Madagaskar 2: Różnice pomiędzy wersjami

Usunięte 26 bajtów ,  3 lata temu
Poprawki redakcyjne
(Edytowane cytaty i poprawki i nterpunkcyjne)
(Poprawki redakcyjne)
* Nie będę czekać, aż mnie zeżrą dzikie zwierzęta. Ja za stara jestem, żeby umierać.
 
* To był niegrzeczny...niegrzeczny… bardzo kotek.
 
* Wracaj, to nasza kolacja.
* Daruj, ale czy mógłbyś stąd wyjść, bo to jest biznesklasa? Naprawdę, to nic osobistego, po prostu jesteśmy od ciebie lepsi.
 
* Jak ja lubię się śmiać...śmiać… to takie ciekawe doświadczenie!
 
* Jestem kobitką, jestem kobitką...kobitką… a nie do końca, to ja, król Julian! Gadać, kto do mnie odczuwał pociąg?
 
* Dopóki nie wrócę obwieszony łupami z kraju mięczaków, Stefan będzie sprawował władzę. Stefan rzecze: "Niechaj„Niechaj jedzą ciastka!".
 
* Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu.
 
* Wiesz, Maurice, wzruszyła mnie ta mała trupia główka.
** Opis: gdy Melman wyszedł z „umieralnii”„umieralni”.
 
===Mason===
 
===Makunga===
* Bo jestem przystojny, mam gęste włosy, nieprzeciętny intelekt...intelekt… no i chcę, żeby wszyscy się mnie słuchali.
 
* Jest jeszcze lepiej, niż się spodziewałem.
 
===Melman===
* Kocham cię, Gloria! Zawsze kochałem!<br />(''Gloria śpi, Alex i Marty patrzą na siebie'').<br />No, tak jak się kocha balet albo teatr, albo balet?
** Opis: w samolocie.
 
* Słuchaj, Mototo...Mototo… Masz ją traktować jak prawdziwą księżniczkę! Bo tak się składa, że trafiła ci się kobieta IDEAŁ! Gdybym miał szczęście i to mnie trafiłaby się taka kobieta, to codziennie dawałbym jej kwiaty, ale nie jakieś przypadkowe! OK? Najbardziej lubi orchidee. Białe. I śniadanie do łóżka. Sześć torebek białych tostów z masłem po obu stronach. Bez skórki, po skórce ma gazy! I byłbym ramieniem, w które mogłaby płakać i najlepszym przyjacielem. I spędzałbym całe dnie, zastanawiając się, jak ją mogę rozśmieszyć...rozśmieszyć… bo nikt nie śmieje się tak pięknie jak ona. Tak właśnie bym robił, gdybym był tobą...tobą… ale nie jestem...jestem… więc ty tak rób.
 
===Skipper===
 
* A mówią, że pingwiny nie umieją latać.
 
:'''Skipper:'''* Lądujemy! Ale tak delikatnie, jakbyś całował siostrę. (''Rico uderza samolotem o ziemię'') SWOJĄ siostrę!!!
 
* Linie lotnicze Pingwin polecają się na przyszłość.
 
* Mam do was dobrą i złą wiadomość. Dobra jest taka, że lądujemy. A zła...zła… (''samolot zatrzymuje się w powietrzu'') ...że awaryjnie.
 
* Wiem, że nie mieliście wyboru, ale i tak dziękujemy, że wybraliście nasze linie.
** Postać: mała hipopotamica
 
* W sytuacji przymusowego wodowania, najpierw zakładamy kamizelkę, a potem mamy prze...prze… (''wybuch kamizelki'') ...ane…ane.
** Postać: Szeregowy
** Opis: przed startem samolotu.
==Dialogi==
:'''Mason:''' A teraz pomówmy o macierzyńskim.
:'''Pingwiny:''' Urlop macierzyński? (''spoglądaspoglądają pod stół na części intymne małp'') Dla samców?
 
----
:'''Moto Moto:''' Cześć, słoninko. Ale cię dużo.
:'''Gloria:''' Jesteś z kolegą, czy to twój tyłeczek?
:'''Moto Moto:''' E, a...a… Lubię, jak słoninka ma bystre gadanie.
:'''Gloria:''' Więc nazywasz się Moto Moto?
:'''Moto Moto:''' Bo na takie ciało, jeden raz to mało.
:'''Alex:''' Przybywamy, by dać wasze szczęście i wasza dobra wola.
:'''Hipopotamica:''' Te pląsy to z katastrofy lotniczej?
:'''Alex:''' Tak...Tak… No...No… Sorry.
:'''Żyrafa:''' Zaraz, to wy jesteście spoza rezerwatu?
:'''Alex:''' No i to całkiem. Z zoo w Central Parku konkretnie.
----
:'''Moto Moto:''' Tak czy siak, na czym stanęło?
:'''Gloria:''' (''grobowym głosem'') Że mnie dużo...dużo…
:* Opis: po prośbie Melmana do Moto Moto.
 
:'''Alex:''' To chyba koniec, Marty, ale chcę, żebyś wiedział, że taki przyjaciel jak ty trafia się raz na milion!
:'''Marty:''' Dzięki, stary, jesteś najlepszym, jakiego miałem!
:'''Alex:''' Teraz już wiem, że mogę ci powiedzieć...powiedzieć…
:'''Marty:''' Mnie możesz wszystko powiedzieć!
:'''Alex:''' Zepsułem ci iPoda!
:'''Marty:''' O, NIEEE! Ty POTWORZE!
:'''Alex:''' Przepraszam!
:'''Marty:''' '''ZABIJĘ CIĘ, TY DUPOGRYZIE!!!'''
:* Opis: w samolocie, podczas awaryjnego lądowania.
 
 
----
:'''Król Julian:''' No więc, do kobiety trzeba się pofatygować...pofatygować… teraz się do niej przysuń, tylko troszeczkę, a najlepiej prawie do końca. Niech ona też się trochę przysunie...przysunie… teraz wasze wargi praktycznie się już stykają i wtedy jej mówisz...mówisz… jak bardzo jej nienawidzisz.
:'''Melman:''' Chyba kocham?
:'''Król Julian:''' A to pies na baby! Szczek, szczek! Ostry z ciebie zawodnik, wiesz?
 
----
:'''Skipper:''' Lądujemy! Ale tak delikatnie, jakbyś całował siostrę. (''Rico uderza samolotem o ziemię'') SWOJĄ siostrę!!!
 
==Zobacz też==