Mikołaj Kozakiewicz: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 1035 bajtów ,  5 lat temu
drobne merytoryczne
m (Dodano kategorię "Polscy pisarze współcześni" za pomocą HotCat)
(drobne merytoryczne)
 
* W Polsce, po skończeniu się rządu Tadeusza Mazowieckiego, obserwuje się ostentacyjny wzrost liczby „ochroniarzy”. Wkraczanie dygnitarzy do Sejmu poprzedzanych przez czujnych laufrów i otoczonych bez mała półplutonem „BOR-owików” jest komiczne. Koczujący w przedpokojach, a nieraz wręcz uczestniczący w przyjęciach dyplomatycznych „goryle” są złośliwie komentowani przez cudzoziemców. Wkraczanie z kilkuosobową obstawą na posiedzenie klubu partyjnego jest obrazą dla wszystkich posłów i senatorów […]. Wydaje się, że „ochrona” w ostatnich latach przestała być koniecznym środkiem bezpieczeństwa ludzi na eksponowanych stanowiskach i urosła do rangi demonstrowanego symbolu ważności i dostojeństwa władzy.
** Źródło: wywiad dla „Trybuny”, 31 grudnia 1993–2 stycznia 1994.
 
* Zastaliśmy jednak gen. Jaruzelskiego w bardzo dobrym humorze. Powiedział nam, że posiedzenie, transmitowane w całości przez telewizję, było widowiskiem tak denerwującym, że co chwila wyłączał telewizor. Po zakończeniu był jednak uśmiechnięty, a nawet promienny. Podejrzewałem nawet, że wziął jakieś środki uspokajające. Złożyłem mu gratulacje. Również marszałek Stelmachowski uczynił to. Wszyscy trzej udzieliliśmy krótkich wywiadów telewizji i pojechaliśmy do Sejmu. Dopiero po zakończeniu uroczystości zaprzysiężenia, u mnie, w gabinecie, zarządziłem trzy koniaki i wtedy po raz pierwszy widziałem Wojciecha Jaruzelskiego pijącego koniak. Powiedział – nigdy nie piję, ale dziś napiję się. Być może to wszystko go jednak poruszyło.
** Opis: o wyborze Wojciecha Jaruzelskiego na Prezydenta PRL.
** Źródło: [http://wiadomosci.wp.pl/kat,1025897,title,Gen-Wojciech-Jaruzelski-prezydentem-Wygral-dzieki-przewadze-jednego-glosu,wid,15826484,wiadomosc.html wp.pl] z 19 lipca 2013 r.