Shrek: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 2331 bajtów ,  3 lata temu
Zmiany w dialogach i cytatach; dodany dialog
m (dr)
(Zmiany w dialogach i cytatach; dodany dialog)
** Opis: do Shreka trafionego strzałą.
 
* Ale będzie ubaw, męskie rozmowy, takie o życiu i śmierci., Aa rano… zrobię jajecznicę.
** Opis: do Shreka, który pozwolił zostać Osłowi na swojej posesji.
 
** Opis: do Smoczycy.
 
* Dobra, ty zajmij się smokiem, ja biorę na siebie schody. Znajdę je, skubane, i skopię im poręcz tak, że nie będą wiedziały, którędy na górę, a co! Bezwzględny będę! Zero litości! Znam karate, czwarty stopień. wtajemniczeniaWtajemniczenia, nie? Ale będzie jatka, no będzie rzeźnia normalnie!
** Opis: do Shreka.
 
* Ha, ha, ha… A jak, ty głupku? Gadam, latam – pełny serwis…serwis! Latać każdy może…może, trochę lepiej, czasem trochę gorzej… Ale, niestety, ja mam talent, ho, ho!
** Opis: do dowódcy brygady.
 
* Jak przekręcę głowę, to… aua!
 
* Naprawdę, stary, zainwestuj w tic-taki, bo ci jedzie! Stary, prawie mi przeżarło nos! Tak, jak wtedy, jak… (''Shrek zasłania mu pysk, jednak Osioł nadal gada''). …a na deser były brukselki. No kamikadze, boski wiatr, nie ma przebacz!
* Nie kręć mi tu o siarce. Wiem, co poczułem, siarką mi tu nie mydlij, siarka przy tym to perfuma!
** Opis: do Shreka podczas pierwszego spotkania.
** Zobacz też: [[siarka]]
 
* Nie no, bomba! Ja się będę musiał potem poddać jakiejś terapii. O, już mi oko lata…
* O, nie! Palce mi drętwieją! Gdzie są moje palce?! Niech mnie ktoś przytuli…
 
* O, rany, jaką ty masz żuchwę…! wW sensie, że takie białe zęby.
** Opis: do Smoczycy.
 
* Podoba mi się ten głaz. To naprawdę ładny głaz.
** Zobacz też: [[głaz]]
 
* Stary, zainwestuj w tic-taki, bo ci jedzie! Stary, prawie mi przeżarło nos! Tak jak wtedy, jak… ''(Shrek zasłania mu pysk, jednak Osioł nadal gada)'' … a na deser były brukselki. No i kamikadze, boski wiatr i nie ma przebacz!
** Opis: do Shreka podczas pierwszego spotkania.
 
*(''pod nosem'') To nie ja, osły nie mają głosu.
* Ty aż promieniujesz subtelnym, kobiecym pięknem.
** Opis: do Smoczycy.
 
* Uuu… Shrek, wypsło ci się? Stary, ty uprzedzaj, zanim popuścisz… Ja tu się cieszę górskim powietrzem!
 
===Shrek===
* Gwoli ścisłości, tak to robią olbrzymy. Za to ogry....ogry… NooAaa, no, tu jest gorzej. Ogry robią sobie rękawiczki z ludzkiej skóry, i breloczki z wątroby, wyciskają ofierze białko z oczu. Najlepiej smakuje na tostach.
** Opis: przepędzając wieśniaków z bagna.
 
* ''Królewna czekała w smoczym zamczysku, w najwyższej komnacie, w najwyższej wieży. Czekała na pierwszy pocałunek miłości''. (''wyrywając kartkę z książki'') He, he, he, no to se jeszcze poczeka! Co to za szajs? (''spuszcza wodę w latrynie'')
** Opis: komentarz Shreka odnośnie bajki, jaką przeczytał, korzystając z wychodkalatryny na początku filmu.
 
* Królewno, ja… ale przede wszystkim jak leci? Dobrze? Bo… bo mnie też, dobrze jest. Więc zobaczyłem ten kwiatek i pomyślałem o tobie, bo jest ładny, choć mnie się tam nie podoba, ale może tobie akurat, bo też jesteś ładna, ale i tak cię lubię, a ja… Aj, ale wpadłem… No dobra, raz kozie wio.
** Opis: trzymając w ręku słonecznik planuje rozmowę z Fioną.
 
** Opis: wyrzucając wilka za drzwi.
 
* Może omówimy to przy bezalkoholowym?
** Opis: do rycerzy na turnieju.
 
* Słuchaj, jeszcze chwila i otworzę wytwórnię salami.
 
===Inni===
* Ej, ty! NieNo nie bądź taki drewniak!
** Postać: Pinokio
** Opis: do Shreka.
 
* Latać ci się zechciało, co?!
** Postać: jeden z rycerzy Lorda Farquaada
** Opis: do wiedźmy po złamaniu jej miotły.
 
* Lord Farquaad. Dmuchał, chuchał…chuchał ii… zarządził świnia eksmisję.
** Postać: jedna z trzech świnek
** Opis: o Lordzie Farquaadzie.
 
* Łóżko wodne, fajniefajne.
** Postać: jedna z myszy
** Opis: skacząc na ślimaku.
** Opis: zaczajając się na Shreka.
 
* Przyznaje się do związku z siedmioma krasnalami, ale podkreśla, że nie jest łatwa., ha! Pocałuj jej zimne, martwe usta, a przekonasz się, jaka jest gorąca.
** Postać: Lustro
** Opis: o Królewnie Śnieżce.
 
* Znalazłem ser! (''krzyk Shreka'') Ble! Podlaski…
** Postać: jedna z myszy
** Opis: po ugryzieniu Shreka w ucho.
:'''Shrek:''' Daj spokój, to jest ostatnia rzecz, na którą mam ochotę. Królewna tylko próbowała mi… Yyy! (''Fiona pokazuje Shrekowi wyjętą strzałę''). Aau…
:'''Osioł:''' Co to? To… to krew jest? (''Mdleje'').
 
----
 
:'''Osioł:''' Shrek! Ja w dół patrzę! Aaaaaaa! Boże, no nie mogę, wypuść mnie stąd, proszę!
:'''Shrek:''' Ale jesteśmy już w połowie!
:'''Osioł:''' Tak, ale już znam tamtą połowę!
:'''Shrek:''' No dobra, jak chcesz! Nie mam na to czasu, ja nie wracam.
:(''Shrek idzie dalej, osioł znajduje się przed nim'')
:'''Osioł:''' Nie, Shrek, nie, proszę! Nie nie nie nie, Shrek, nie nie nie… (''Shrek zahuśtał mostem'') Aaaaaaaa, nie rób mi tak!
:'''Shrek:''' ''(sarkastycznie)'' Yyyyy, przepraszam. Ale jak? Aaaaaa! Taaak? (''zahuśtał mostem'')
:'''Osioł:''' Tak! Tak!
:'''Shrek:''' Tak? Tak, że tak. No dobra.
:(''Shrek zaczął huśtać mostem z całych sił'')
:'''Osioł:''' Nieeeeeee! Shrek! Nie tak! Nie tak…
:'''Shrek:''' Ale mówiłeś, że tak! Zdecyduj się.
 
----
:'''Shrek:''' Posłuchaj…
:'''Fiona:''' Tak, Shrek?
:'''Shrek:''' Ja… tak sobie myślę.myślę… Czy ty… (''Pokazując Fionie szczura polnego''): Czy ty chcesz to dojeść?
:'''Osioł:''' Brachu, ale nastroje, nie? Zachód jak w mordę strzelił.
:'''Fiona:''' Co? Zachód? O, nie! To znaczy… późno już, bardzo późno.
----
 
:'''Lord Farquaad''' (''bawiąc się urwanymi nogami Ciastka''): Ciach, ciach, ciach! Biegnij, ile masz sił;
:'''Shrek:''' Co ja ci mówiłem o śpiewaniu?
:I tak nie uciekniesz, w męczarniach będziesz się wił!
:'''Osioł:''' A gwizdać mogę?
:'''ShrekCiastek:''' Nie.Ty potworze!
:'''Lord Farquaad:''' Nie ja tu jestem potworem, lecz ty. Ty i ta bajkowa hałastra (''Rozkrusza w tym czasie jedną z nóg Ciastka''), która psuje mój idealny świat. Gadaj, gdzie się schowali!?
:'''Osioł:''' A nucić?
:'''ShrekCiastek:''' NiechUgryź będzie. Nuć.się! (''OsiołPluje na Lorda nuciFarquaada'').
:'''Lord Farquaad:''' Ech! Starałem się być dla was wspaniałomyślny, ale moja cierpliwość też ma granice! Gadaj, albo…! (''Próbuje wyrwać jeden z guzików u Ciastka'').
:'''Ciastek:''' Nie, nie guziczki! Nie moje lukrowane guziczki!
:'''Lord Farquaad''' (''kierując światło lampy na Ciastka''): Więc gadaj! Gadaj, co wiesz!
:'''Ciastek:''' Dobrze, powiem. Słyszałeś o Muchomorku?
:'''Lord Farquaad:''' O Muchomorku?
:'''Ciastek:''' Tak, o Muchomorku.
:'''Lord Farquaad:''' Tak, znam Muchomorka. Te… Ten od Żwirka, tak?
:'''Ciastek:''' Tak. Żwirek kręci z Muchomorkiem!
:'''Lord Farquaad:''' Z Muchomorkiem?
:'''Ciastek:''' TAK, Z MUCHOMORKIEM!!!
:'''Lord Farquaad:''' Żwirek kręci z Muchomorkiem…?
 
----
:'''Shrek:''' Ha, naszym bagnie?
:'''Osioł:''' No wiesz, jak już uwolnimy tą królewnę i te wszystkie tam.
:'''Shrek:''' My? Ośle, nie ma „my”, nie ma „nasze”…„nasze”,…
:'''Osioł:''' Hmm…
:'''Shrek:''' … tylko…tylko „ja” i „moje” bagno. A pierwsze, co zrobię, to cały teren ogrodzę ostrokołem.
:'''Osioł:''' To mnie zraniłeś, Shrek. Zraniłeś wręcz na wskroś. Ty, wiesz, co ja myślę? Ja myślę, że to z tym ostrokołem to żeby się od kogoś odgrodzić.
:'''Shrek:''' Nie… serio? (''odwraca się'')
:'''Osioł:''' Ty coś ukrywasz?!
:'''Shrek:''' Nie naciskaj, Ośle.
:'''Shrek:''' Słuchaj, to nie ja się wszystkich czepiam, dobrze? To świat z jakichś względów musi się czepiać mnie. Ludzie widzą mnie i wrzeszczą: „Aaa! Ogr! Uciekać! Wielki, głupi, wstrętny potwór!” Oceniają mnie, choć nic o mnie nie wiedzą. To dlatego jestem sam.
:'''Osioł:''' Wiesz co, Shrek, dla mnie nigdy nie byłeś głupim wstrętnym ogrem.
:'''Shrek:''' No, wiem.
 
----
:'''Shrek:''' Tak!
:'''Osioł:''' Rozkochać?!
:'''Shrek:''' Tak!!!
:'''Osioł:''' ''(śpiewa)'' ''To bracie, bracie, daj jej trochę ciepła i juuuuż''! One lecą na takie bajery!
:'''Shrek:''' No dobrze, przestań, tono to kiedy facet mówi tę kwestię?
:'''Osioł:''' Trzeba to ustalić.
 
----
 
:'''Osioł:''' Fuu… Shrek, wypsło ci się? Stary, ty uprzedzaj, zanim popuścisz, ja tu się cieszę górskim powietrzem!
:'''Shrek:''' Wierz mi, Ośle… gdybym to był ja, to byś już nie żył. (''pociąga nosem'') To zapach siarki. Chyba jesteśmy blisko celu.
:'''Osioł:''' Taa, jasne, nie kręć mi tu o siarce. Wiem, co poczułem, siarką mi tu nie mydlij, siarka przy tym to perfuma!
* Opis: przed dotarciem na zamek, w którym więziona była Fiona.
** Zobacz też: [[siarka]]
 
----
 
:'''Lord Farquaad:''' Kłaniam. Lustereczko, powiedz przecie: no czyż to nie jest najzacniejsze królestwo na świecie?
:'''Zwierciadło:''' Wiesz… Formalnie to nie jesteś królem.
:'''Lord Farquaad:''' Eee, Teloniuszu? (''Teloniusz rozbija podręczne lusterko''). Jakieś anse?
:'''Zwierciadło:''' Miałem na myśli, że nie jesteś jeszcze! Ale przecież możesz zostać, musisz tylko poślubić królewnę.
:'''Lord Farquaad:''' Mów dalej.
:'''Zwierciadło:''' Hm! Taaak. Więc po prostu usiądź i patrz, Wasza Wysokość. A teraz nasz przyszły król pozna nasze piękne kandydatki. A oto i one!
:Kandydatka numer jeden to upośledzona psychicznie dziewczynka z odległego królestwa. Jej ulubione zajęcie to pranie, sprzątanie i gotowanie dla macochy i jej dwóch podłych córek. Brawa dlaaaa Kopciuszka!
:Kandydatka numer dwa to śpiąca piękność, o której marzą mężczyźni. Przyznaje się do związku z siedmioma krasnalami, ale podkreśla, że nie jest łatwa, ha! Pocałuj jej zimne, martwe usta, a przekonasz się, jaka jest gorąca. Brawa dlaaaa Śnieżki!
:I wreszcie kandydatka numer trzy: piękna mieszkanka luksusowego zamku strzeżonego przez smoka i otoczonego wrzącą lawą. Oby to nie ostudziło waszego entuzjazmu! Dziewczyna jest gorąca, lubi drinki z palemką i malować paznokcie. Brawa dlaaaa Królewny Fiony!
:Na kogo padnie wybór? Kandydatka numer jeden? Kandydatka numer dwa? Czy kandydatka numer trzy?
:'''Lord Farquaad:''' Eeem… Jeden, dwa, trzy… (''Rycerze Lorda przekrzykują się nawzajem ze swoimi typami''). Yyy, jeden, dwa, trzy… nie, nie, nie, nie, jeden, dwa, trzy…
:'''Telonisz:''' Trójka! (''Pokazuje jednak na palcach dwójkę''). Trójkę wybierz, panie!
:'''Lord Farquaad:''' N-n-n-no dobra, dobra, dobra, dobra, yyyy… (''pokazując na palcach'') Trójkę proszę!
:'''Zwierciadło:''' Lordzie Farquaad, dokonałeś wyboru: Królewna… Fiona. (''Rycerze i Teloniusz oklaskują wybór'').
 
----
 
:'''Osioł:''' Królewna? Ale co ci się stało? Jesteś… inna jakaś.
:'''Fiona:''' Jestem wstrętna, przecież wiem!
:'''Osioł:''' No, tak! Słuchaj, może ty czymś się strułaś? Mówiłem Shrekowi: „Nie dawaj jej szczurów, nie dawaj, mówię”mówię!”.
:'''Fiona:''' Nie…! Ja… jestem taka, odkąd tylko pamiętam.
:'''Osioł:''' Ale jak to? Serio! Ja tam niczego nie zauważyłem!
:'''Fiona:''' To się dzieje dopiero, kiedy zachodzi słońce. „Za dnia pięknością, w nocy zaś szkaradą. Póty czar będzie trwał, póki miłości poznasz słodki smak i prawdziwy swój przybierzesz kształt”.
:'''Osioł:''' Ty wiesz, że ładne? Nie wiedziałem, że piszesz wiersze.
:'''Fiona:''' To zaklęcie…! Kiedy byłam małą dziewczynką, zła wiedźma rzuciła na mnie urok. Co noc zamieniam się w to! We wstrętnego, odrażającego potwora! (''Chlapie wodą w beczce''). Miałam pozostać w wieży do dnia, w który uwolni mnie ten, który jest mi przeznaczony. Dlatego muszę jutro wyjść za Lorda Farquaada, nim zajdzie słońce i pozna prawdę. (''Zaczyna płakać''). Tak trzeba.
:'''Osioł:''' No, dobra, dobra, nie łam się. Słuchaj, nie jest tak źle. Nie jesteś taka wstrętna, to znaczy… nie, no, owszem, jesteś wstrętna, ale za to tylko w nocy. Shrek ma obciach w pełnym zakresie.
:'''Fiona:''' Ale zrozum – ja jestem królewną! A królewna nie może wyglądać tak, jak ja!
:'''Osioł:''' Słuchaj… a może ty się nie hajtaj z Farquaadem?
:'''Fiona:''' Ale muszę. Tylko pocałunek ukochanego może odczynić czar!
:'''Osioł:''' No, wiesz. Ale no… ty jesteś jakby ogrzycą, a Shrek… No, wiesz, macie wiele wspólnego.
:'''Fiona:''' Shrek?
 
----
:'''Lord Farquaad:''' Lustereczko, powiedz przecie, no czyż to nie jest najzacniejsze królestwo na świecie?
:'''Zwierciadło:''' Wiesz... Formalnie to nie jesteś królem.
:'''Lord Farquaad:''' Ee, Teloniuszu? (''Teloniusz rozbija podręczne lusterko'') Jakieś anse?
:'''Zwierciadło:''' Miałem na myśli, że nie jesteś jeszcze! Ale możesz nim zostać, musisz tylko poślubić królewnę.
:'''Lord Farquaad:''' Mów dalej.
:'''Zwierciadło:''' Taaak. Więc po prostu usiądź i patrz, Wasza Wysokość. A teraz nasz przyszły król pozna nasze piękne kandydatki. A oto i one! Kandydatka numer jeden to upośledzona dziewczynka z odległego królestwa. Jej ulubione zajęcia to pranie, sprzątanie i gotowanie dla macochy i jej dwóch podłych córek. Brawa dla Kopciuszka! Kandydatka numer dwa to śpiąca piękność o której marzą mężczyźni. Przyznaje się do związku z siedmioma krasnalami, ale podkreśla, że nie jest łatwa! Pocałuj jej zimne,martwe usta aby przekonać się, jaka jest gorąca! Brawa dla Śnieżki! I wreszcie kandydatka numer trzy, piękna mieszkanka luksusowego zamku strzeżonego przez smoka i otoczonego wrzącą lawą. Oby to nie ostudziło waszego entuzjazmu! Dziewczyna jest gorąca, lubi drinki z palemką i malować paznokcie. Brawa dla Królewny Fiony! Na kogo padnie wybór? Kandydatka numer jeden? Kandydatka numer dwa? Czy kandydatka numer trzy?
 
:'''Żołnierz:''' Następny. Co tam masz?
 
----
:'''Osioł:''' Naprawdę mi się podobało.
:'''Shrek:''' O, to świetnie. Serio!
:'''Osioł:''' Wolność rządzi!
:'''Shrek:''' Fajnie, to może idź się nią cieszyć w gronie przyjaciół?
:'''Osioł:''' Ale… Ja nie mam przyjaciół. A do zamku już na pewno nie wrócę. Ej! Czekaj, mam bomba pomysł, pójdę z tobą! Z moim mózgiem i twoim gabarytem cała droga nasza! Nikt nam nie podskoczy. (''Shrek krzyczy''). O… Rany…! No i właśnie o to chodzi! I daruj, że to mówię, ale jak to nie wystarczy, położysz ich samym oddechem. Naprawdę, stary, zainwestuj w tic-taki, bo ci jedzie! Stary, prawie mi przeżarło nos! Tak, jak wtedy, jak… (''Shrek zasłania mu pysk, jednak Osioł nadal gada''): ...a na deser były brukselki. No i kamikadze, boski wiatr, jak nie ma przebacz!
:'''Shrek:''' Ale… czemu za mną leziesz?
:'''Osioł:''' Czemu pytasz? Bo… (''Śpiewając''): ''Jestem taki sam, jak palec albo coś tam. Problemów rośnie stos, samotność – ciężki loooos. Przyjacielem to mym bądź…''
:'''Shrek:''' Dość, przestań! I ty się dziwisz, że nie masz przyjaciół?
:'''Osioł:''' Tylko przyjaciela stać na taką szczerość.
:'''Shrek:''' Słuchaj, skoncentruj się. Przyjrzyj mi się dobrze. I co widzisz?
:'''Osioł:''' (''patrząc na Shreka od dołu'') Że… lubisz zjeść?
:'''Shrek:''' Nie! Że jestem ogrem! No, wiesz… (''Przedrzeźniając wieśniaków''): „Jontek, łap za widły, to ogr!” Nie przeszkadza ci to?
:'''Osioł''' (''kręci głową''): Ani trochę.
:'''Shrek:''' Tak serio?
:'''Osioł:''' Serio, serio.
:'''Shrek:''' O…
:'''Osioł:''' Stary, lubię cię! Jak cię zwą?
:'''Shrek:''' Yyy… Shrek.
 
----
 
:'''Żołnierz:''' Następny. Co ty tam masz?
:'''Gepetto:''' Tę małą drewnianą kukiełkę.
:'''Pinokio:''' Nie jestem kukiełką! Jestem zwykłym chłopcem! (Pinokiowi''Rośnie rośniemu nos'').
:'''Żołnierz:''' Za tego małego dam ci najwyżej pięć szylingów. Zabrać go.
:'''Pinokio:''' Błagam, nie! Ja nie chcę na opał! Nie mnie!
 
----
 
:'''Osioł:''' Nie jesteś, zdaje się, typem hulaki, co?
:'''Shrek:''' Cenię sobie swoją prywatność.
:'''Osioł:''' Ty wiesz, że ja też? Kurczę, tyle nas łączy. Ale najgorzej, jak się ktoś przyczepi; dajesz do zrozumienia, a on nic, i zapada taka niezręczna cisza, co nie…? (''Przez chwilę patrzą na siebie w milczeniu''). Mogę tu zamieszkać?
:'''Shrek:''' Yyy… co?
:'''Osioł:''' Mogę tu zamieszkać? Proszę…
:'''Shrek:''' Ależ jasne!
:'''Osioł:''' Serio?
:'''Shrek:''' Nie!
:'''Osioł:''' Błagam! Nie chcę wracać! Ty nie wiesz, jak to jest robić za dziwoląga! No… Może i wiesz. Tym bardziej musimy się trzymać razem! Nie możesz mnie wyrzucić! Proszę, proszę!
:'''Shrek:''' Dobrze! Już dobrze! Ale tylko na jedną noc.
:'''Osioł:''' Aaa! Dzięki! (''Wbiega do domu Shreka'').
:'''Shrek:''' Co ty, nie.
:'''Osioł:''' Ale będzie ubaw, męskie rozmowy, takie o życiu i śmierci, a rano… zrobię jajecznicę.
:'''Shrek:''' (''ryknął'')
:'''Osioł:''' No fajnie, ale gdzie ja śpię?
:'''Shrek:''' Na dworze!
:'''Osioł:''' A, tak, a… Tak, jasne, ja cię nie znam, ty nie znasz mnie, więc chyba… tak będzie jednak najlepiej. (''płaczliwym głosem, wychodząc'') No to idę.
:'''Shrek:''' (''Zatrzaskuje drzwiami'').
:'''Osioł:''' A co mi tam, że na dworze, przecież jestem w końcu osłem, nie? Także po prostu tak sobie tutaj posiedzę, tak sam, nie ma sprawy, nie, to nie. (''Śpiewa''). ''Bo jestem sam, jak palec albo coś tam…''
 
----
----
 
:'''Shrek:''' O nie, nie, nie, nie, nie, nie! Denatkę mi jazda ze stołu!
:'''KrasnoludKrasnoludek:''' A gdzie my mamy położyć? Łóżko już zajęte!
 
----
:'''Osioł:''' A co ty mnie tak wypytujesz? Niech ci to sama powie.
:'''Shrek:''' Wesele! Nie zdążymy na czas!
:'''Osioł:''' Ha, ha, ha! Nie bój nic! Gdzie wola, znajdzie się sposób. A ja wiem, jaki. (''Gwiżdże; nadlatuje Smoczyca'').
 
----
 
:'''Osioł:''' ToShrek! gdzieJa jestw tadół ognistapatrzę! potworaAaaaaaa! Boże, no nie mogę, wypuść mnie stąd, co?proszę!
:'''Shrek:''' WAle zamku…jesteśmy czekajuż naw swojego rycerza.połowie!
:'''Osioł:''' JaTak, smokaale miałemjuż naznam myśli,tamtą Shrek.połowę!
:'''Shrek:''' No dobra, jak chcesz! Nie mam na to czasu, ja nie wracam.
:(''Shrek idzie dalej, Osioł znajduje się przed nim'')
:'''Osioł:''' Nie, Shrek, nie, proszę! Nie, nie, nie, nie, Shrek, nie nie nie… (''Shrek zahuśtał mostem'') Aaaaaaaa, nie rób mi tak!
:'''Shrek:''' ''(sarkastycznie)'' Yyyyy, przepraszam. Ale jak? Aaaaaa! Taaak? (''zahuśtał mostem'')
:'''Osioł:''' Tak! Tak!
:'''Shrek:''' Tak? Tak, że tak. No dobra.
:(''Shrek zaczął huśtać mostem z całych sił'')
:'''Osioł:''' Nieeeeeee! Shrek! Nie tak! Nie tak…
:'''Shrek:''' Ale mówiłeś, że tak! Zdecyduj się.
 
----
 
:'''Osioł:''' To gdzie jest ta ognista potwora, co?
:'''Osioł:''' Ty wiesz, że ja też? Kurczę, tyle nas łączy. Ale najbardziej jak się ktoś przyczepi. Dajesz do zrozumienia, a on nic i zapada taka niezręczna cisza, co nie…? (''Przez chwilę patrzą na siebie w milczeniu''). Mogę tu zamieszkać?
:'''Shrek:''' W zamku… czeka na swojego rycerza. (''Śmieje się'').
:'''Shrek:''' Yyy… co?
:'''Osioł:''' MogęJa tusmoka zamieszkać?miałem Proszę…na myśli, Shrek.
:'''Shrek:''' Ależ jasne!
:'''Osioł:''' Serio?
:'''Shrek:''' Nie!
:'''Osioł:''' Błagam! Nie chcę wracać! Ty nie wiesz, jak to jest robić za dziwoląga! No… Może i wiesz. Tym bardziej musimy się trzymać razem! Nie możesz mnie wyrzucić! Proszę, proszę!
:'''Shrek:''' Dobrze!, już dobrze! Ale tylko na jedną noc.
:'''Osioł:''' Aaa! Dzięki!
:'''Shrek:''' Co ty, nie.
:'''Osioł:''' Ależ będzie ubaw, takie męskie rozmowy o życiu i śmierci, a rano… zrobię jajecznicę.
:'''Shrek:''' (ryknął)
:'''Osioł:''' No fajnie, ale gdzież mam być?
:'''Shrek:''' Na dworze!
:'''Osioł:''' Ach tak. Tak jasne, ty nie znasz mnie, ja nie znam ciebie, więc tak będzie jednak najlepiej. No to idę.
:'''Shrek:''' (zatrzaskuje drzwiami)
:'''Osioł:''' A co mi tam, że na dworze, jestem w końcu osłem. To znaczy, że tak po prostu posiedzę tak sam, tak sam, taki sam. (śpiewa). ''Bo jestem sam, jak palec albo coś…''
 
----
 
:'''Osioł:''' Uuu…(''o Shrek,przegnaniu wypsłostrażników'') ci się? StaryTy, ty uprzedzajtak, zanimnaprawdę popuścisz… Ja tumi się cieszę górskim powietrzem!podobało.
:'''Shrek:''' Wierz miO, Ośle… gdybym to był ja, to byś już nie żyłświetnie. To zapach siarki.Serio!
:'''Osioł:''' Wolność rządzi!
:'''Osioł:''' Taa, jasne, nie kręć mi tu o siarce. Wiem, co poczułem, siarką mi tu nie mydlij, siarka przy tym to perfuma!
:'''Shrek:''' Fajnie, to może idź się nią cieszyć w gronie przyjaciół? Hm?
* Opis: przed dotarciem na zamek, w którym więziona była Fiona.
:'''Osioł:''' Ale… Ja nie mam przyjaciół. A do zamku już na pewno nie wrócę. Ej! Czekaj, mam bomba pomysł, pójdę z tobą! Z moim mózgiem i twoim gabarytem cała droga nasza! Nikt nam nie podskoczy. (''Shrek krzyczy''). O, rany…! No i właśnie o to chodzi! I daruj, że to mówię, ale jak to nie wystarczy, położysz ich samym oddechem. Naprawdę, stary, zainwestuj w tic-taki, bo ci '''jedzie'''! (''pojawiając się przed Shrekiem zza pnia drzewa'') Stary, prawie mi przeżarło nos! Tak, jak wtedy, jak… (''Shrek zasłania mu pysk, jednak Osioł nadal gada'') …a na deser były brukselki. No kamikadze, boski wiatr, nie ma przebacz!
:'''Shrek:''' Ale… czemu za mną leziesz?
:'''Osioł:''' Czemu, pytasz? Bo… (''śpiewając'')
:''Jestem taki sam,''
:''jak palec albo coś tam.''
:''Problemów rośnie stos,''
:''samotność – ciężki loooos!''
:''Przyjacielem mym bądź…!''
:'''Shrek:''' Dość, przestań! (''przestawiając Osła z drogi'') I ty się dziwisz, że nie masz przyjaciół?
:'''Osioł:''' Aaaj… Tylko przyjaciela stać na taką szczerość.
:'''Shrek:''' Słuchaj, skoncentruj się. Przyjrzyj mi się dobrze. I co widzisz?
:'''Osioł:''' (''patrząc na Shreka od dołu'') Że… lubisz zjeść?
:'''Shrek:''' Nie! Że jestem ogrem! No, wiesz… (''Przedrzeźniając wieśniaków'') „Jontek, łap za widły, to ogr!” Nie przeszkadza ci to?
:'''Osioł''' (''kręci głową''): Ani trochę.
:'''Shrek:''' Tak serio?
:'''Osioł:''' Serio, serio.
:'''Shrek:''' A…
:'''Osioł:''' Stary, lubię cię! Jak cię zwą?
:'''Shrek:''' Eee… Shrek.
 
----
:'''Osioł:''' Uuu… Widziałeś tę ruderę? Kto by chciał mieszkać w czymś takim?
:'''Shrek:''' Wiesz, tak konkretnie to ja.
:'''Osioł:''' O! Tu jest pięknie!, Cudowniecudownie wręcz! Ty wiesz, że masz talent? Taki efekt przy tak skromnym budżecie… Podoba mi się ten głaz. To naprawdę ładny głaz.
 
----
:'''Osioł:''' No, nie wiem, Shrek, dlaczego nie załatwisz tego, jak ogr? Zrównaj zamek z ziemią, zmiel kości, zrób chlebek – no wiesz, jak to ogry.
:'''Shrek:''' Ooo… ty wiesz co? Mógłbym zmasakrować jakąś wioskę i ponabijać głowy ofiar na płot, albo lepiej – wybebeszyć kmiotków i wyssać szpik z kości. Podoba ci się ta opcja?
:'''Osioł:''' Nie… niewiesz, wiesz,nie bardzo.
:'''Shrek:''' Tak się składa, że ogry mają mnóstwo cech, o których nikt nie wie.
:'''Osioł:''' Jak choćby?
:'''Shrek:''' Jak choćby? – No, proszę… ogry są… mniej więcejyyy, jak cebula!
:'''Osioł''' (''wącha cebulę''): Śmierdzą?!
:'''Shrek:''' Tak… nie!
:'''Shrek:''' I co z tego? Nie obchodzą mnie wszyscy. Ogry nie są jak tort.
:'''Osioł:''' Wiesz, co jeszcze wszyscy lubią? Kremówki. Znasz kogoś, co jak mu powiesz: „Ej, chodźmy na kremówki”, to mówi „Nie, stary, nie lubię kremówek”. Kremówki są pycha!
:'''Shrek:''' (''przerywając Osłowi''): Nie!!! Ty tępy, irytujący, kłapouchy gaduło! Ogry są jak cebula! Koniec kwestii! Pa, pa. (''szeptem'') Pozdrów krewnych.
:'''Osioł:''' Kremówki to jednakowoż jedno z najlepszych ciastek, ja to wiem.
:'''Shrek:''' Wiesz co? W sumie to już wolę, jak nucisz.
:'''Osioł:''' Masz chusteczkę? Pociekło mi. Na samą myśl o kremówkach się ślinię.
 
----
 
:'''Ksiądz:''' „Wtedy”Wtedy więc, wobec Boga i ludu…”
:'''Shrek:''' No i co widzisz?!
:'''Osioł:''' Straszny tłok! O, jest ołtarz! O ty w dzwonek, już po ptakach.
:'''Shrek:''' Ty i te twoje pomysły! (''(osiołOsioł spada na ziemię)'')
:* Opis: Shrek podrzuca osłaOsła, by podejrzeć ślub.
 
----
 
:'''Jontek:''' Za widły i…!
:'''Przyjaciel Jontka:''' NieZara, Jontek! WieszTyć wiesz, co on ci może zrobić?
:'''Godający rolnik:''' Mówio, że łogry robio z kości chleb.
:'''Shrek:''' He, he, he, he! Jasne! Gwoli ścisłości, tak to robią olbrzymy. No, zaZa to ogry… NooAaa, no, tu jest gorzej. Ogry robią sobie rękawiczki z ludzkiej skóry i breloczki z wątroby, wyciskają ofierze białko z oczu. Najlepiej smakuje na tostach.
:'''Młody rolnik:''' Precz! Precz! Precz, bestio! Bo jak nienie…! (''Shrek zgasił pochodnię ręką''). Fajnie. (''Shrek ryczy i wieśniacy wrzeszczą'').
:'''Shrek:''' (''szeptem'') To jest ta scena, w której dajecie nogę. (''Wieśniacy uciekają z krzykiem''). HeHa, heha, heha, heha, ha! Krowy doić!
 
----
 
:'''Osioł''' (''śpiewając''): ''Znów mnie wzywa szlak,…'' Śpiewaj ze mną, Shrek! ''…słyszę znowu ckliwy szlaku zew…''
:'''Shrek:''' Co ja ci mówiłem o śpiewaniu?
:'''Osioł:''' A gwizdać mogę?
:'''Shrek:''' Nie!
:'''Osioł:''' A nucić?
:'''Shrek:''' Niech będzie. Nuć. (''Osioł nuci'').
 
==Zobacz też==
132

edycje