Wolny rynek: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 726 bajtów ,  4 lata temu
przen. cytatu
m
(przen. cytatu)
** Autorka: [[Anna Grodzka]]
** Źródło: ''Polityka przy kawie'', TVP 1, 26 lutego 2015
 
* Problem polega na tym, że „oficjalny” opis tego, czym jest kapitalizm, jest od samego początku błędny. Zakłada on, że kapitalizm opiera się na wolnym rynku, gdzie wszystkie środki produkcji są wolne – ziemia, praca, towary i kapitał. Nigdy tak naprawdę nie były one wolne – ruch kapitału był wolny najdłużej, towary tylko w bardzo ograniczonych okresach (i nigdy w całości), praca właściwie nigdy, tak samo ziemia… To jest fantazja.
** Autor: [[Immanuel Wallerstein]]
** Źródło: rozmowa Michała Sutowskiego, [http://www.krytykapolityczna.pl/Wywiady/WallersteinKapitalizmrozwalasamikapitalisci/menuid-197.html ''Kapitalizm rozwalą sami kapitaliści''], krytykapolityczna.pl, 2 lipca 2012.
 
* Przecież to nie lewicowa ideologia otwarła granice dla masowej imigracji „Arabów”, „czarnych” i „Pakis”, ale najbardziej nieregulowany, najbardziej dziki, najbardziej autentyczny, a zatem szukający najwyższego i najbardziej krótkoterminowego zysku globalny wolnorynkowy kapitalizm. To on potrzebuje taniej, prawie darmowej w porównaniu z uzwiązkowionymi robotnikami angielskimi, siły roboczej zza morza. Apogeum imigracji do wysokorozwiniętych krajów zachodnich przypada na przełom lat 60. i 70., kiedy większością tych krajów rządzi prawica (czyżby generał de Gaulle sprowadzał wówczas Arabów do Francji z fascynacji multikulturalizmem?). To przy pomocy tanich, wygłodzonych i przerażonych świeżych imigrantów wolnorynkowi konserwatyści złamali związki zawodowe na Wyspach Brytyjskich (i w paru innych krajach). To sprowadzeni świadomie przez wielki biznes i obsługujące go rządy imigranci za pół darmo (choć w porównaniu z ówczesną „pensją minimalną” w Pakistanie, Indiach czy Bangladeszu było to dla nich bogactwo) budowali industrialną potęgę Zjednoczonego Królestwa. Potem jednak kolejna fala wolnorynkowej globalizacji zlikwidowała przemysł na wysokorozwiniętym Zachodzie (postindustrialne społeczeństwo, postindustrialne społeczeństwo…). W konsekwencji tych zapomnianych wydarzeń w takiej samej społeczno-ekonomicznej dupie znaleźli się na wyspach sprowadzeni tu wcześniej masowo imigranci i niesprowadzani przez nikogo „etnicznie czyści” Angole. Teraz, kiedy mleko się rozlało, wolnorynkowi neokoni rządzący dziś Zjednoczonym Królestwem proponują jeszcze więcej egoizmu, deregulacji, niepłacenia podatków. Słowem, demontaż mechanizmów, które trochę przynajmniej łagodzą napięcia społeczne wywołane przez wolnorynkową globalizację.
23 944

edycje