Edyta Górniak: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 74 bajty ,  15 lat temu
kosmetyka!
 
(kosmetyka!)
[[Kategoria:Piosenkarze|Górniak, Edyta]]
'''[[w:Edyta Górniak|Edyta Górniak]]''' (ur. 1972), piosenkarka polska.
 
* Jeśli się zaprasza muzyczną osobowość, żeby coś zaśpiewała, to przecież po to, żeby zrobiła to po swojemu.
** Źródło: ''Gazeta.pl > Wysokie Obcasy'', 17 kwietnia 2006
 
* Edyta Górniak: Ale gdy ktoś się źle zachowywał, nauczycielka mówiła, że usiądzie ze mną za karę.<br>Dariusz Zaborek: Dlaczego?<br>EG: Bo - cytuję - jestem brudna. Dzieci nie rozumiały, co znaczy mieć pochodzenie cygańskie. Ale rozumiały, co znaczy, że ktoś jest brudny.
** Źródło: ''Gazeta.pl > Wysokie Obcasy'', 17 kwietnia 2006
 
* Gdy jako dziecko jeździłam na kolonie, wyszukiwałam sytuacje, gdzie inni się gryźli, i szukałam sposobu, żeby przestali się gniewać. Kłamałam, że jedna o drugiej mówiła coś dobrego, i wtedy się na siebie otwierały. Chciałam być dobrą wróżką z bajki.
*EG -Ale gdy ktoś się źle zachowywał, nauczycielka mówiła, że usiądzie ze mną za karę.
:** Źródło: ''Gazeta.pl > Wysokie Obcasy'', 17 kwietnia 2006
:Dariusz Zaborek -Dlaczego?
:Bo - cytuję - jestem brudna. Dzieci nie rozumiały, co znaczy mieć pochodzenie cygańskie. Ale rozumiały, co znaczy, że ktoś jest brudny.
:*Źródło: ''Gazeta.pl > Wysokie Obcasy'' 17 kwietnia 2006
 
* Dariusz Zaborek: A tata jaki miał na Panią wpływ?<br>Edyta Górniak: Przekazał mi większość talentu, wrażliwość na muzykę, myślę, że kreatywność mam po nim, chociaż go nie poznałam, ale tak mi się wydaje z opowiadań mamy. Nasze ostatnie spotkanie było smutne i pamiętam go poprzez dzień, kiedy odchodził.<br>DZ: Gdyby nie odszedł, byłaby Pani dziś inną osobą?<br>EG: Gorszą.<br>DZ: Jak to?<br>EG: Gdybym rozwijała się w stabilnej rodzinie, mogła się na kimś oprzeć, nie znalazłabym siły w sobie. Przez wiele lat nikt nie stawał w mojej obronie, dopóki nie spotkałam męża, który broni mojego honoru. Pozwalałam ludziom klepać mnie po policzkach, gdy mieli ochotę.
:** Źródło: ''Gazeta.pl > Wysokie Obcasy'', 17 kwietnia 2006
 
* Mówiłam, że jestem nianią, żeby na mnie normalnie patrzyli. W Polsce nie czuję się jak u siebie. Ze wszystkich miejsc na świecie Londyn jest mi najbliższy.
*Gdy jako dziecko jeździłam na kolonie, wyszukiwałam sytuacje, gdzie inni się gryźli, i szukałam sposobu, żeby przestali się gniewać. Kłamałam, że jedna o drugiej mówiła coś dobrego, i wtedy się na siebie otwierały. Chciałam być dobrą wróżką z bajki.
** Źródło: ''Gazeta.pl > Wysokie Obcasy'', 17 kwietnia 2006
 
 
*Dariusz Zaborek -A tata jaki miał na Panią wpływ?
:EG -Przekazał mi większość talentu, wrażliwość na muzykę, myślę, że kreatywność mam po nim, chociaż go nie poznałam, ale tak mi się wydaje z opowiadań mamy. Nasze ostatnie spotkanie było smutne i pamiętam go poprzez dzień, kiedy odchodził.
:-Gdyby nie odszedł, byłaby Pani dziś inną osobą?
:-Gorszą.
:-Jak to?
:-Gdybym rozwijała się w stabilnej rodzinie, mogła się na kimś oprzeć, nie znalazłabym siły w sobie. Przez wiele lat nikt nie stawał w mojej obronie, dopóki nie spotkałam męża, który broni mojego honoru. Pozwalałam ludziom klepać mnie po policzkach, gdy mieli ochotę.
:*Źródło: ''Gazeta.pl > Wysokie Obcasy'' 17 kwietnia 2006
 
 
*Mówiłam, że jestem nianią, żeby na mnie normalnie patrzyli. W Polsce nie czuję się jak u siebie. Ze wszystkich miejsc na świecie Londyn jest mi najbliższy.
**Źródło: ''Gazeta.pl > Wysokie Obcasy'' 17 kwietnia 2006
Anonimowy użytkownik