Ewa Klajman-Gomolińska: Różnice pomiędzy wersjami

→‎Iluzja: drobne redakcyjne
(→‎Iluzja: drobne redakcyjne)
(→‎Iluzja: drobne redakcyjne)
* I znowu gdzieś uciekałam z odczynem tętniaka schizofrenii, gdzieś biegłam i gdzieś się chowałam, gdzieś żyłam i gdzieś mdlałam. Ludzie zapomnieli, że mieli być ze mną do końca świata, bo okazało się, że to jeszcze nie czas. Za karę ogłoszono pogrom garbusów i nastała noc kryształowa z roztłuczonych szkiełek kolorowych lampek mego jestestwa.
** Źródło: ''Rok przepukliny słonecznej''
* Bo w jej modlitwach zawsze biło serce niepodważalnej wiary, do której dobrnęła wieloma ścieżkami. A to przecież brak tętna w religii sprawia, że jesteśmy słabi, a ludzie słabi duchem stają się grzeszni, bo się boją. (...) Sara była aguną, bo jej mąż Mosze znalazł kobietę głupszą, która nie zadawała mu tylu pytań przy studiowaniu Tory. Cierpienie, jakie odczuwała w związku z jego odejściem, zamykało zakres znaczenia słowa gehenna. Ale ból zawsze może być większy i gehenna nastała dopiero wraz z Holocaustem. A Holocaust stworzyli ludzie ludziom. (...) Sara już nie żyje, ale przecież kiedyś rabin tłumaczył jej, że Żydzi są jak Księżyc. Czasami widać go na niebie w całej okazałości, czasami tylko część, a czasami go w ogóle nie widać. Ale Księżyc jest zawsze!
** Źródło: ''Duch drewnianego ptaka''
 
Anonimowy użytkownik