Lars Ulrich: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 1052 bajty ,  11 miesięcy temu
+1
(+1)
 
 
* Zawsze wierzyliśmy, że jest zapotrzebowanie na muzykę takiego zespołu, jak nasz. Walczyliśmy i przedzieraliśmy się przez cały brud i nonsens businessu i teraz wspaniale jest móc powiedzieć: „Odp***cie się” i „Zrobiliśmy to po swojemu!” Zawsze mieliśmy swoje sposoby załatwiania spraw.
 
* Z pisaniem utworów nie wiążą się żadne ciekawe historie. Kiedy mamy nagrać płytę, po prostu siadamy razem i tworzymy najlepszą muzykę, na jaką nas stać. Nie mamy magicznej recepty, nie mamy momentów objawienia. Przynosimy kilka pomysłów, kilka riffów gitarowych nagranych na taśmie, wybieramy te najciekawsze i tworzymy z nich możliwie najlepsze piosenki. (…) To żmudny i bardzo pracochłonny proces, nie ma w nim żadnej, nie ma w nim żadnej magii. Nigdy mi się nie zdarza, żebym jadąc samochodem, nagle doznał olśnienia: widzę wyłaniające się zza wzgórza światło, które każe nazwać nowy album ''…And Justice for All''. Przygotowywanie materiału do albumu traktujemy trochę jak pracę w biurze: od jutra przez cały tydzień będziemy się spotykać o drugiej i pisać. Nie ma w tym nic szczególnego.
** Opis: z wywiadu dla [[Polskie Radio Program III|Radiowej Trójki]] – 15 maja 1999.
** Źródło: [[Piotr Kaczkowski]], ''42 rozmowy'', Prószyński i S-ka, Warszawa 2004, ISBN 83-7337-709-3, s. 198.
 
== Zobacz też ==