Aleksander Wat: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 6998 bajtów ,  9 lat temu
nowe cytaty
m (zob. też)
(nowe cytaty)
[[Plik:Aleksander Wat.jpg|mały|<center>Aleksander Wat]]
'''[[w:Aleksander Wat|Aleksander Wat]]''' (właśc. '''Aleksander Chwat'''; 1900–1967) – polski [[poeta]], [[pisarz|prozaik]] i [[tłumacz]].
* A gdy torba serca nabrzmiewa mi od pocałunków<br />wyjmuję je i zapalam<br />by świeciły jak świeczki<br />nad smutnym ociemniałym kamieniem ulicy.
** Źródło: Krystyna Pietrych, Aleksandra Okopień-Sławińska, ''O wierszach śródziemnomorskich Aleksandra Wata'', IBL, 1999, s. 93.
** Zobacz też: [[ból]]
 
==''Mój wiek. Pamiętnik mówiony''==
(wyd. Universitas, Kraków 2011)
 
* Determinujące było dojście do władzy Hitlera. To w ogóle był moment determinujący również w Rosji dla stalinizmu, bardzo istotny. I dla całego komunizmu. Dojście do władzy Hitlera przesądziło o późniejszej likwidacji polskiej partii i likwidacji starych kominternowskich działaczy, właśnie tych światopoglądowych, tych nie pragmatyków. I mam wrażenie, że pokolenie, które wyrosło na uniwersytetach i z walk uniwersyteckich, z bardzo konkretnych walk politycznych, manewrów politycznych z grupami faszystowskimi, było pokoleniem, które przyzwyczaiło się już wtedy jeść żaby, bo jak się jest w polityce konkretnej, to się codziennie je jakąś porcję żab. Po prostu było to już pokolenie pragmatyków. Stąd ta szalona łatwość, z jaką ogromna ich część, większość prawie, z wyjątkiem kilku tylko jednostek, włączyła się po wojnie w bierutyzm, w stalinizm i doskonale szła w Polsce za stalinizmem.
** Zobacz też: [[stalinizm]], [[pragmatyzm]]
 
* Gdy umierają wielkie religie, wyłaniają się religie wypaczone – sekty. Zawsze jest tak. Wtedy się wyłaniają bożki – to jest ta charyzmatyczna władza wodza, jeszcze przed Stalinem, on jest ten jedyny, nikomu się nie ufa i wybiera się wtedy jednego, któremu się ufa. To jest stara historia. To sięga co najmniej czasów romantyzmu.(...) ''polityka jest taką zbrodnią i hańbą, że lepiej, aby jeden człowiek wziął na siebie całą tę hańbę''. W ten sposób narodowi została ta hańba oszczędzona. Tu było teoretyczne uzasadnienie autokracji rosyjskiej: car poświęca się, bierze na siebie hańbę za cały naród, hańbę prowadzenia państwa. I tu znowu ta krew przelana, te straszliwe zbrodnie, jakie się działy, tak, ale tu jest ta uświęcona osoba tego idola, właśnie tego cara czy Lenina, charyzmatycznej osoby, która odkupuje wszystko, w której pokłada się najwyższe nadzieje, i ona bierze na siebie cały grzech.
** Zobacz też: [[autorytaryzm]], [[Rosja]], [[hańba]], [[władza]]
 
* Jeszcze w 1937 roku, w okresie moskiewskich procesów, gdy rozmawiałem z dość ważnymi komunistami, z przyjaciółmi i pytałem: „Więc teraz to jest dla was przecież oczywiste?” – odpowiadali: „Tak, to prawda, ale nie możemy odejść, to jest cała nasza młodość”. Komunizm pokazał, jak niesłychanie jest trudno odejść od swojej młodości, wtedy kiedy ta młodość była jakimś szczytem, jakąś bezinteresownością, jakąś piękną drogą życia. Ci wszyscy starzy komuniści, którzy różnie dochodzili do komunizmu, dochodzili przecież drogą idealizmu i drogą ogromnej bezinteresowności. Polscy komuniści. Likwidacja polskiej partii komunistycznej, likwidacja Polaków w Rosji ma bardzo wiele przyczyn. Jedną z przyczyn jest to, że polscy komuniści, przynajmniej inteligentni, ci najbardziej inteligentni, znacznie przed wojną i nawet przed procesami wiedzieli, czym są tak zwane zbrodnie Stalina. (...) Odejść od swojej młodości, od idealnej swojej młodości, nie mieli siły.(...) siła partii komunistycznej (...) polega między innymi na tym, że przy ogólnej atomizacji społeczeństw współczesnych wytwarza sektę braterską, braterstwo sekty i ''la deliquenca settaria''.
** Zobacz też: [[komunizm]], [[młodość]]
 
* Krew po tamtej stronie rzeki przelana. Jak czysta i wielka musi być sprawa, dla której przelewa się tyle krwi... Popieram komunizm, nie robię go, bo nie jestem w Rosji, ale robię go w Polsce. Inteligent przychodzi do komunizmu z poczucia winy, wbrew nawet swoim interesom życiowym, popycha go potrzeba prawdy, sprawiedliwości, motywacje bezinteresowne.
** Zobacz też: [[krew]], [[intelektualista]]
 
* Prostactwo nas pociągało, tak jak w końcu najbardziej wyrafinowany filozof współczesny Jean-Paul Sartre albo nieboszczyk Merlau-Ponty, tacy już wykuci, a jak ich pociągało prostactwo myśli, potrzeba uproszczeń! Bo komunizm powstał dla zaspokojenia pewnych głodów. To zjawisko było o tyle nieuniknione, że w społeczeństwach dzisiejszych, nawet już w społeczeństwach XIX wieku, powstawały potężne głody. Jednym z nich był głód katechizmu, prostego katechizmu.
** Zobacz też: [[Jean Paul Sartre]], [[Maurice Merleau-Ponty]]
 
* To była Wielkanoc i wtedy wsadzono Żydów, żydowskich piekarzy. Siedzieliśmy z tymi piekarzami. To była duża cela. Wywołał nas i powiada nam na korytarzu: „panowie, pan pułkownik Wieniawa-Długoszowski przysłał dla panów trochę prowiantów”. Te prowianty to były dwie olbrzymie torby od Hirszfelda. Dwa litry wódki z białą główką, kawiory itd. „No, ale gdzie ja panów z tym posadzę”. I wpuścił nas do celi, gdzie przykuty do ściany siedział słynny wtedy bandyta, który zabił jakąś rodzinę. „Ja panom dam ten prowiant, ale pod warunkiem, że z nim się nie podzielicie. Jemu nie wolno: kryminalista, bandyta”. Więc odmówiliśmy, poskrobał się w głowę i jakoś znalazł dla nas pustą celę.
** Opis: wspominając odsiadkę w sanacyjnym więzieniu.
** Zobacz też: [[Bolesław Wieniawa-Długoszowski]]
 
* W systemie sowieckim policja, duch policji był samym skarbem, a co najmniej samą skarbnicą. W każdej rodzinie był ktoś w łagrze. I o to chodziło, żeby (...) za pomocą łagrów wychowywać całą ludność, która jeszcze nie siedziała w łagrze.
** Zobacz też: [[policja]], [[gułag]], [[ZSRR]]
 
* Z samą zasadą leninowską, że nie można mieć jajecznicy bez tłuczenia jaj, każdy, kto przystępował do komunizmu, musiał się zgodzić. To była pierwsza rzecz. Ale tu już wynikło zasadnicze pytanie, jakie sobie stawiałem, jaką ma się pewność, gdzie są te kryteria pewności? (...) Można przyjąć jako kontrargument stanowisko Iwana Karamazowa, że cała harmonia wszechświata nie jest warta jednej łzy skrzywdzonego dziecka.(...) Ten nasz zespół komunistów, komunizatorów siedzących w więzieniu w gruncie rzeczy był interesujący, ale nie był typowy dla komunizmu. W każdym razie ani ja, ani Broniewski nie byliśmy rasowymi komunistami, nasz komunizm był niesłychanie skomplikowany.
** Opis: Wat siedział razem z [[Władysław Broniewski|Władysławem Broniewskim]] zarówno w sanacyjnym więzieniu, jak i na Łubiance.
 
* Żeby dzisiaj wystąpić z jakimś nawet nie systemem, ale z cyklem myśli ''coherent'', trzeba popełnić nieuczciwość. Milcząco odrzucić kontrargumenty, które inteligencja i pamięć, i lektura podsuwa. Trzeba dokonać wyboru, opartego na nieuczciwości intelektualnej. Dzisiaj uczciwy intelektualnie – w istotnym sensie słowa uczciwość – może być tylko prostaczek, chyba że ma się zdolności samookłamywania siebie. Zdolności samookłamywania, jak pokazały dzieje stalinizmu wśród intelektualistów, zachodnich szczególnie, są monstrualnie duże.
 
==O Aleksandrze Wacie==
23 944

edycje