Rozdział Kościoła od państwa: Różnice pomiędzy wersjami

→‎N: drobne merytoryczne
(→‎S: drobne merytoryczne)
(→‎N: drobne merytoryczne)
** Autor: [[Michał Pietrzak]], ''Demokratyczne, świeckie państwo prawne'', Warszawa 1999, s. 22.
** Zobacz też: [[państwo prawa]]
 
* Nikt tak nie skłócił i nie osłabił mentalności Polaków jak Kościół katolicki. Polska nie przetrwa z powodu wiary katolickiej, tylko będzie coraz bardziej skłócona i podzielona, ponieważ Kościół zagarnia sądy, wtrąca się do oświaty. Wszystkie decyzje podejmowane przez rząd są konsultowane z Kościołem.
** Autor: [[Krzysztof Pieczyński]]
** Źródło: [https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/krzysztof-pieczynski-polska-nie-przetrwa-z-powodu-wiary-katolickiej/3n34r98 ''Krzysztof Pieczyński: Polska nie przetrwa z powodu wiary katolickiej''], onet.pl, 11 listopada 2018.
** Zobacz też: [[Kościół katolicki w Polsce]]
 
* Nowym przedmiotem troski, którą serce nasze jeszcze żywiej jest dotknięte – a która, przyznajmy, sprawia nam mękę, obarcza nas nieznośnym ciężarem i napawa nieskończoną trwogą – jest art. 22 konstytucji. Zezwala on nie tylko na wolność wyznań i sumienia – że użyjemy znajdującego się tam wyrażenia, ale daje tej wolności pomoc i opiekę, a poza tym sługom tego, co nazywa – wyznaniami. Zwracając się do biskupa takiego, jakim jesteś, nie potrzebuję dłuższej przemowy, byś jasno przyznał, jaki śmiertelny cios odebrała religia katolicka we Francji w tym artykule prawa. Już przez samo ustanowienie wolności wszystkich bez wyjątku wyznań – pomieszano prawdę z błędem: na równi z heretyckimi sektami, a nawet z przewrotnością żydowską postawiono świętą i niepokalaną Oblubienicę Chrystusową, Kościół, poza którym nie masz zbawienia. Nadto obiecując życzliwość i pomoc heretyckim sektom oraz ich ministrom, toleruje się i uprzywilejowuje nie tylko ich osoby – ale jednocześnie ich błędy. Jest to implicite klęskowa i zawsze pożałowania godna herezja, ta, którą święty Augustyn określa w tych słowach: „Twierdzi ona, że wszyscy heretycy są na dobrej drodze i mówią prawdę; niedorzeczność tak potworna, że nie wiem, czy jakakolwiek sekta ją w istocie wyznaje”.