Sathya Sai Baba: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 1446 bajtów ,  9 lat temu
brak opisu edycji
m (formatowanie automatyczne, int., drobne redakcyjne)
Nie podano opisu zmian
* '''Angela Musolesi:''' Co ksiądz myśli o Sai Babie i New Age?<br />'''ks. Gabriele Amorth:''' Zawsze określałem Sai Babę jako „pierworodnego syna szatana”. New Age jest rzeczywiście doktryną katastroficzną, ponieważ odwodzi od prawdziwej religii.
** Źródło: ''Świadectwo egzorcysty. Wywiad z ks. Gabrielem Amorthem, światowej sławy egzorcystą'', Kraków 2007, s. 67.
* '''ks. Gabriele Amorth:''' W tym przypadku, o którym chcę panu teraz powiedzieć, asystowało sześciu lub siedmiu księży różnych narodowości. Zadawałem pacjentce pytania po łacinie. Była ona również pytana w języku angielskim, niemieckim, hebrajskim, arabskim i koreańskim. Zawsze odpowiadała na stawiane pytania. Rozumiała te języki, choć sama znała tylko włoski. Była to porządna kobieta, matka czworga dzieci. Popełniała jednak pewne błędy. O jednym z nich chciałbym tu wspomnieć, bo powtarza się on w wielu przypadkach. Była ona związana, nie uczuciowo, bo nie chodzi tu o uczucia, z Sai Babą. Wiele razy była w Indiach, żeby go spotkać. Wiele razy całowała jego stopy i jadła to, co on rozdawał. Sai Baba rozdawał pewien miałki proszek, który rzekomo miał leczyć wszystkie choroby. Pan uwolnił tę kobietę od szatana, ale przez wiele długich lat pluła ona krwią, by uwolnić się od proszków Sai Baby. Sai Baba, pierworodny syn szatana, dobrze mówi o Chrystusie, o Buddzie, o wszystkich, ale sam siebie uważa za Boga (Sai Baba uważa się za większego od Chrystusa, co dla chrześcijanina jest grzechem idolatrii, czyli bałwochwalstwa [przyp. A. P.]). Na ten temat nie chce dyskutować, bo uważa to za niepodważalne. Wszyscy inni to jego prorocy, których on akceptuje, ale mają być jemu poddani.
** Źródło: Marco Tosatti, ''Śledztwo w sprawie szatana'', Kraków 2005, s. 51.
 
 
Anonimowy użytkownik