Tomasz Sakiewicz: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 1021 bajtów ,  10 lat temu
brak opisu edycji
Nie podano opisu zmian
Nie podano opisu zmian
* Najbardziej perfidną formą faszyzmu, jego najwyższym stadium, jest tulipania. Zwolennicy tulipanii w konflikcie z prawem i porządkiem społecznym rozkładają kwiaty na ulicach, na kwietnikach, w okolicach urzędów państwowych. Każdy tulipan uderza w powagę władzy. Tylko nadzwyczajny refleks urzędników miejskich w Warszawie sprawił, że tulipany nie zniszczyły długo budowanego porządku społecznego. W ciągu dwóch godzin od momentu rozłożenia ich na ulicy wzmocnione oddziały straży miejskiej zdołały aresztować większość nielegalnych kwiatów (...) Zdrowa część społeczeństwa musi wyrwać ten kolorowy chwast z naszej polityki. Dobry przykład dali miejscy strażnicy obezwładniając Solidarnych 2010 i kopiąc dziennikarza „GP”. Człowiek z przetrąconym kręgosłupem kwiatków kłaść nie będzie.
** Źródło: ''Zaplute karły kaczyzmu'', „Gazeta Polska”, 4 maja 2011
 
* Nie mają Państwo déją vu. Michnik znowu jest gwiazdą wszystkich mediów. Urban z pozycji autorytetu udziela wywiadów. Główne media zwalczają polski nacjonalizm i doszukują się najgorszych stron Kościoła. Kwitnie przyjaźń polsko-rosyjska za sprawą wspaniałych kontraktów gazowych zawartych na kolejne ćwierć wieku. Leszek Miller kieruje SLD, a Waldemar Pawlak PSL, które zawsze jest w rządzie. Prawica się kłóci. Ja to cholera już widziałem. Byłem wtedy piętnaście lat młodszy. Znowu wszystko jest po staremu? Nie wszystko. Przybyło nam dziecko spłodzone przez Urbana i Michnika: Palikot. Pojawiła się też pani Grodzka. Piętnaście lat temu była jednak panem i miała zero szans na mandat poselski. Swoją drogą to chyba niezły sposób na spełnienie parytetów – skalpel.
** Źródło: ''Wszystko po staremu? Nie wszystko'', „Gazeta Polska”, 26 października 2011
** Zobacz też: [[Anna Grodzka]], [[Adam Michnik]], [[Leszek Miller]], [[Waldemar Pawlak]], [[Jerzy Urban]]
 
* Niebezpieczna była jego wiedza. Lepper może przestał się liczyć, ale nie ludzie, o których prawdę chciał ujawnić. Dla mnie Lepper nigdy nie był autorytetem, zawsze go krytykowałem. Jednak co innego krytykować kogoś za działania polityczne, a co innego pogodzić się z tym, że były wicepremier być może został zamordowany.