The Beatles: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 1528 bajtów ,  10 lat temu
m (→‎O zespole: drobne merytoryczne (źródło wymaga uzupełnienia))
** Opis: podczas przesłuchania w wielkiej firmie fonograficznej w Decca Records, 1962.
** Źródło: Sean Covey, ''7 nawyków skutecznego nastolatka''
 
* Trzeba przyznać, że mają coś, czego brakuje większości współczesnych amerykańskich wykonawców rock and rolla: ich głosy brzmią miło, potrafią ładnie śpiewać i - od czasu do czasu - można nawet zrozumieć, co śpiewają.
** Opis: "New York Daily News", Recenzja "Ed Sullivan Show", 1964.
 
* Gdy idzie o talent, Beatlesi to siedemdziesiąt pięć procent sztuki fryzjerskiej i pięć procent melodyjnych lamentów. Ich występy dowodzą, że należy ich wiązać nie tyle z kulturą brytyjską, co z cyrkiem Barnuma.
** Opis: "New York Herald Tribune", Recenzja "Ed Sullivan Show", 1964.
 
* Nie umiem stwierdzić, czy to celowe, ale Beatlesi są szalenie śmieszni.
** Opis: "New York World Telegram And Sun", Recenzja "Ed Sullivan Show", 1964.
 
* Odłóżcie swoje pistolety na wodę. Jesteśmy bezpieczni. Beatlesi są nieszkodliwi.
** Opis: "New York Post", Recenzja "Ed Sullivan Show", 1964.
 
* Beatlesi są zabawni: gdy idzie o ubiór są ekscentryczni, a ich fryzurom daleko do dzieł wielkich mistrzów fryzjerstwa; muzycznie zaś nie są całkowicie beznadziejni.
** Opis: "New York Journal", Recenzja "Ed Sullivan Show", 1964.
 
* Ci czterej mieszkańcy Liverpoolu nie byli ani obraźliwi, ani odrażający, tylko śmieszni i zabawni.
** Opis: "New York Journal", Recenzja "Ed Sullivan Show", 1964.
 
** Beatlesi to nieszkodliwa i przemijająca moda młodzieżowa, jak zabawa hula-hoop albo połykanie złotych rybek.
** Opis: "New York World Telegram And Sun", Recenzja "Ed Sullivan Show", 1964.