Renata Beger: Różnice pomiędzy wersjami

Usunięte 2 bajty ,  13 lat temu
formatowanie tekstu
(formatowanie tekstu)
 
==''[[Afera taśmowa]]''==
*'''Adam Lipiński''': – Czyli pani z grupą pięciu osób...<br />'''Renata Beger:''' – Ja mówię o sobie.<br />'''Lipiński''': – Czyli pani z grupą pięciu osób, czyli razem sześć osób, pani chciałaby wstąpić do PiS-u, a oni do tamtego klubu albo zakładają inne koło, to dobrze, jakie są oczekiwania?<br />'''Beger:''' – No tak jak powiedziałam.<br />'''Lipiński:''' – Czyli co, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa, tak?<br />'''Beger:''' – I to natychmiast.<br />'''Lipiński:''' – Wie pani, to żaden problem, bo my mamy przecież mnóstwo wolnych stanowisk, znaczy mnóstwo, nie ma problemu z tym, a te pozostałe osoby? Wolałbym, żeby nie szarpali sekretarzy stanu.<br />'''Beger:''' – Nie, nie, one będą wówczas same rozmawiały.(...)<br />'''Lipiński:''' – Bo tam są różne inne możliwości, niektórym zależy na reelekcji, to my też mamy pewne możliwości, np. można się dogadać z [[Roman Giertych|Giertychem]], Giertych ma w niektórych miejscach po prostu białe plamy, jeśli to się nałoży na siebie, to wtedy ten ktoś może wejść do klubu LPR – u. Giertychowi zależy, żeby się troszeczkę, że tak powiem, nadymać, i może mieć gwarancję reelekcji z list LPR – u. No wchodzi w rachubę też PiS, także tutaj pole manewru jest spore.<br />'''Beger:''' – Najpierw porozmawiajmy o mnie.<br />'''Lipiński:''' – Ale rozumiem, że pani propozycja to jest kwestia sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i wstąpienia pani do PiS – u, to jest moja jedna rozmowa z prezesem.<br />'''Beger:''' No tak, ale ja powiedziałam więcej.<br />'''Lipiński:''' To znaczy?<br />'''Beger:''' Ja powiedziałam o moich sprawach sądowych...<br />'''Lipiński:''' Ale jak pani sobie wyobraża te sprawy sądowe załatwić?<br />'''Beger:''' To państwo jesteście od tego, a nie ja. Wojtkowi mówiłam.<br />'''Lipiński:''' Nie ma co pani tutaj okłamywać, ja bym to zrobił tak... z panią by się spotkał ktoś kto ma wiedzę na ten temat. Pani by powiedziała, o co chodzi, to znaczy on by przedstawił pani jak to się będzie toczyło, bo jeżeli coś jest... Ja się nie znam na tym, on pani powie i pani podejmie decyzję, jeżeli są jakieś sprawy one się toczą i mają taki przebieg, tego nie można w żaden sposób zatrzymać...<br />'''Beger:''' Nie, można.<br />'''Lipiński:''' Nie znam się na tym, jak pani chce, ja mogę się dowiedzieć, dobrze? I pani powiem.(...)<br />'''Beger:''' O klubie mówiliśmy, i stanowisku mówiliśmy, pierwsze miejsce na liście w moim okręgu.<br />'''Lipiński:''' To jest okręg pilski?<br />'''Beger:''' Pilski, tam był teraz pan poseł Kraczkowski.<br />'''Lipiński:''' Rozumiem, dobrze, ja to sobie zanotuję.<br />'''Beger:''' Tak, no i oczywiście praca dla moich ludzi, bo część ludzi w terenie ze mną przechodzi, wybory samorządowe, oni są już uwzględnieni na liście do sejmiku, dwa wysokie miejsca mnie interesują.<br />'''Lipiński:''' Nie tak szybko [Adam Lipiński notuje - przyp.], sejmik wojewódzki?<br />'''Beger:''' Tak.<br />'''Lipiński:''' Jak ma to wyglądać?<br />'''Beger:''' Dwa wysokie miejsca, z tego mogę dać jedno nazwisko Beger. To mówiłam, to mówiłam...
*
'''Adam Lipiński''': – Czyli pani z grupą pięciu osób...<br />'''Renata Beger:''' – Ja mówię o sobie.<br />'''Lipiński''': – Czyli pani z grupą pięciu osób, czyli razem sześć osób, pani chciałaby wstąpić do PiS-u, a oni do tamtego klubu albo zakładają inne koło, to dobrze, jakie są oczekiwania?<br />'''Beger:''' – No tak jak powiedziałam.<br />'''Lipiński:''' – Czyli co, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa, tak?<br />'''Beger:''' – I to natychmiast.<br />'''Lipiński:''' – Wie pani, to żaden problem, bo my mamy przecież mnóstwo wolnych stanowisk, znaczy mnóstwo, nie ma problemu z tym, a te pozostałe osoby? Wolałbym, żeby nie szarpali sekretarzy stanu.<br />'''Beger:''' – Nie, nie, one będą wówczas same rozmawiały.(...)<br />'''Lipiński:''' – Bo tam są różne inne możliwości, niektórym zależy na reelekcji, to my też mamy pewne możliwości, np. można się dogadać z [[Roman Giertych|Giertychem]], Giertych ma w niektórych miejscach po prostu białe plamy, jeśli to się nałoży na siebie, to wtedy ten ktoś może wejść do klubu LPR – u. Giertychowi zależy, żeby się troszeczkę, że tak powiem, nadymać, i może mieć gwarancję reelekcji z list LPR – u. No wchodzi w rachubę też PiS, także tutaj pole manewru jest spore.<br />'''Beger:''' – Najpierw porozmawiajmy o mnie.<br />'''Lipiński:''' – Ale rozumiem, że pani propozycja to jest kwestia sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i wstąpienia pani do PiS – u, to jest moja jedna rozmowa z prezesem.<br />'''Beger:''' No tak, ale ja powiedziałam więcej.<br />'''Lipiński:''' To znaczy?<br />'''Beger:''' Ja powiedziałam o moich sprawach sądowych...<br />'''Lipiński:''' Ale jak pani sobie wyobraża te sprawy sądowe załatwić?<br />'''Beger:''' To państwo jesteście od tego, a nie ja. Wojtkowi mówiłam.<br />'''Lipiński:''' Nie ma co pani tutaj okłamywać, ja bym to zrobił tak... z panią by się spotkał ktoś kto ma wiedzę na ten temat. Pani by powiedziała, o co chodzi, to znaczy on by przedstawił pani jak to się będzie toczyło, bo jeżeli coś jest... Ja się nie znam na tym, on pani powie i pani podejmie decyzję, jeżeli są jakieś sprawy one się toczą i mają taki przebieg, tego nie można w żaden sposób zatrzymać...<br />'''Beger:''' Nie, można.<br />'''Lipiński:''' Nie znam się na tym, jak pani chce, ja mogę się dowiedzieć, dobrze? I pani powiem.(...)<br />'''Beger:''' O klubie mówiliśmy, i stanowisku mówiliśmy, pierwsze miejsce na liście w moim okręgu.<br />'''Lipiński:''' To jest okręg pilski?<br />'''Beger:''' Pilski, tam był teraz pan poseł Kraczkowski.<br />'''Lipiński:''' Rozumiem, dobrze, ja to sobie zanotuję.<br />'''Beger:''' Tak, no i oczywiście praca dla moich ludzi, bo część ludzi w terenie ze mną przechodzi, wybory samorządowe, oni są już uwzględnieni na liście do sejmiku, dwa wysokie miejsca mnie interesują.<br />'''Lipiński:''' Nie tak szybko [Adam Lipiński notuje - przyp.], sejmik wojewódzki?<br />'''Beger:''' Tak.<br />'''Lipiński:''' Jak ma to wyglądać?<br />'''Beger:''' Dwa wysokie miejsca, z tego mogę dać jedno nazwisko Beger. To mówiłam, to mówiłam...
** Prowokacja Renaty Beger – fragment rozmowy zarejestrowanej ukrytą kamerą, 22 września 2006–nagranie po raz pierwszy wyemitowano w programie "[[w:Teraz My|Teraz My]]", po którym rozpętała się medialna burza; prezentuje sposób, w jaki posłowie opozycji (głównie [[w:Samoobrona|Samoobrony]]) zabiegają o stanowiska wśród przedstawicieli rządu ([[w:PiS|PiS-u]] i [[w:Liga Polskich Rodzin|LPR-u]])
 
Anonimowy użytkownik