Cezary Michalski: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 1120 bajtów ,  9 lat temu
→‎J: nowy cytat
m (Dodano kategorię "Polscy pisarze współcześni" za pomocą HotCat)
(→‎J: nowy cytat)
* Jarosław Kaczyński nadal obiecuje, że „jak obejmiemy władzę, to poprosimy Amerykanów o pomoc”. W taki właśnie sposób Sarmata od mniej więcej trzystu lat wyobraża sobie „absolutną suwerenność państwa narodowego”. Tak było już za Sejmu Czteroletniego, kiedy jedni Sarmaci chodzili po prośbie do ambasady rosyjskiej, inni do pruskiej, jeszcze inni do austriackiej, ale wszyscy oczywiście siebie uważali za patriotów, a pozostałych za zdrajców. Nawet do tych ambasad nie umieli chodzić w sposób dla kraju pożyteczny, ale chodzili tam przeciwko sobie nawzajem.
** Źródło: [http://www.krytykapolityczna.pl/CezaryMichalski/KomandoFokinielecidoSmolenska/menuid-291.html krytykapolityczna.pl, 29 maja 2011]
 
* Jeśli dodać do tego proporcje pomiędzy zainteresowaniem, jakie wzbudził niemiecki serial ''Nasze matki, nasi ojcowie'' a kompletnym brakiem zainteresowania dzisiejszą niemiecką polityką w Europie; proporcje pomiędzy zainteresowaniem, jakie budzi masakra na Wołyniu w czasie II wojny światowej, a brakiem zainteresowania aktualną polityką na Ukrainie, a także polityką wschodnią UE oraz jakąkolwiek niehistoryczną polską polityką wschodnią – to można śmiało powiedzieć, że żyjemy w kraju, który ma wyłącznie przeszłość, a nie ma teraźniejszości. Narracje teraźniejszości błądzą gdzieś pomiędzy „ochroniarzami Kaczyńskiego” i „cygarami PO”. A więc tak jakby ich w ogóle nie było. Nie nadają sensu niczyjemu życiu, życiu żadnej jednostki, żadnej grupy społecznej, poza częścią dziennikarzy i PR-owców, którzy z tych szczątkowych i zredukowanych „narracji teraźniejszości” żyją zawodowo.
** Źródło: [http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20130625/niewolnicy-resentymentu ''Niewolnicy resentymentu'', krytykapolityczna.pl, 25 czerwca 2013]
 
* Józef Mackiewicz, Stefan Kisielewski, Stanisław Cat-Mackiewicz, Andrzej Bobkowski… wszyscy, którzy mówili otwarcie, że Powstanie Warszawskie było głupotą i zbrodnią, uważali, że jedynym sposobem na to, aby jego ofiary nie poszły na marne, jest głośno powtarzać Polakom, że było ono głupotą i zbrodnią (przy czym było zbrodnią Niemców i Rosjan, a zbrodnią i głupotą Tadeusza Bora-Komorowskiego i dowództwa AK). Jednak nawet oni wiedzieli, że rządzić Polską powtarzając takie rzeczy nie można.
23 944

edycje