnął bruku'' [http://wirtualnemedia.pl/document,,1602375,Wojna_naczelnych_-_Dziennik_kontra_GW.html "Wojna naczelnych - Dziennik kontra GW"]
 
 
* W tej tresurze ''([[Przedsiębiorstwo Holocaust]]) ''ogromną rolę pełni "Gazeta Wyborcza" będąca zresztą osobliwym przykładem żydowskiej V kolumny na terenie Polski.
**Autor: [[Stanisław Michalkiewicz]]
 
 
*Nikomu nie przyszło do głowy, jak się okazało wielce naiwnie, że Gazeta Wyborcza będzie prywatna spółka paru ludzi promujących swoje poglądy.
**Źródło: [[Czas na zmiany]] rozdział "Problemy z fortepianem", str 97
 
 
*"Wysokie Obcasy" uczciły święto walentynek okładką z przytuloną czule parą, i o zgrozo, jest to właśnie para heteroseksualna! Co prawda mężczyzna wygląda na niej jak kobieta, a kobieta jak mężczyzna, ale bez wątpienia oboje należą do odmiennych płci. Dla stałych czytelniczek pisma, przyzwyczajonych, że kobiecy dodatek do Wyborczej na okładce zawsze wita ich zdjęciem transwestyty, hermafrodyty lub innego dziwoląga, a w środku opiewa radość wychowywania dziecka w dwóch lub we dwie, może to być szok. No jakże to tak, żeby baba z chłopem się kochali!?
**Źródło: ''Gazeta Polska'' nr 7, 14 lutego 2007
**Autor: [[Rafał Ziemkiewicz]]
 
 
* Zakaz wstępu pederastom i dziennikarzom "Gazety Wyborczej"