Shrek: Różnice pomiędzy wersjami

Usunięte 3605 bajtów ,  5 lat temu
:'''Osioł:''' Wolność rządzi!
:'''Shrek:''' Fajnie, to może idź się nią cieszyć w gronie przyjaciół?
:'''Osioł:''' Ale… Ja nie mam przyjaciół. A do zamku już na pewno nie wrócę. Ej! Czekaj, mam bomba pomysł, pójdę z tobą! Z moim mózgiem i twoim gabarytem cała droga nasza! Nikt nam nie podskoczy. (''Shrek krzyczy''): O… Rany…! No i właśnie o to chodzi! I daruj, że to mówię, ale jak to nie wystarczy, położysz ich samym oddechem. Naprawdę, stary, zainwestuj w tic-taki, bo ci JEDZIEjedzie! Stary, prawie mi przeżarło nos! Tak, jak wtedy, jak… (''Shrek zasłania mu pysk, jednak Osioł nadal gada''): A na deser były brukselki…! No, i kamikadze, Matkoboski Boskawiatr, jak nie ma przebacz!
:'''Shrek:''' Ale… czemu za mną leziesz?
:'''Osioł:''' Czemu pytasz? Bo… (''Śpiewając''): Jestem taki sam, jak palec albo coś tam. Problemów rośnie stos, samotność – ciężki los. Przyjacielem to mym bądź…bądź...
:'''Shrek:''' Dość, przestań! I ty się dziwisz, że nie masz przyjaciół?
:'''Osioł:''' Tylko przyjaciela stać na taką szczerość.
:'''Osioł:''' Stary, lubię cię! Jak cię zwą?
:'''Shrek:''' Yyy… Shrek.
 
----
 
:'''Shrek:''' Nie zgadzam się!
:'''Fiona:''' Shrek?
:'''Lord Farquaad:''' Nie, a ten tu czego?
:'''Shrek:''' Cześć, najlepszego! Wszystko w porządku, tak? Kocham to miasto, serio! Higiena…
:'''Fiona:''' Co ty tu robisz?
:'''Lord Farquaad:''' Doprawdy, sam fakt, że żyjesz, jest dostatecznym nietaktem, ale żeby nieproszony zwalać się na wesele?
:'''Shrek:''' Fiona, musimy porozmawiać.
:'''Fiona:''' Teraz ci się zebrało? Teraz to już odrobinę poniewczasie, więc daruj, ale…
:'''Shrek:''' Nie możesz za niego wyjść!
:'''Fiona:''' A niby dlaczego?
:'''Shrek:''' Bo… bo on to robi tylko po to, żeby zostać królem!
:'''Lord Farquaad:''' Oszczerstwo! Fiono, nie zwracaj…
:'''Shrek:''' To nie jest prawdziwa miłość!
:'''Fiona:''' A co ty wiesz o prawdziwej miłości?
:'''Shrek:''' No, bo… to znaczy…
:'''Lord Farquaad:''' Nie, no, wyborne. (''Śmiejąc się i pokazując palcem na Shreka''): Ten ogr zakochał się w mojej królewnie! Rozkoszne! Ogr i królewna…
:'''Fiona:''' Shrek, to prawda?
:'''Lord Farquaad:''' Kogo to obchodzi? Toż to żałosne! Fiono, pocałunek zaledwie dzieli nas od szczęśliwego pożycia! No, całuj!
:'''Fiona:''' „Za dnia pięknością, w nocy zaś szkaradą”… Już wcześniej chciałam ci powiedzieć. (''Cofa się o kilka kroków i zamienia się w ogra'').
:'''Shrek:''' Cóż… to wiele tłumaczy.
:'''Lord Farquaad:''' Odrażające! Straż! Straż! Zabierzcie stąd te potwory! Brać je obydwa!
:'''Fiona:''' Shrek!
:'''Lord Farquaad:''' Małżeństwo zostało zawarte i teraz jestem królem! Jasne?
:'''Fiona:''' Shrek!
:'''Shrek:''' Nie!
:'''Lord Farquaad:''' Przestańcie się z nim bawić! Zabijcie go, jeśli trzeba! Przeklęty potwór! Pożałujesz dnia, w którym wszedłeś mi w drogę! Będziesz błagał o śmierć! A ciebie, droga małżonko…
:'''Shrek:''' Fiona!
:'''Lord Farquaad:''' Osadzę w tej twojej wieży do końca życia! Jestem królem i zaprowadzę tu idealny porządek! Idealny ład!
:''Smoczyca przechyla się przez okno i zjada lorda Farquaada.''
:'''Osioł:''' Dobra, ręce do góry, mam smoka i nie zawaham się go użyć…! To się nazywa wejście!
:''Smoczyca odbekuje koronę.''
:'''Osioł:''' Związki prominentów nigdy nie trwają długo…! No, wal, stary.
:'''Shrek:''' Fiono, ja…
:'''Fiona:''' Tak, Shrek?
:'''Shrek:''' Ja… ja cię kocham.
:'''Fiona:''' Serio?
:'''Shrek:''' Serio, serio.
:'''Fiona:''' Ja ciebie też.
:''Fiona unosi się do góry, odchyla głowę w tył, a Shrek przechyla głowę, zasłaniając oczy. Następnie Fiona opada na dół i zamyka oczy, a smoczyca wybija szybę, która pozostała.''
:'''Shrek:''' Fiona? Fiona! (''Fiona otwiera oczy''). Nic ci nie jest?
:'''Fiona''' (''wstając''): Nie… ale ja nie rozumiem… Przecież miałam być piękna…
:'''Shrek:''' Przecież jesteś piękna.
 
----
 
:'''Shrek''' Chyba ci mówiłem, że masz spać na dworze!
:'''Osioł:''' No przecież, śpię!
 
----
 
:'''Osioł:''' Shrek, co cię, pogięło? Stracisz ją!
:'''Shrek:''' Tak? I co z tego?
:'''Osioł:''' Shrek, jest coś o czym nie wiesz, bo ja… ja z nią rozmawiałem.
:'''Shrek:''' Tak, tak, tak! Wiem, że z nią rozmawiałeś. Blisko jesteście, prawda?! Skoro tak bardzo się przyjaźnicie, to leć za nią, droga wolna!
:'''Osioł:''' Ale Shrek! Ja… ja chcę iść z tobą!
:'''Shrek:''' (krzycząc) MÓWIŁEM CI COŚ PRAWDA?! NIE PÓJDZIESZ NA MOJE BAGNO! JA MIESZKAM SAM! MOJE BAGNO! JA! I NIKT WIĘCEJ, ROZUMIESZ?! NIKT WIĘCEJ!, A SZCZEGÓLNIE TCHÓRZLIWE, ŻAŁOSNE, BEZUŻYTECZNE, GADAJĄCE OSŁY!
:'''Osioł:''' Ale, ja myślałem…
:'''Shrek:''' (krzycząc) TAK!? TO WIESZ CO: ŹLE MYŚLAŁEŚ! (''Odchodzi'').
:'''Osioł:''' Shrek.
 
----
:'''Osioł:''' Straszny tłok! O, jest ołtarz! O ty w dzwonek, już po ptakach.
:'''Shrek:''' Ty i te twoje pomysły! (osioł spada na ziemię)
** Opis: Shrek podrzuca osła, by podejrzeć ślub.
 
----
:'''Pinokio:''' Nie jestem kukiełką! Jestem zwykłym chłopcem! (Pinokiowi rośnie nos)
:'''Żołnierz:''' Za tego małego dam ci najwyżej pięć szylingów. Zabrać go.
:'''Pinokio:''' Błagam, nie! Ja nie chce na opał! Nie, niemnie!
 
----
 
:'''Shrek:''' O nie, nie nie nie nie! Denatkę mi jazda ze stołu!
:'''Krasnolud:''' To gdzie my mamy ją położyć? Łóżko już zajęte!
 
Anonimowy użytkownik