Potop (powieść): Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 3986 bajtów ,  10 lat temu
uzupełnienie
(uzupełnienie)
(uzupełnienie)
** Źródło: tom I, rozdział XII
** Opis: Zagłoba do Wołodyjowskiego.
 
* – A przecie, gdy rozejrzę się po świecie, próżno pytam, gdzie jest taki drugi naród, w którym by chwała Boga starożytnej szczerości trybem trwała i pomnażała się coraz bardziej... Próżno patrzę, gzie drugi naród, w którym tak otwarty kandor żyje; gdzie państwo, w którym by o tak piekielnych bluźnierstwach, subtelnych zbrodniach i nigdy nie przejednanych zawziętościach, jakich pełne są obce kroniki, nigdy nikt nie słyszał... Niechże mi pokażą ludzie w dziejach świata biegli, inne królestwo, gdzieby wszyscy królowie własną spokojną śmiercią umierali. Nie masz tu nożów i trucizn, nie masz protektorów, jako u Angielczyków... Prawda, mój panie, zawinił ten naród ciężko, zgrzeszył przez swawolę i lekkość... Ale któryż to jest naród nigdy nie błądzący i gdzie jest taki, który by tak prędko winę swą uznał, pokutę i poprawę rozpoczął? Oto już się obejrzeli, już przychodzą, bijąc się w piersi, do twego majestatu... już krew przelać, życie oddać, fortuny poświecić dla ciebie gotowi... A ty zali ich odepchniesz? zali żałującym nie przebaczysz, poprawionym i pokutującym nie zaufasz?... dzieciom, które zbłądziły, ojcowskiego afektu nie wrócisz?... Zaufaj im, panie, bo oto tęsknią już za ojcowskimi rządami twymi... Jedź między nich... Ja, ja niewiasta nie lękam się zdrady, bo widzę miłość, bo widzę żal za grzechy i restaurację tego królestwa, na które cię po ojcu i bracie powołano. Ani mi się też podobna rzecz zdawa, by Bóg miał zgubić tak znaczną Reczypospolitę, w której światło prawdziwej wiary płonie. Do krótkiego czasu ściągnęła boska sprawiedliwość rózgę swoją na ukaranie, nie na zgubienie dziatek swoich, a zaś wkrótce potem utuli ich i pocieszy ojcowska tegoż niebieskiego Pana dobroć. Lecz ty nie gardź nimi, królu, i powierzyć się ich synowskiej dyskrecji nie lękaj, bo tylko tym sposobem złe na dobre, zmartwienia w pociechy, klęski w tryumfy zmienić się mogą.
** Postać: królowa Maria Ludwika
** Źródło: tom II, rozdział XXI
 
* – Ale ostrożnym trzeba być. Kto chce, by go woda nie porwała, musi umieć pływać, a kto idzie lasem, w którym dróg nie ma, ten często musi stawać i miarkować, w którą mu stronę iść należy... Rozumiesz?
 
* – Bóg stworzył nieprzyjaciół, aby mężowie wojenni łup z kogo brać mieli.
** Źródło: tom II, rozdział 40.XL
** Opis: Akbah-Ułan do Kmicica.
 
** Źródło: tom II, rozdział III
** Opis: dialog Kmicica z Kiemliczem.
 
* – (...) gdy się białogłowa przeciw tobie zaweźmie, choćbyś się w szparę w podłodze skrył, jeszcze cię stamtąd igłą wydłubie.
** Postać: Zagłoba
** Źródło: tom II, rozdział XXVIII
** Zobacz też: [[kobieta]]
 
* – Głupich nigdzie na świcie nie brak, a szczególnie w tym kraju!
** Źródło: tom I, rozdział XVII
** Opis: [[Roch Kowalski]] o swej szabli.
 
* – Jakaż to wolność, która jednemu przeciw wszystkim oponować pozwala?... Zali ta wolność dla jednego nie jest niewolą dla wszystkich?
** Postać: prymas
** Źródło: tom II, rozdział XXII
** Zobacz też: [[wolność]], [[niewola]], [[liberum veto]]
 
* – Jam też nie z soli wyrósł, ani z roli, jeno z tego co mnie boli (...), a boleli mnie Kozacy (...), a teraz boli mnie Szwed.
** Postać: Kmicic
** Zobacz też: [[pieniądze]], [[Szwedzi]]
 
* – Mości panie – rzekł na to Kmicic – łeb szlachecki to rejestr, na którym coraz inna ręka szablą pisze...
** Źródło: tom II, rozdział XXXI
 
* – Mów mi: wuju!
* – Ofiaruj wasza dostojność królowi szwedzkiemu w zamian Niderlandy.
** Źródło: tom III, rozdział III
 
* Pan Jan Zamoyski, ordynat, pozwolił im na znak wielkiej przychylności i łaski wejść do miasta. Wpuszczono ich bramą Szczebrzeszyńską, albo inaczej Ceglaną, gdyż dwie inne były z kamienia. Sam Kmicic nie spodziewał się ujrzeć nic podobnego i nie mógł wyjść z podziwu na widok ulic szerokich, włoską modą pod linię równo budowanych, na widok wspaniałej kolegiaty i burs akademickich, zamku, murów, potężnych dział i wszelkiego rodzaju „opatrzenia”. Jak mało który z magnatów mógł się porównać z wnukiem wielkiego kanclerza, tak mało która forteca z Zamościem.
** Źródło: tom II, rozdział XXXIV
** Zobacz też: [[Zamość]]
 
* – Pańskie to jakieś dziecko, panie Michale, i za misterna dla żołnierza. Przyznaję, że gładka, ale ja wolę takie, co to i zrazu nie poznasz: armata czy białogłowa?
** Źródło: tom I, rozdział I
** Opis: Kmicic do Oleńki.
 
* – Skąd mam wiedzieć! – odrzekł mały pan.<br />– Czyli powiadasz, że czego ci cudza gęba do ucha nie powie, tego ci własny dowcip nie podszepnie. Prawda jest!
** Postacie: pan Wołodyjowski i Zagłoba
** Źródło: tom II, rozdział XXVIII
 
* – Skądże... to waść wiesz, że ona... mnie miłuje?<br />– Bo mam oczy i patrzę, bo mam rozum i miarkuję; teraz zwłaszcza, gdym rekuzę dostał, zaraz mi się w głowie rozjaśniło. Naprzód tedy, gdym po pojedynku przyszedł jej powiedzieć, że jest wolna, bom waćpana usiekł, wnet ją zamroczyło i zamiast wdzięczność mi okazać, całkiem mnie spostponowała; po wtóre, gdy cię tu Domaszewicze dźwigali, to ci głowę jako matka unosiła, a po trzecie, że gdym się jej oświadczył, tak mnie przyjęła, jakby mi kto w pysk dał. Jeśli te racje panu nie wystarczają, to chyba dlatego, żeś przez rozum zacięty i na umyśle szwankujesz.
** Źródło: tom II, rozdział XVI
** Postać: szlachcic wysłany przez Millera do zakonników na obleganej Jasnej Górze.
 
* – Zaiste, zapomniano już w tym kraju różnicy między wolnością i swawolą, i oto, jak zbytnia rozkosz boleścią, tak wyuzdana wolność niewolą się zakończyła.
** Postać: prymas
** Źródło: tom II, rozdział XXII
** Zobacz też: [[Polska]], [[wolność]], [[rozkosz]], [[niewola]]
 
* – Zdrada! morderstwo! hańba! Jesteśmy Szwecją już, nie Polską! Matkę tam mordują w tym domu!
** Źródło: tom I, rozdział XX
** Postać: Zagłoba
'''==Zobacz też:'''==
{{Wikisource|tytuł=Potop|dopełniacz=Potopu}}
 
* ''[[Janko Muzykant]]''
 
* ''[[Krzyżacy]]''
 
* ''[[Ogniem i mieczem]]''
 
* ''[[Pan Wołodyjowski]]''
 
* ''[[Quo vadis]]''
 
* ''[[Rodzina Połanieckich]]''
 
* ''[[Stary sługa]]''
* ''[[W pustyni i w puszczy]]''
 
* ''[[W pustyni i w puszczy]]''
{{Wikisource|tytuł=Potop|dopełniacz=Potopu}}
 
 
5047

edycji