Muniek Staszczyk: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 18 bajtów ,  12 lat temu
formatowanie automatyczne
m (int., formatowanie automatyczne)
(formatowanie automatyczne)
* Jarało się jakąś trawę, ciągnęło jakieś spidy, ale to było wtedy jeszcze, powiedziałbym, takie niewinne. Zaczynała się dopiero jakaś dilerka, cały ten parszywy biznes. Jak do Częstochowy przywiozłem nasiona z Pop Session w Sopocie i jak potem z moim kumplem Bobeshem, pierwszym menadżerem T. Love, paliliśmy tę samosieję, wydawało nam się, że cały świat się otwierał. Że jesteśmy jak The Doors, kiedy pojechali na pustynię. A teraz nie ma dla mnie nic urokliwego w narkotykach, to normalny pieprzony nałóg jak alkohol czy seks. Nie to, że jestem jakiś nawrócony. Ja z tego wyrosłem, po prostu.
** Opis: o początku lat 90-tych.
** Źródło: rozmowa Mirasa Soliwody ''Staryboy„Staryboy”'', ''Duży Format'', 11 marca 2010.
 
* Każdy śpiewający na scenie chłopaczyna długo jest gówniarzem. Niektórzy mówią, że to przywilej rock’n’rolla, inni, że wada. Dopiero niedawno stałem się mężczyzną, tak uważam, po czterdziestce.
** Źródło: rozmowa Mirasa Soliwody ''Staryboy„Staryboy”'', ''Duży Format'', 11 marca 2010.
 
* Mam dosyć tego miasta,<br />Czerwono-czarnej mafii.<br />Czy mnie rozumiesz, Lolo?<br />Czy wiesz, co mnie trapi?
* Nie jestem laską, która pokaże się w Playboyu czy powie, że ma szesnastego narzeczonego... Dziewczyny mają w Polsce taki problem, że muszą promować płytę, opowiadając o swoich związkach, a jak się da, to przemycić coś w muzyce. Tak wygląda rynek.
** Opis: o promocji swojej nowej płyty
** Źródło: rozmowa Mirasa Soliwody ''Staryboy„Staryboy”'', ''Duży Format'', 11 marca 2010.
 
* Wkurza mnie to całe zachodnie lewactwo. Chodzenie w koszulkach z sierpem i młotem jest &bdquo; trendy&rdquo;, ale gdyby kolesie, którzy je noszą, pomieszkaliby choć trochę w komunie, to by wymiękli.
23 944

edycje