Narkotyki: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 2 bajty ,  10 lat temu
m
formatowanie automatyczne
(nowy cytat)
m (formatowanie automatyczne)
 
==L==
* Ludzie, którzy na codzień uważają, że państwo nie powinno moralizować ani umoralniać, że obywatel sam jest za siebie odpowiedzialny, że należy sprzedawać potencjalnym klientom wszystko to, czego oni chcą, że rynek powinien zaspokajać wszystkie ich pragnienia, a nawet kreować nowe potrzeby, nowe upragnione towary  – –   ci ludzie nagle zawieszają swoje przekonania w przypadku tego jednego towaru. Szczególnie upragnionego przez swoich odbiorców i szczególnie kreującego potrzebę. Dziwne, prawda? Dziwniejsze jeszcze, że to zawieszenie nie dotyczy najbardziej rozpowszechnionego narkotyku, jakim jest alkohol. (...) To pokazuje, że nawet liberalizm, aby istnieć i funkcjonować, potrzebuje gdzieś tam sobie wewnętrznie zaprzeczyć. Jakoś tak się dzieje, że żadna ideologia nie może się obyć bez swojej porcji zamordyzmu, nawet ta głosząca powszechną wolność bez ograniczeń. Ona też ma swój mały autorytarny trik, za pomocą którego swoim miękkim i śliskim wyznawcom dodaje twardości, marsowej powagi.
** Autor: [[Tomasz Piątek]], [http://www.krytykapolityczna.pl/TomaszPiatek/Liberalninieprzemakalni/menuid-215.html krytykapolityczna.pl, 7 maja 2011]
** Zobacz też: [[liberalizm]]
 
==O==
* O tym, czy „bezwzględne karanie"karanie” zwiększa szacunek dla prawa i faktycznie reguluje zachowania społeczne, poucza nas nieśmiertelny przykład amerykańskiej prohibicji. Jeśli prawo jest nieakceptowane społecznie, jeśli traktowane jest jako niezrozumiały wymysł (w tym wypadku konserwatywnych) elit – będzie sabotowane.
** Autorzy: [[Karolina Walęcik]], [[Michał Sutowski]], [http://www.rp.pl/artykul/9133,643256-Zapalony-joint-to-nie-katastrofa.html rp.pl, 14 kwietnia 2011]
 
16 648

edycji