Uciec śmierci: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 2 bajty ,  15 lat temu
m
literówki
Nie podano opisu zmian
m (literówki)
**O narkomance-prostytutce
 
*Michał ukończył leczenie. ŻyejŻyje i nie grzeje. Raz lepiej, raz gorzej radzi sobie z życiem, ale wie, że do narkotyków już nie powróci. Ty też tak możesz! Jeszcze nie jest za późno! Jeszcze masz czas cofnąć się z tej drogi.
 
*Możesz się uratować. Możesz przestać brać. Możesz być szczęśliwy. To zależy tylko od ciebie. To twoja decyzja. Nikt nie podejmie jej za Ciebie.
**O szansach na zerwanie z nałogiem
 
*Pomimo trudnej sytuacji nie opuszcza go optymizm. Wierzy w swoją szczęśliwą gwiazdę i nie poddaje się. Wie, że niezależnie od tego, co w zyciu się przydarzy, nigdy już nie sięgnie po anrkotykinarkotyki. Ten etap ma definitywnie za sobą. I to jest chyba największa wartość, która daje mu siłę i energię na przyszłość.
 
*Przez narkotyki wiele w życiu straciłem.
 
*Przez te piętnaście lat stałem się niewrażliwym wrakiem. Nic nie było w stanie mnie zranić. Ja zaś raniłem każdą, nawet najbliższą osobę. Na pierwszym miejscu był towar i strzykawka. PRzezPrzez grzanie straciłem córkę, o mały włos nie miałbym syna i w dużym stopniu przyczyniłem się do śmierci amtkimatki. I wszystko to było mi obojętne.
 
*Spróbuj powiedzieć sobie, jaki chciałbyś być. Nie pytaj siebie, czy jest to możliwe, czy nie. Zastanów się tylko, jak chciałbyś, żeby było.
 
*Statystycznie - tylko - około dziesięciu procent trwale kończy z nałogiem. Co stoi jednak na przeszkodzie - poza tobą samym - byś znalazł się w tej dziesiatcedziesiątce? To wystarczająca ilość ludzkich istnień, wyciągniętych z grobu, abyś mógł uwierzyć.
 
*To chyba najpotworniejsze w ćpaniu, że można zrobić wszystko i wszystkim , po to tylko, by zaspokoić swoje wlasnewłasne potrzeby.
 
*Wiele razy widziałem przejmujący żal w oczach syna, ale nie robiłem z tym nic. Bo i co mogłem zrobić, skoro zajęcie się nim i zamieszkanie razem oznaczało koniec z narkotykami. Na to nie było mnie stać.
5660

edycji