Anaïs Nin: Różnice pomiędzy wersjami

Usunięte 74 bajty ,  2 lata temu
m
format, dr Zmiana
(→‎Inne: drobne redakcyjne)
m (format, dr Zmiana)
 
 
* Pan zredukował kobietę do pochwy. Proponuję pomoc w przeróbkach tekstów.
** Opis: w liściku do Henry'egoHenry’ego Millera.
** Źródło: ''Dzienniki''
 
** Źródło: ''Henry i June''
 
* Pragnę być tylko kobietą. Nie chcę pisać książek, stawiać czoła światu, lecz żyć dzięki dosłownej transfuzji krwi. Pomagać Henry'emuHenry’emu, utrzymywać go.
** Opis: o związku z Millerem.
 
** Opis: o wspólnie spędzonych chwilach.
 
==Z ojcem, JoaquinemJoaquínem NinNinem==
* A zatem wolno wszystko.
** Opis: notatka po pierwszej nocy z ojcem.
 
* Posiadłam mężczyznę, którego kocham umysłem. Trzymałam go w ramionach. Mam w sobie esencję jego krwi. Mężczyznę, którego szukałam po całym świecie, który napiętnował moje dzieciństwo, prześladował mnie. Kochałam jego cechy w innych mężczyznach – a tu miałam całość.
** Opis: o związku z ojcem, JoaquinemJoaquínem NinNinem.
 
==Poronienie==
* Rozchylałam nogi na przyjęcie rozkoszy, płynęły ze mnie miody – teraz te same nogi wykręca ból, a miody wypływają razem z krwią. Taka sama pozycja, taka sama wilgoć namiętności, ale to nie miłość, lecz umieranie.
** Opis: nt. przedwczesnego o miesiąc porodu w sierpniu 1934 r.
 
* To była dziewczynka, lepiej nie pokazujcie jej dziecka.
* Czasami ludzie usiłują się odciąć od krzykliwego, natarczywego, wymagającego, atakującego świata zewnętrznego, uciekając w narkotyki, by kontemplować cuda świata psychiki, marzeń sennych, fantazji, wizji, zadumy. Kultywacja marzeń sennych i pisarstwo zrodzone z nieświadomości stanowią środki zaradcze, które gorąco polecam.
 
* Człowiekowi osłoniętemu przed burzami tego świata, wydelikaconemu duchowo, wydaje się, że żyje. Potem czyta książkę (na przykład Kochanka lady Chatterley), wyjeżdża gdzieś albo porozmawia z Richardem i odkrywa, że wcale nie żyje, lecz pogrążony jest w śnie zimowym. Objawy hibernacji są łatwo wykrywalne - pierwszym jest niepokój. Drugi symptom (kiedy hibernacja staje się niebezpieczna i może skończyć się śmiercią), to brak przyjemności. Tylko tyle. Wygląda na niegroźną chorobę. Monotonia, nuda, śmierć. Miliony tak żyją (albo tak umierają), wcale o tym nie wiedząc. Pracują w biurach. Prowadzą samochody. Wyjeżdżają na pikniki z rodzinami. Wychowują dzieci. Potem, pod wpływem napotkanej osoby, książki, zasłyszanej piosenki, następuje jakaś terapia szokowa, to ich budzi i wybawia od śmierci. Niektórzy nigdy nie dochodzą do stanu świadomości. Przypominają ludzi, którzy w śniegu zasypiają na zawsze.
** Źródło: ''Dziennik Anais Nin'' t. I
** Zobacz też: [[życie]]
 
* Kobiety są znacznie uczciwsze, kobieta mówi – „jestem zazdrosna” – mężczyzna wymyśla natychmiast całą filozofię, cały system psychologiczny.
 
* Leżę jak martwa, przeżywam całą tę scenę jak akt śmierci, a nie życia...życia… wydaję się sama sobie jedną z tych woskowych lal, które on lubi tak bardzo.
** Opis: o konsumowaniu małżeństwa z Hugh „Hugo” Guilerem, bankierem.
 
 
* Najpotężniejszy kierunek literacki, nazywany przeze mnie oporalizmem, tworzą ci, którzy boją się zajrzeć do wnętrza, którzy lękają się intymności i kontaktu z ludźmi. Wydaje im się, że takie zbliżenie zamąci im spojrzenie czy też zmusi ich do uczuciowego zaangażowania. Bronią się więc przed uczuciem za pomocą błazenady. Właśnie brak zaangażowania sprawił, że szerzy się samotność i że straciliśmy kontakt z życiem, a także z innymi ludźmi.
** Opis: z rozprawy ''Realism and Reality'' z, 1946 r.
 
* Niepoprawny próżniak, wesoły, pogodny, kocha butelkę, włóczęga i niefrasobliwy artysta.
 
* Opisałam w dzienniku tysiąc osób. Więcej niż Balzac.
** Opis: o swoim słynnym dzienniku.
 
* Prozę poetycką można porównać do jazzu. Jazz nie istnieje bez swingu. Beat musi oscylować wokół znanego nam podziału na cztery czwarte do momentu aż przekaz rytmiczny będzie nie tyle słyszany, co odczuwany. Jazz tradycyjny nie może swingować, ponieważ notacja nutowa jest zbyt sztywna. Duke Ellington powiedział kiedyś: „Będziemy grać w ten sposób, dopóki wasz puls i mój nie staną się jednym!”
 
* Przeczytałam 75 książek. Uzupełniłam pamiętnik o około trzysta stron. Uszyłam sześć ozdobnych poduszek. Chyba z dziesięć razy porządkowałam od nowa książki w bibliotece. Napisałam mniej więcej dwieście obowiązkowych listów. Byłam na 61 przyjęciach, na które mnie zaproszono. Z własnej woli odwiedziłam Helene Boussinescq. Nauczyłam się obchodzić ze służbą i mieć oko na wszystkie drobiazgi dotyczące prowadzenia domu, zmusiłam się też do spokoju i wytchnienia, dzięki czemu przybrałam nieco na wadze. Bilans ogólny: żadnych grzechów.
** Opis: notatka w ''Dzienniku'' Nin ze stycznia 1927. Podsumowuje w niej dokonania z roku poprzedniego.
 
* Przyjaciel tworzy w nas nową przestrzeń, która prawdopodobnie nie zaistniałaby nigdy, gdybyśmy go nie spotkali. Tylko dzięki niemu rodzi się w nas nowy świat.
** Opis: o związku i życiu w Kalifornii z o kilkadziesiąt lat młodszym leśnikiem, Rupertem Polem.
 
* Skoro postanowiliśmy wierzyć tylko w to, co jest widoczne, utraciliśmy zdolność dostrzegania tego, co ma dopiero nastąpić. Z wypaczonego widzenia tego, co istnieje, zrodziły się potworności pop-artu. Akceptacja tego, co istnieje (kompletnie wyposażony warsztat samochodowy w muzeum, kartony i reklamy zupy pomidorowej Campbella w naszych salonach), stanowi akt bierności, rezygnacji i impotencji, świadczy o braku inwencji oraz przetworzenia artystycznego, a zarazem o niemożności odrzucania tego, co istnieje, i tworzenia tego, co może zaistnieć. Twórca złożył broń. Szaleniec, który z uporem zrywał reklamy, gdyż raziła go ich brzydota, był bliższy bohaterstwa niż twórca pop-artu.
** Opis: w styczniu 1960 Anaïs Nin wygłasza odczyt w Szkole Sztuk Pięknych na Manhattanie iw druzgoczestyczniu modne koncepcje sztuki1960.
 
* Stała żądza odbycia stosunku i pogoń za mężczyznami spowodowana jest niemożnością osiągnięcia orgazmu.
==O Anaïs Nin==
* Podobnie jak Ty wiodłem podwójne życie, pełne tajemnic, gorące i skryte, także ja przeżyłem cudowne chwile i ekstazy w świecie marzeń, gdzie spotykałem jedynie sprawiedliwość, piękno i słodycz. Czas pracuje dla nas obojga. Na rzecz nadzwyczaj intymnej komunii naszych zranionych dusz.
** Źródło: fragment listu JoaquinaJoaquína NinNina, ojca Anaïs, do córki.
 
==Zobacz także==
 
 
{{DEFAULTSORTSORTUJ:Nin, Anaïs}}
[[Kategoria:Francuscy prozaicy]]