Leszek Żebrowski: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 15 340 bajtów ,  8 lat temu
brak opisu edycji
 
===D===
* Dokumenty o NSZ były trzymane w tajemnicy. Dostęp do nich mieli jedynie wybrani funkcjonariusze bezpieki, którzy zostali oddelegowani do nauki, w tym m.in. nieżyjący już płk Ryszard Nazarewicz, szef Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego do 1954 roku, który został profesorem w Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR. Takich pseudohistoryków jak on było mnóstwo. Ci ludzie robili wszystko, żeby zniekształcić wiedzę o NSZ. W bardzo wielu polskich domach do dziś stoją stare encyklopedie z tamtych lat, z których kolejne pokolenia wciąż korzystają.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Dopóki nie nastąpiło ujawnienie dokumentów, przez kilkadziesiąt lat trwała mitologia, że Brygada napadła na żołnierzy AL i Sowietów walczących Niemcami i ich pozabijała (Sowietów, bo AL-owcy uciekli), działając w niemieckim interesie. Potem dowiedzieliśmy się, czym była „partyzantka sowiecka”. Wyglądała w ten sposób, że w lipcu 1944 cichociemni sowieccy zrzucani ze spadochronami na Kielecczyźnie w grupie 12 osób na czele z kapitanem NKGB Iwanem Iwanowiczem Karanajewem, mieli zrealizować zadanie stworzenia na tych ziemiach brygady sowieckiej. Nie mogli jednak przejmować kadr Armii Ludowej. Mieli za to namiary na Sowietów służących w jednostkach pomocniczych SS. Byli to tzw. „czarni”, których Niemcy używali do pacyfikacji wsi. Jak trzeba było jechać na wieś, bo nie oddała kontyngentów, to jechali z największą przyjemnością, gwałcili kobiety, zdobywali dobra, palili i mordowali. I taka grupa bolszewików ze służby niemieckiej została przez Sowietów zaanektowana. Oni współdziałali z „Tadkiem Białym”. Po ucieczce partyzantów AL i odbiciu uwięzionych przez nich żołnierzy NSZ, ci Sowieci dostali się do niewoli. W NSZ nie bardzo wiedzieli, co z nimi zrobić. Oni w nocy podnieśli bunt i chcieli uciec. Doszło do strzelaniny, w której zginęło 4 NSZ-owców i 68 bolszewików.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15152 ''Leszek Żebrowski o Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ oraz filmie „Pokłosie”'', blogpress.pl, 26 listopada 2012]
 
* Dwa środowiska kombatanckie muszę postawić za wzór: Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość oraz NSZ. Jedynie oni rzetelnie zweryfikowali swoich kombatantów. Wielu z tych ludzi nie przyjęło po wojnie awansów. Np. wiceprezes związku żołnierzy NSZ, nieżyjący już Witold Grzebski – podporucznik NSZ, komendant powiatu Płońsk, który skończył z karą śmierci zamienioną na 15 lat więzienia. Raz w życiu opowiadał o swoim śledztwie. Cały czas wówczas płakał. On nie przyjął później żadnego awansu. Podobnie honorowy prezes ZŻ NSZ Bohdan Szucki - pozostał podchorążym.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Dziwnym trafem dzieje się jakoś tak, że bezpieka traktowana jest – nadal, a szczególnie po dojściu obecnej koalicji do władzy – jak normalna służba państwowa, stojąca na straży ładu i demokracji, co jest już jawną kpiną z jej ofiar. Przede wszystkim – jej zbrodnie nie zostały rozliczone po 1989 roku, co świadczy, że zbudowany „po upadku komunizmu” system nie jest zdrowy. Wprawdzie na skutek pewnego nacisku społecznego doszło do kilkunastu spektakularnych procesów byłych funkcjonariuszy UB (poza sprawą Adama Humera – na ogół resortowych płotek) i kilku z nich skazano nawet na kary więzienia (niezbyt wysokie), jednakże w większości przypadków nawet niezwykle okrutnych i przerażających swą skalą zbrodni, śledztwa albo w ogóle nie zostały wszczęte, albo też – po bardzo powierzchownym postępowaniu – zostały umorzone z bardzo popularnego powodu, jakim jest... niewykrycie sprawców.
 
===G===
* Gdy proszę o jakieś przykłady tego, że NSZ mordował Żydów, słyszę „Ale po co przykłady. To wiadomo i już”, a tymczasem jest taka fundamentalna praca historyków żydowskich, którzy analizują polskie podziemie niepodległościowe. Wyliczyli oni 120 przypadków mordów na Żydach i jest tam jedynie jedno wskazanie na NSZ. W dodatku pochodzi z okresu, kiedy nie było NSZ. Trzeba też dodać, że gdy w 1945 roku rodziny ofiar zgłosiły się do starostwa w Kraśniku z prośbą o ekshumację, jako sprawców wskazały Niemców.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* GL-owcy napadli na polską leśniczówkę. Leśniczym był Polak, którego okradziono. Zabrano mu pieniądze, świnię i dubeltówkę. Wczesnym rankiem gwardziści uciekali, ale nie znali terenu i błądząc po lesie wrócili do tej leśniczówki. Postanowili schować się w krzakach i przeczekać kolejny dzień. Leśniczy musiał jednak wezwać Niemców, bo zabrano mu broń, a za nie zgłoszenie tego faktu groziła kara śmierci. Przyjechała, więc jakaś grupa niemieckich żandarmów. W pewnym momencie jeden z tych młokosów wyjął granat i go rzucił. Ale, jak pisze Mrozek „żeby przynajmniej rzucił w stronę Niemców, a on rzucił w górę i to wybuchło w gałęziach nad nami i nas poraniło”. Niemcy całe towarzystwo rozpędzili. A ja potem chodziłem do szkoły, która nosiła imię dowódcy tych ludzi.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Gruba kreska to nie tylko nietykalność dla sprawców zbrodni na Polakach, ale także dla zbrodni na Żydach.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15152 ''Leszek Żebrowski o Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ oraz filmie „Pokłosie”'', blogpress.pl, 26 listopada 2012]
 
===I===
* Inna rzecz, o której się nie mówi to jest pomoc żołnierzy NSZ podczas zamachu na gen. Franza Kutscherę 1 lutego 1944 roku w Alejach Ujazdowskich. O tym nigdzie nie ma mowy. NSZ-owcy pomagali przy organizacji tej akcji.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Innym ciekawym przypadkiem jest Feliks Pisarewski, przedwojenny bokser klubu Makabi, podporucznik rezerwy WP, więzień Pawiaka. 20 października 1942 roku przedwojenni ONR-owcy odbili go z transportu z Pawiaka do Al. Szucha na rogu Pięknej (wówczas Piusa) i Marszałkowskiej. Akcji tej dokonał oddział kpt. Zacharewicza „Zawadzkiego”. Była to pierwsza akcja odbicia więźniów w Warszawie, dokonana w apogeum okupacji.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15152 ''Leszek Żebrowski o Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ oraz filmie „Pokłosie”'', blogpress.pl, 26 listopada 2012]
* Jeśli mamy dziś premiera, który mówi, że „polskość to nienormalność”, polityków, którzy mówią, że powinniśmy przestać być Polakami, to znaczy, że mamy być po prostu bydłem roboczym. Produkować te miliardy i oddawać, pluć własną krwią i spłacać długi. Długi gierkowskie spłaciliśmy w tym roku. Ale po co? Jak teraz mamy znacznie większe długi. Mamy świętować urodziny pana Mazowieckiego, przyklejać sobie serduszka, zbierać na sprzęt dla staruszków, po to, żeby ich potem nie ratować. Patriotyzm to ma być sprzątanie psich kup i płacenie abonamentu na głupią telewizję. Człowiek bez przeszłości nie będzie miał przyszłości, a to nam zabierają powoli. Na szczęście wyrosło nowe pokolenie, które się nie boi iść na marsz, mimo, że TVN wrzeszczy, że są nienawistnikami, Powstają grupy rekonstrukcyjne. Rodzi się poczucie wspólnoty z poprzednimi pokoleniami, tego, że jesteśmy kolejnym ogniwem w sztafecie pokoleń.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15602 ''Leszek Żebrowski o „Mitach przeciwko Polsce”'', blogpress.pl, 20 stycznia 2013]
 
* Jeżeli dzisiaj ktoś mówi, że oni się nie są częścią tradycji demokratycznej, to można się zapytać „A kto jest?!” Leszek Miller? Kiedy on stał się demokratą? Wtedy, jak w torebce przywoził kasę z Moskwy i nie został za to rozliczony? Pawlak z ZSL? Akceptujemy jako część tradycji demokratycznej tych ludzi działających w KOR, którzy wywodzą się z rodzin ubeckich. Akceptujemy na czele państwa osobę wżenioną w rodzinę ubecką. Czy to jest tradycja demokratyczna? Co NSZ-owcy zawinili tym wszystkim propagandystom, że ignorują oni fakty historyczne, a stosują inwektywy po dziś dzień?! Jeżeli NSZ-owcy byli przydatni przy akcji na Franza Kutscherę – kata Warszawy, to dzisiaj są niepotrzebni? Oni dali daninę krwi. I dzisiaj mamy to wyrzucić na śmietnik, dlatego, że ideologia to nakazuje? Dlaczego? Bo oni by nie zaakceptowali Kuronia czy Geremka w Alej Zasłużonych na Powązkach? NSZ-owców tam nie ma, a PZPR-owcy tam leżą. Bierut, Marchlewski, Hanka Sawicka, Janek Krasicki wciąż tam leżą. O jakiej my w ogóle tradycji demokratycznej mówimy?
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
===K===
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15602 ''Leszek Żebrowski o „Mitach przeciwko Polsce”'', blogpress.pl, 20 stycznia 2013]
** Zobacz też: [[Leszek Balcerowicz]]
 
* Mój ojciec opowiadał mi jak przed wojną traktowano weteranów powstania styczniowego. W II RP było ich kilkuset. Nie było żadnych awansów i zaszczytów. Byli oni jednolicie umundurowani. Zawsze i wszędzie byli otoczeni najwyższym szacunkiem. Jak spotykało się takiego powstańca, to młodzi podchodzili i całkowali go w rękę. To było coś świętego. A ja dzisiaj nie jestem w stanie kombatantowi podać ręki na ulicy, bo nie wiem, kto to jest. Czy to jest Ludowe Wojsko Polskie, czy to jest funkcjonariusz UB, czy to jest ORMO, KBW czy co to jest? Wszyscy mają medale i wszyscy tak samo wyglądają i łażą ze sztandarami. Jaki to może być wzór dla młodzieży? Zero ideowości. Zero weryfikacji.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
===N===
* Na temat NSZ w okresie powojennym napisano więcej propagandowych „dzieł”, niż o jakiejkolwiek innej organizacji. Ludzi, którzy tam walczyli mordowano, trzymano w więzieniach, ale równocześnie „wiedzę” o nich rozpowszechniano w sposób szczególnie obrzydliwy. To były zawsze wtręty na najniższym z możliwych poziomów propagandowych. Mówiono, więc że byli to „faszyści”, „antysemici”, „kolaboranci”, „zdrajcy”.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Na Ziemi Świętokrzyskiej AL terroryzowała ludność cywilną. Napadali na dwory i wsie. Masowo gwałcili młode dziewczyny. Słynął z tego np. Czesław Borecki ps. „Byk”, „Brzoza”, po wojnie wysoki rangą funkcjonariusz UB. Tacy ludzie łapani przez żołnierzy Brygady byli rozstrzeliwani. Do dziś mówi się, że to były działania na rzecz okupanta, wojna domowa w podziemiu. A to był wymiar sprawiedliwości Polskiego Państwa Podziemnego. Te bandziory nie mogły co noc rządzić w terenie.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15152 ''Leszek Żebrowski o Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ oraz filmie „Pokłosie”'', blogpress.pl, 26 listopada 2012]
 
* Najciekawszą akcją partyzancką NSZ dokonaną przez oddział por. Artura Kaczmarskiego i wachmistrza Tomasza Wójcika 26 sierpnia 1943 roku na Kielecczyźnie była zasadzka na generała Kurta Rennera. Wraz z obstawą został on zlikwidowany. Zabrano im broń, dokumenty i plany wojskowe. Był to najwyższy stopniem oficer niemiecki zlikwidowany przez polskie podziemie. Tą akcję przypisywało sobie potem wielu innych, w tym żołnierze Gwardii Ludowej. Po wojnie gwardziści zrobili doktoraty, z tego, jak to niby państwo Skwarkowie na czele z majorem UB z Kielc, który całą swoją rodzinę umieścił w tej opowieści „zatłukli generała”.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Następna rzecz to mity sowieckie, a teraz rosyjskie. Dla nich Katyń to jest epizod w historii. Państwo polskie nie domaga się w tej sprawie prawdy i sprawiedliwości. Oni stworzyli, więc mit polskiego ludobójstwa z czasów wojny 1920 roku. Wtedy jeńcy bolszewiccy trafiali do obozów. Wielu było zarażonych chorobami zakaźnymi, więc umierali m.in. od tyfusu. Tak samo umierali wówczas Polacy i przedstawiciele innych narodów. I to ma być ich odpowiedź na Katyń czy wręcz równoważnik Katynia.
Kpt. Flis ps. „Maksym”, dowódca brygady lubelskiej GL napisał „Wstąpiłem do formacji, w której miałem się bić z Niemcami, a zajmowaliśmy się mordowaniem AK-owców, NSZ-owców i Żydów. Władysław Sobczyński-Spychaj, człowiek NKWD, po wojnie szef WUBP w Rzeszowie, później oddelegowany do Kielc przed „pogromem kieleckim”, w czerwcu, lipcu i sierpniu 1944 był odpowiedzialny za pogromy na Żydach. Po kilkudziesięciu Żydów ginęło w czasie akcji. Kazał się kobietom i dzieciom wcześniej rozbierać, żeby ubrania nie były pokrwawione. Co najmniej 200 Żydów zamordowało zgrupowanie Korczyńskiego na Lubelszczyźnie. W tym kobiety i dzieci. Dalej, operacja „Hotel Polski” w Warszawie. Najbogatsi Żydzi z Warszawy, ukrywający się przed Niemcami, dostawali gwarancje bezpieczeństwa, że zostaną za duże pieniądze przerzuceni na południe Francji. Pierwsze transporty faktycznie tam trafiły. Późniejsze skończyły w Auschwitz, a pieniądze zostały. W tej akcji współdziałał Bogusław Hrynkiewicz – oficer wywiadu NKWD w Warszawie, po wojnie pułkownik Ludowego Wojska Polskiego wraz z żoną. Kilka lat temu zmarł nieniepokojony przez nikogo. IPN prowadził śledztwo w tej sprawie. Dałem prokuratorowi namiary na wszystkie materiały dotyczące udziału komuny w zamordowaniu tych Żydów. Hrynkiewiczowie nie zostali nawet nigdy przesłuchani.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15152 ''Leszek Żebrowski o Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ oraz filmie „Pokłosie”'', blogpress.pl, 26 listopada 2012]
 
* NSZ były przecież częścią AK. W marcu 1944 została podpisana umowa, którą podsumował gen. Leopold Okulicki mówiąc, iż została ona wykonana. Część organizacji, co prawda nie podporządkowała się. Z różnych zresztą przyczyn – to nie wynikało z ich winy, bo wyszło na jaw, że NSZ został oszukany na skutek polityki takich ludzi jak płk Rzepecki, którego powojenna działalność też świadczy o tym, jaki to był człowiek. Olbrzymia większość organizacji umowę scaleniową jednak wykonała.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
===O===
* „O Koniuchach w „Gazecie Wyborczej” znajdziecie malutką informację, że postawiono tam krzyż. Komu go postawiono, nie napisano. Jak wyszła na jaw sprawa Naliboków, gdzie ponad 100 osób zabiły bandy Bielskiego, to „Wyborcza” podniosła larum. Wysyłała reporterów, którzy napisali książkę na ten temat. Kompletna kompromitacja. Książkę wycofano.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15602 ''Leszek Żebrowski o „Mitach przeciwko Polsce”'', blogpress.pl, 20 stycznia 2013]
 
* Oni byli w stanie w 1940 i 1941 roku zorganizować profesjonalny wywiad na terenie III Rzeszy i obszarach okupowanych, a także w krajach neutralnych – np. w Turcji. To byli ludzie 20-25-letni. Większość z nich została zamordowana przez Niemców. Ci młodzi ludzie ginęli wbijani na haki rzeźnicze lub byli na wzór średniowieczny ścinani toporami.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
** Opis: o wywiadzie Narodowej Organizacji Wojskowej.
 
* Oni nam narzucają wzorce postępowania i to, co chcą robić, a my mamy być posłuszni. Ale nie musimy, a skoro nie musimy, to pokażmy to.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15602 ''Leszek Żebrowski o „Mitach przeciwko Polsce”'', blogpress.pl, 20 stycznia 2013]
** Zobacz też: [[Róża Luksemburg]]
 
* Pamiętam takie stowarzyszenie kombatanckie, które zrzeszało grupy młodzieżowe z okresu wojny. Oni mieli 6 tys. członków i 9 tys. kombatantów. Zapytałem jak to możliwe, że po 40 latach nikt nie umarł, a jeszcze jest ich więcej, niż w czasie wojny. Odpowiedziano mi „Pan jest za młody. Pan nic nie rozumie”. Weryfikowałem też takiego kombatanta, który twierdził, że w wieku lat 10, jeszcze przed wybuchem wojny, bo 15 sierpnia 1939 roku wstąpił do Batalionów Chłopskich i stworzył oddział partyzancki.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Piękna była karta NSZ w powstaniu warszawskim. Mieliśmy zdobycie PASTy, opracowanie planów zdobycia Politechniki, Kościół Św. Krzyża, obrona Starówki, brygadę „Koło”, zgrupowanie „Chrobry II”, NSZ-owską brygadę pancerno-motorową. Ok. 3,5 tys. NSZ-owców wzięło udział w walkach. Ok. 1,5 tys. było rozsypanych po różnych jednostkach AK. To jest 1/4 sił walczących w powstaniu warszawskim.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Płk „Bohuna” chciano postawić w rzędzie zbrodniarzy nazistowskich za rzekome organizowanie zabójstw Żydów na Kielecczyźnie. Byli przesłuchiwani Żydzi, którzy stracili bliskich. Protokoły ich przesłuchań miały być przesłane na Zachód jako dowody zbrodni Brygady Świętokrzyskiej. Te protokoły zachowały się w całości – tzn. nie tylko ostatnia ich wersja, ale wszystkie, jakie były. Najlepsza jest oczywiście pierwsza wersja (...) Ci ludzie zeznają, co widzieli, co przeżyli, jak było. I mówią np. że w styczniu 1943 grupa osób narodowości żydowskiej w pewnej miejscowości na Kielecczyźnie została zamordowana przez partyzantów Gwardii Ludowej. Później śledczy zaczyna to drążyć. „Ale jak to GL, przecież to był NSZ!”. Światek na to: „No, ale to były miejscowe męty, Gwardia Ludowa”. W końcu jednak uległ pod presją śledczego i zgodził się, by wpisać NSZ jako sprawców. Pozostała jednak data: styczeń 1943. Ponad 1,5 roku przed powstaniem Brygady Świętokrzyskiej (...) W tym zbiorze jest też korespondencja wewnętrzna z której wynika, że komuniści stwierdzili, iż mają taką dokumentację, że nie można jej wysłać na Zachód, bo to będzie kompromitacja władzy ludowej.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15152 ''Leszek Żebrowski o Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ oraz filmie „Pokłosie”'', blogpress.pl, 26 listopada 2012]
 
* Po wojnie Narodowe Siły Zbrojne zostały zamordowane dosłownie i w przenośni. Żołnierze NSZ dostawali najwyższe wymiary kary. Nie wyszli z więzień w 1956 roku, ale siedzieli nadal. NSZ-owcy mieli sprawy karne także w latach 60., a nawet 70. Gdy Gierek ponoć dawał pracę i inni się dorabiali, oni siedzieli w więzieniach. Za co? Za idee.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Polska była krajem, w którym groziła kara śmierci za udzielenie jakiejkolwiek pomocy, a nawet informacji Żydom. Nawet za szklankę wody. I to nie tylko dla tej osoby, czy rodziny, która pomocy udzieliła, bo Niemcy stosowali odpowiedzialność zbiorową. Są dokumenty niemieckie, które mówią o tym, że jeśli we wsi odkryje się ukrytych Żydów, najlepiej wymordować całą wieś.
* Polskie Państwo Podziemne dość skutecznie rozpracowało NKWD-owską pajęczynę agentów i szpiegów, działających pod szyldem tak zwanej Polskiej Partii Robotniczej. Raporty kontrwywiadu podziemia niepodległościowego od samego początku były dramatyczne i zwracały uwagę na fakt, że organizacje komunistyczne są obcą agenturą, w swej działalności nie przebierają w środkach, denuncjują działaczy PPP i żołnierzy AK do gestapo, dokonują skrytobójstw i napadów rabunkowych.
** Źródło: ''Fejgin i inni, czyli fejginiątka są wśród nas'', „Nasza Polska”, 28 sierpnia 2002
 
* Por. Franciszek Cieśla – pierwszy raz został ranny na polu walki pod Mławą w 1946 roku. Próbowano go dobić na miejscu, ale żył, więc go zabrali do celi. Dostał tam serię po plecach, ale i to przeżył. Skazali go potem na karę śmierci, zamienioną na dożywocie. Przesiedział 21 i pół roku więzienia. Żadnej pracy, renty, emerytury. On był „na wyzdychanie”. Mieszkał po komórkach, w lasach. Dożył lat 90. I pytany, „Czy było warto?”, odpowiedział, „Tak. było warto”.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Powstaje mit Polaków, jako sprawców Holocaustu. Dzisiaj, jako sensację wyciąga się to, że raport prof. Andrzej Koli ws. Jedwabnego nie został opublikowany. Przecież to było wiadomo od samego początku. A to był jedyny materiał dowodowy w tej sprawie. Cała reszta to publicystyka. Jak się okazało, że są kule w kościach, że ci ludzie zostali uduszeni, że nie było tyle ofiar, ile miało być, to skończyło się badanie, a zaczęły spekulacje. Powstał święty dogmat o Polakach, którzy mordowali Żydów. Gross pomylił wszystko, co tylko mógł, a i tak dla wielu jest świętym.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15602 ''Leszek Żebrowski o „Mitach przeciwko Polsce”'', blogpress.pl, 20 stycznia 2013]
** Zobacz też: [[Jacek Kuroń]], [[Aleksander Kwaśniewski]], [[Karol Modzelewski]]
 
* Poznałem korespondencyjnie dowódcę Brygady płk Antoniego Szackiego. To było tuż po tym, jak odwiedził go Cezary Chlebowski. Był tam gościem przez dzień czy dwa. Wrócił potem do kraju i opluł go straszliwie. Zapytałem Szackiego o niego. On odpowiedział, że przyjmuje u siebie wielu Polaków. Dla każdego rodaka było miejsce w jego domu. Dla każdego miał serce.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Przykład Fejgina pokazuje, jak w III RP funkcjonuje „gruba kreska” Tadeusza Mazowieckiego i jakie rodzi skutki. Był on zapewne ostatnim baronem bezpieki. Ale żyją jeszcze funkcjonariusze tego resortu, pełniący w Centrali funkcje kierownicze nieco niższego szczebla, oraz wysocy funkcjonariusze struktur terenowych: Wojewódzkich i Powiatowych Urzędów Bezpieczeństwa. Nie wszyscy do końca pozostali w resorcie, niektórych bowiem partia „oddelegowała” do nauki, jak na przykład ppłk. UB Wiktora Herera, który został mianowanym profesorem PRL, specjalizującym się w ekonomice rolnictwa; w tym charakterze (czy tylko?) był nawet... doradcą Komisji Krajowej Solidarności; oraz ppłk. Ryszarda Nazarewicza, profesora... historii. Inni poszli „w dyplomację”, do aparatu partyjnego i administracyjnego, do handlu zagranicznego.
** Źródło: ''Fejgin i inni, czyli fejginiątka są wśród nas'', „Nasza Polska”, 28 sierpnia 2002
** Zobacz też: [[Tadeusz Mazowiecki]]
 
===S===
* Są trzy rzeczy, które wyróżniają NSZ w całym podziemiu. Pierwszą z nich jest całkowita niezależność polityczna. Była to organizacja, która była całkowicie wytworem polskiej myśli - od początku do końca wymyślona i stworzona przez ludzi przebywających w Polsce, nad którymi nie było żadnych zewnętrznych ośrodków politycznych. Żaden obcy, nawet zaprzyjaźniony rząd nie miał na nich wpływu. Po drugie byli niezależni finansowo. Nie mieli środków płynących z Londynu, ale funkcjonowali tak, aby wystarczyło. W NSZ nie wypłacano sobie pensji. Pieniądze, które były w organizacji szły na inne potrzeby – na zakup broni, wydawanie pism czy pomoc osobom uwięzionym i ich rodzinom. I ostatnia cecha, która ich wyróżnia – byli niezależni ideologicznie. To byli ludzie, którzy tworzyli własną myśl.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
===T===
* Ten wywiad potrafił zdobywać plany rakiet, plany operacyjne łodzi podwodnych. To wszystko szkło przez Komendę Główną AK do Londynu, ale to jest pierwotny dorobek NSZ. Pod koniec 1942 roku Niemcy oceniali, że wywiad NSZ jest najpoważniejszy, z jakim zetknęli się na ziemiach polskich od początku okupacji. Oni wręcz myśleli, że jest to wywiad brytyjski, bo nie wierzyli, że Polacy byli w stanie stworzyć taki wywiad. W tych szeregach nie było zdrady.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* To były Narodowe Siły Zbrojne – te, które wyłoniły się z Narodu. To była emanacja tego, co młoda przedwojenna inteligencja, wychowankowie polskich szkół, oficerowie rezerwy WP myśleli o Polsce, co przeżywali, jakie mieli rozterki. Po tym wszystkim, co się z nimi stało, zasługują na coś więcej, niż nagrobki czy tablice okolicznościowe. Zasługują na pełną wiedzę o nich (...) Ta niezależność polityczna, materialna i ideologiczna pozwoliła stworzyć coś pięknego w naszej historii. To byli ludzie ukształtowani przez II Rzeczypospolitą. Byli młodzi, dynamiczni, twórczy. Po tych, którzy przeżyli i znaleźli się na emigracji wiemy, jak wspaniałych ludzi straciliśmy. To byli profesorowie w obu Amerykach, Wielkiej Brytanii czy Australii. Ludzie wybitni. I to pokolenie w znacznym stopniu zostało stracone.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
** Zobacz też: [[Narodowe Siły Zbrojne]]
 
* To co się działo w Polsce po wojnie to nie była „wojna domowa”, jak określiła to „Gazeta Wyborcza”. Nie było dwóch równoprawnych stron, lecz agresja z zewnątrz półmilionowej armii sowieckiej, która okupowała kraj i rękami swoich polskich towarzyszy pacyfikowała wszelki opór. Michał Rola-Żymierski, Naczelny Dowódca Wojska Polskiego, wydał w 1945 roku rozkaz aby w toku walk nie brać do niewoli partyzantów, czyli ich rozstrzeliwać, a do odpowiedzialności karnej pociągać wszystkich, którzy udzielali partyzantom jakiejkolwiek pomocy, nie wyłączając członków najbliższej rodziny. Ten autentyczny zbrodniarz jest idolem generała Jaruzelskiego.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/12289 ''Kim naprawdę byli Żołnierze Wyklęci'', blogpress.pl, 4 kwietnia 2012]
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15602 ''Leszek Żebrowski o „Mitach przeciwko Polsce”'', blogpress.pl, 20 stycznia 2013]
** Zobacz też: [[Władysław Siła-Nowicki]]
 
* W 1990 roku w Zagnańsku był pierwszy wielki światowy zjazd żołnierzy i oficerów Brygady Świętokrzyskiej. Przyjechało ponad 300 osób z kraju i zagranicy. W tym np. por. Włodzimierz Kołaczkiewicz – człowiek maltretowany w więzieniu w Kielcach przez UB-ków z Armii Ludowej w taki sposób, że przywiązali go łańcuchem do sufitu za nogi i tłukli cały dzień i całą noc metalowym prętem. On przeżył. Chodził z głową przy ziemi. Człowiek niezwykłej dobroci, o bardzo wysokim poziomie moralnym. Człowiek, któremu ci, którzy psy wieszają na Brygadzie Świętokrzyskiej nie byliby godni nóg umyć.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* W czerwcu 1941 w spisie sowieckim Żydów w Jedwabnem jest 472, a liczba ta zmalała jeszcze, ponieważ część z nich uciekła z bolszewikami. Polacy mieli zaś spalić w stodole 1600 Żydów. Innym ważnym wątkiem jest kwestia tego, jak doszło do samego spalenia. Prof. Iwo Cyprian Pogonowski zlecił strażakom amerykańskim, żeby zbadali jak taka stodoła może zapłonąć. Amerykanie stwierdzili, że potrzeba było 200 litrów benzyny, a tam miało być jedynie 7 litrów nafty. Benzyna musiała więc zostać przywieziona. Według oficjalnej wersji Niemców tam jednak nie było. Naziści jacyś czasami przyjeżdżali, ale Niemcy nie.
* Według strategii NSZ w momencie wybuchu powstania powszechnego oddziały partyzanckie tej formacji mają iść na Zachód i zajmować tereny po Odrę i Nysę Łużycką. AK nie mogła tego zrobić, bo była związana ustaleniami z aliantami, a NSZ te ustalenia nie obowiązywały. Oni mieli iść i tworzyć fakty dokonane. W związku z tym wyruszyć miały trzy wielkie kolumny: pierwsza z Borów Tucholskich, druga z Kielecczyzny, a trzecia z południa Polski. Całe siły NSZ miały być ulokowane w tych kolumnach.
** Źródło: [http://www.blogpress.pl/node/15152 ''Leszek Żebrowski o Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ oraz filmie „Pokłosie”'', blogpress.pl, 26 listopada 2012]
 
* Widziałem przypadek studentki, jaka spotykała się z ujawnionym żołnierzem NSZ, który przesiedział kilka lat w więzieniu. Ktoś to zobaczył i na nią doniósł. Wezwaną ją na uczelni przed oblicze komórki partyjnej i zabroniono jej się z nim spotykać. Ona nie uległa. Dostała za to wyrok 2 lat obozu. Ci, którzy ją skazywali to nie byli sędziowie, ale funkcjonariusze partyjni. Oni do dziś żyją i się tym szczycą.
** Źródło: [http://blogpress.pl/node/14191 ''Leszek Żebrowski - Narodowe Siły Zbrojne wobec dwóch okupantów'', blogpress.pl, 7 września 2012]
 
* Wspomnieć należy tych, którzy zadbali o odpowiedni status materialny byłych funkcjonariuszy UB i IW, o ich niemoralnie wysokie emerytury. To zasługa przede wszystkim Lecha Wałęsy, który jako prezydent III RP zawetował ustawę (tzw. mundurową), mogącą sprowadzić ich emerytury do normalnego poziomu – nie pozwolił zrobić krzywdy „lewej nodze”, mimo jej widocznego platfusa i zagrzybienia.