Klechdy sezamowe: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 2035 bajtów ,  2 miesiące temu
+
(+)
'''[[w:Klechdy sezamowe|Klechdy sezamowe]]''' - zbiór baśni [[Bolesław Leśmian|Bolesława Leśmiana]], źródło: [[https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/klechdy-sezamowe/|Wolne Lektury]]
 
{{WEdycji}}
'''[[w:Klechdy sezamowe|Klechdy sezamowe]]''' - zbiór baśni [[Bolesław Leśmian|Bolesława Leśmiana]], źródło: [[https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/klechdy-sezamowe/|Wolne Lektury]]
 
==Baśń o rumaku zaklętym==
* Przepraszam was, moi poddani, za to, że, zamiast nikogo nie słuchać, słucham waszej gry na złotych instrumentach i poruszam się w takt waszej muzyki.
**opis Opis: słowa, jakie nucił król podczas święta Nowego Roku odbywającego się na placu przed pałacem królewskim
 
* Cudów sprzedawać nie wolno.
**opis Opis: Indianin do króla, który chciał od niego kupić zaklętego rumaka
 
* W ciemnym pokoju trudno rozpoznać, gdzie stoi krzesło, a gdzie stół, a gdzie łóżko. Co chwila, idąc po omacku, zawadza się to o stół, to o łóżko, to znów o krzesło. Wydaje się, że wszystkie te przedmioty zmieniły swoje zwykłe miejsca i że się same ustawiły inaczej, niż je we dnie ludzie ustawili. Ale daleko trudniej niż w ciemnym pokoju dać sobie rady w ciemnej i nieznanej miejscowości.
*opis* Opis: o księciu, który nocą znalazł się w nieznanym miejscu
 
==Baśń o Aladynie i o lampie cudownej==
* Aladyn starał się chodzić poważnie i dumnie. Co chwila przechylał się nieznacznie na strony i umyślnie zawadzał nogą o długą jedwabną szatę, ażeby zmusić ją do szelestu.<br />Szata szeleściła, a przechodnie z podziwem patrzyli na Aladyna i szeptali:<br />– Co za szata! Co za jedwab! Co za szelest!<br />Aladyn udawał, że nie słyszy tych szeptów, lecz coraz dumniej i staranniej szeleścił swoją szatą.
** Opis: Aladyn podczas pierwszego spaceru w bogatych szatach
 
* W trzecim ogrodzie rogate i nieruchawe ślimaki jeździły po alejach w małych powozikach z muszli tęczowych, zaprzężonych w sześć złotych bąków. Bąki, hucząc i bzykając, ciągnęły tęczowe powoziki, a leniwe ślimaki poganiały je swymi różkami.
** Opis: Aladyn z czarnoksiężnikiem Roeoenderem podczas zwiedzania ogrodów
 
* Jestem już w wieku podeszłym, a ludzie w tym wieku mają zazwyczaj swoje dziwactwa i wybryki. Bądź więc wyrozumiały dla moich dziwactw i wybryków.
** Opis: Roeoender do Aladyna, uprzedzając swoją prośbę, aby zszedł do podziemi po cudowną lampę
 
* Miniesz wszystkie trzy ogrody i ujrzysz wówczas za trzecim ogrodem plac niewielki, otoczony murem. W murze znajdziesz wgłębienie. W tym wgłębieniu zobaczysz lampę zapaloną. Zgasisz lampę, wylejesz z niej oliwę, wyjmiesz knot i schowasz zgaszoną lampę na piersiach pod ubraniem. Stara to i zakurzona lampa, nie ma żadnej wartości. Jestem jednak dziwakiem, i dziwactwo moje polega na chęci posiadania tej lampy.
*Cudów sprzedawać nie wolno.
** Opis: Roeoender do Aladyna
**opis: Indianin do króla, który chciał od niego kupić zaklętego rumaka
 
* Czas nie stoi i nie zwleka. – Czas upływa i ucieka.
*W ciemnym pokoju trudno rozpoznać, gdzie stoi krzesło, a gdzie stół, a gdzie łóżko. Co chwila, idąc po omacku, zawadza się to o stół, to o łóżko, to znów o krzesło. Wydaje się, że wszystkie te przedmioty zmieniły swoje zwykłe miejsca i że się same ustawiły inaczej, niż je we dnie ludzie ustawili. Ale daleko trudniej niż w ciemnym pokoju dać sobie rady w ciemnej i nieznanej miejscowości.
** Opis: głos narratora o czasie oczekiwania na ostateczną odpowiedź sułtana w sprawie ślubu Aladyna z księżniczką
*opis: o księciu, który nocą znalazł się w nieznanym miejscu
 
* Czary są wszędzie – na każdem miejscu i o każdej porze.
** Opis: głos narratora komentujący znikanie księżniczki i syna weyzra podczas tańca weselnego
 
* Nie ma tego, co było, a co być przestało!
** Opis: wrzeszczał sułtan po zniknięciu pałacu