Jean Dubuffet: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 991 bajtów ,  16 lat temu
:-)
m (brakujący nawias (chyba, że to było specjalnie niedokończone, dla większej satysfakcji ;-))
(:-))
*Podstawowym gestem malarza jest położenie zaprawy. Jego praca nie polega nie polega na rozprowadzaniu zabarwionej wody delikatnym piórkiem czy pędzelkiem, lecz na nabieraniu tej gliny, tej gęstej pasty gołymi rękami prosto z wiadra czy miski i nałożeniu takiej zaprawy na ścianę oddaną do jego dyspozycji, na zaangażowaniu się całym ciałem, na ugniataniu tej masy otwartą dłonią, palcami, by odcisnąć w niej ślady myśli, rytmu krwi krążącej w żyłach, impulsów nerwów.
**Opis: poglądy artysty kiedy tworzył obrazy w ramachz cyklu ''Mirobolus, Asfalt i Spółka'' (1945-1946)
 
*Maluję, żeby zobaczyć, żeby się nauczyć, żeby zdobyć informacje, źebyżeby wzbogacić moją wiedzę o rzeczach.
*Moje własne prace dają mi wieksząwiększą satysfakcję, jeśli są niewykończone. Lubię, kiedy wyglądają jak przerwane w trakcie roboty, niedopracowane. Tylko wtedy wydają się mi żywe, tylko wtedy zachowują coś z błyskotliwości dzieł nieukończonych.
**Opis: wypowiedzi Debuffeta z okresu obrazów należących do cyklu ''Ciała pań'' (19601950)
 
*Być może w czasie pobytów na pustyniach północnej Afryki skrystalizowało się moje upodobanie (...) do malowania pejzaży abstrakcyjnych, w których nie widać nic poza bezkształtną, nie mającą kresu przestrzenią, usianą kamiennymi okruchami.
**Opis: słowa artysty objaśniające geograficzne inspiracje cyklu ''Ziemie i tereny'' (1952)
 
*Wszystkie te obrazy, uważane za 'bezprzedmiotowe', są w gruncie rzeczy i całkowicie oparte na efektach odwołujących się bezpośrednio do wrażeń wzrokowych i bardzo realistyczne (...) Mam wrażenie, że jestem po części odpowiedzialny za pchnięcie sztuki w tym kierunku, przez co sztuka zwana abstrakcyjną staje się niepostrzeżenie najbardziej realistyczną z możliwych.
*Kocham (...) wielkie, puste przestrzenie, gdzie żadna przeszkoda, ani żaden wytyczony szlak nie podpowiadają kierunku marszu, gdzie nie istnieje nawet samo pojęcie kierunku.
**Opis: wyjaśnienie skłonności do malarstwa abstrakcyjnego w latach 1957-61