Jimi Hendrix: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 1044 bajty ,  2 lata temu
(kat.)
** Opis: w liście do matki.
** Źródło: Charles R. Cross, ''Jimi Hendrix. Pokój pełen luster'', tłum. Jarosław Rybski, Wydawnictwo Dolnośląskie, ISBN 9788324594320, s. 32.
 
* Jimi Hendrix był dla nas wszystkich bardzo ważny w tym sensie, że pojawił się ze swoim zupełnie nowym podejściem do muzyki, do sceny muzyczne. Był wany z wielu powodów. Dla mnie niezwykle istotne było to, że mieliśmy podobne podejście do warsztatu twórczego. Hendrix tworzył tak, jak kompozytorzy muzyki poważne. Może z wyjątkiem bluesowych, jego utwory , tak jak i moje, odrzucają tradycyjne formy kompozycji i poszukują nowych. To podobieństwo widzenia było bardzo pomocne. Stanowiło dodatkową zachętę w trudnych latach, gdy byłem zmuszony pozyskiwać ważnych ludzi z wytwórni płytowych. Muzyka Hendrixa pomagała mi przekonywać tych ludzi do moich pomysłów. Pozwalała im zrozumieć, że to, co chcę robić na płytach, może okazać się sukcesem.
** Autor: [[Jack Bruce]]
** Opis: z wywiadu dla Radiowej Trójki – Bydgoszcz, marzec 1997.
** Źródło: [[Piotr Kaczkowski]], ''Przy mikrofonie'', Prószyński i S-ka, Warszawa 1999, [[Specjalna:Książki/8370528066​|ISBN 83-7052-806-6]]​, s. 146.
 
* Jimi Hendrix był w swoim rodzaju niezwykle śmiałą i pionierską indywidualnością w rockowym świecie gitary. Trudno opisać jego koncerty. Trzeba go było po prostu zobaczyć na scenie w zwariowanych, ekstrawaganckich strojach, kiedy zwijał się, skręcał i kusząco zawodził. Wydobywał z gitary ogłuszające dźwięki, posługując się zębami, językiem, łokciem, ale przede wszystkim kroczem. Jeden z najbardziej rozerotyzowanych wykonawców, Hendrix prowokująco ocierał się pachwinami o gitarę, wpychał ją sobie między uda, przy czym niejednokrotnie roztrzaskiwał instrument w drzazgi, w porywie żądzy i złości. Na festiwalu muzyki pop w Monterey w roku 1967 Hendrix zaszokował publiczność oblewając gitarę łatwopalnym płynem i podpalając ją. Po pewnym czasie, zmęczony tymi popisami scenicznymi, chciał, żeby zaczęto doceniać przede wszystkim jego talent muzyczny.