Gazeta Wyborcza: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 380 bajtów ,  9 lat temu
brak opisu edycji
m (drobne redakcyjne, lit., int.)
** Źródło: Adam Michnik, w: ''Piekło nas wyzwoli'', Piotr Najsztub rozmawia z Adamem Michnikiem, ''Przekrój'', 23 kwietnia 2009.
** Zobacz też: [[Adam Michnik]], [[Piotr Najsztub]]
 
* Od dawna widzimy, że jest to gazeta antyklerykalna.
** Autor: abp [[Józef Michalik]]
** Źródło: [http://wpolityce.pl/wydarzenia/27341-abp-michalik-o-gazecie-wyborczej-od-dawna-widzimy-ze-jest-to-gazeta-antyklerykalna-media-musza-miec-sumienie ''Abp Michalik o „Gazecie Wyborczej”: Od dawna widzimy, że jest to gazeta antyklerykalna'', wpolityce.pl, 25 kwietnia 2012]
 
* Pierwszy brukowiec w demokratycznej Polsce powstał w 1989 r. Nie wydał go Springer, lecz Agora. Ten brukowiec, nie zważając na prawdę ani dziennikarskie standardy, niszczył każdego, z kim było mu nie po drodze. Dziennikarze tej gazety nie przyjmowali do wiadomości, że informacja różni się od komentarza, że trzeba wysłuchać głosów obu stron, że przeciwnik ideowy to też człowiek, którego nie można dowolnie obrażać. Jako metodę przyjęto w tej gazecie styl pism brukowych – mobilizowanie emocji, złych emocji. A także poczucia zagrożenia (np. przed faszyzmem i państwem wyznaniowym), obrzydzenia (wobec prawicy), podejrzliwości (wobec niecnych zamiarów inaczej myślących). Przeciwników tu zawsze odrealniano, fałszowano ich wizerunki, wkładano im w usta tezy, których nigdy nie wypowiedzieli. A kiedy wrogowie „Wyborczej” stawali się już dla jej czytelników tylko oszołomami, faszystami i antysemitami, traktowano ich na łamach jak mięso armatnie. Skrajnie fanatyczny Redaktor Naczelny sądził, że ma prawo niszczyć każdego, z nim się nie zgadza.