Gazeta Wyborcza: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 1815 bajtów ,  6 lat temu
(dodano cytat)
(→‎O Gazecie Wyborczej: dodano cytaty)
** Źródło: „Gazeta Polska”, 14 lutego 2007
** Zobacz też: [[Andrzej Szczypiorski]]
 
* Jednym z najwcześniej powstałych po roku 1989 filarów żydowskiego ''lobby'' politycznego w Polsce jest „Gazeta Wyborcza” i wydający ją koncern medialny Agora. Sposób założenia „Gazety Wyborczej” (wkrótce doczekała się zasłużonej ksywki wśród ludu - „Gazety Wybiórczej”, a generalnie postrzegana jest jako żydowska gazeta dla Polaków, usiłująca przedstawiać im żydowski punkt widzenia jako „obiektywny”) - to swoista kombinacja uwłaszczenia się na majątku publicznym z politycznym oszustwem.
** Autor: [[Marian Miszalski]]
** Źródło: „Żydowskie lobby polityczne w Polsce”, 3S Media, Warszawa 2015, str. 206 ISBN 9788361935148
 
* Jeśli przez prawie dwie dekady udało się Polakom utrzymać konsens wokół podstawowych strategicznych celów: wejścia do NATO i do Unii Europejskiej, przyjaznego ułożenia stosunków z sąsiadami, budowy liberalnej gospodarki i otwartego, solidarnego społeczeństwa – to w znacznej mierze dzięki skuteczności „Gazety” w kształtowaniu opinii publicznej.
* Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny Redaktor Naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.
** Autor: Robert Krasowski, [http://dlibra.karta.org.pl/dlibra/docmetadata?id=455&from=publication ''Michnik sięgnął bruku''], „Dziennik Polska – Europa – Świat”, 31 sierpnia 2006
 
* Pod względem wpływu na bieżącą politykę i stan naszej świadomości „Gazeta” była jeszcze niedawno zjawiskiem bez precedensu. Może w czasach rewolucji francuskiej wychodził dziennik o podobnym znaczeniu. Może leninowska „Prawda” w okresie wczesnego bolszewizmu była tak ambitna w tworzeniu „nowego człowieka”, choć tylko jako tuba partii. Natomiast „Wyborcza” to samodzielny ośrodek władzy, który próbuje stworzyć nowego Polaka. Owszem, ma być inteligentny i racjonalny, ale także przepojony poczuciem winy za Jedwabne, Marzec '68 i pogromy, o których nie wolno mu zapomnieć. Powinien, ba! musi puścić w niepamięć zbrodnie lewicowego aparatu władzy i jego żydowskich beneficjentów. Ma być wstydzącym się własnego narodu, letnio religijnym, swobodnym seksualnie indywidualistą i Europejczykiem ślepym na etniczne różnice interesów, choćby ze złym dla siebie skutkiem w rywalizacji o wpływy.
** Autor: [[Krzysztof Kłopotowski]]
** Źródło: „Medialny wzór ''Gazety Wyborczej''”, w: „Geniusz Żydów na polski rozum”, Fronda 2015, Warszawa, str. 105 ISBN 9788364095955
 
* W tej tresurze (''[[Przedsiębiorstwo Holocaust]]'') ogromną rolę pełni „Gazeta Wyborcza” będąca zresztą osobliwym przykładem żydowskiej V kolumny na terenie Polski.
232

edycje