Kartony: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 237 bajtów ,  11 lat temu
brak opisu edycji
m (szablon)
Nie podano opisu zmian
* '''Marszałek Kutasenatu, Lord Kita'Kul''' (''przemawia przed Kutasenatem'') Reprezentanci Kutasenatu! Zebraliśmy się tutaj w dzień po Wielkim Święcie Dupy, na trzy dni przed drugim Wielkim Świętem Dupy. W dniach tych nasze serca przepełnione są radością, a skóra w okolicach moszny napina się i mieni cudownymi kolorami. Tak oto, rozpoczynają się Chujowe Gody (''oklaski'').<br />'''Chujew-strażnik:''' (''przed Kutasenatem'') Stać! Przepustka! (''Chujew-strażnik zostaje zastrzelony'')<br />'''Kapitan Bomba:''' (''szeptem'') Tępy chuj.<br />'''Marszałek Kutasenatu, Lord Kita'Kul:''' (''dalszy ciąg przemówienia'') Pamiętam swoje pierwsze Chujowe Gody. Trudno w to uwierzyć, ale jako młody Chujew nie różniłem się od swoich rówieśników. Ba, nawet później niż inni przeszedłem mutację moszny. (''na salę wchodzą Kapitan Bomba i żołnierze przebrani za Chujewów'') Koledzy mieli przyjechać po mnie wieczorem, aby zabrać mnie na tańce, ale ja ze wstydu udawałem, że zaraziłem się świnką, bo wszyscy chłopcy w naszej klasie przeszli już mutację moszny. Tak czy inaczej, przyjechali po mnie. Sebastian pożyczył chujomobil od ojca. Punkt trzydziesta druga czterysta pięćdziesiąt sześć słyszę dzwonek do drzwi. Myślę sobie: skucha, nie otwieram, a tu Łukasz krzyczy: „Hej, Dominik, nie bądź miętus, chodź na tańce!”. Dobra, mówię. Chuj – co będzie, to będzie. Już miałem otworzyć drzwi, a tu nagle czuję charakterystyczne mrowienie w jajcach. Tak, drodzy Kutasenatorowie: mutacja moszny! (''oklaski'').<br />'''Kapitan Bomba:''' (''liczy Chujewów'') Siedemdziesiąt osiem, siedemdziesiąt dziewięć, siedemdziesiąt siedem, eee... Dobra, kurwa, jest ich ze stu. Mam tylko jeden magazynek skrzętnie chowany w dupie.<br />'''Marszałek Kutasenatu, Lord Kita'Kul:''' (''dalszy ciąg przemówienia'') W ten cudowny sposób...<br />'''Kapitan Bomba:''' A wy ile macie?<br />'''Niski żołnierz:''' (''je zakąski Chujewów'') Panie Kapitanie, to jest naprawdę dobre.<br />'''Marszałek Kutasenatu, Lord Kita'Kul:''' (''dalszy ciąg przemówienia'') ... że my, Chujewy jesteśmy najdoskonalszymi istotami we wszechświecie. No, w takim stanie rzeczy można by się doszukać też minusów, na przykład takich, że wśród naszej rasy nie ma osobników płci żeńskiej. No ale proszę sobie wyobrazić: kobieta Chujew. Wyglądałaby co najmniej śmiesznie, hahaha.<br />'''Kapitan Bomba:''' Jest ich wielu, a mamy tylko jeden magazynek. A co za tym idzie każdy może spudłować tylko jeden raz.<br />'''Marszałek Kutasenatu, Lord Kita'Kul:''' (''dalszy ciąg przemówienia'') No, a poza tym kobiety ze swoimi ułomnościami mogłyby zaniżyć naszą pozycję w rankingu najdoskonalszych istot wszechświata, a na to tylko czeka rasa trójodbytowych Kurvinoxów. (''Marszałkowi włącza się alarm w zegarku''). Oho, właśnie wybiła dwieście dwudziesta szósta jedenaście. Drodzy Kutasenatorowie: Chujowe Gody uważam za rozpoczęte! (''oklaski'')<br />'''Kapitan Bomba:''' (''beka, wyrzuca opakowanie po zakąskach Chujewów'') Dobra, kurwa, smaczne było, a teraz... (''kapitan Bomba i żołnierze zrzucają stroje Chujewów i wyskakują na sam środek sali'') ... napierdalamy! Pamiętajcie, jedna kulka, jeden kosmita upierdolony. (''kapitan Bomba i żołnierze zaczynają strzelać'')
** Źródło: ''Święto dupy: cz.1''
----
 
 
* '''Kapitan Bomba:''' (''do Chorążego Torpedy'') Pedałem to jesteś ty, twój ojciec, twój dziadek, twój pies, twoi koledzy i twoja matka... a nie, czekaj, twoja matka to chuj! Pedalski.
** Źródło: ''Święto dupy: cz.1''
----
 
Anonimowy użytkownik