Otwórz menu główne

Zmiany

Dodane 613 bajtów, 5 lat temu
* Zapewne, że w okresach upadku życia kościelnego mogły prawa o celibacie w poszczególnych krajach być zwalczane lub nawet iść w zapomnienie; i w naszych czasach możemy jeszcze być świadkami podobnych zjawisk. Ale wiemy z drugiej strony, że odrodzenie życia religijnego szło zawsze w parze z powrotem do ścisłego obserwowania praw celibatu ze strony duchowieństwa i możemy być pewni, że Kościół nigdy nie wyrzeknie się tego źródła sił duchowych, jakiem jest dla niego bezżenność jego kapłanów.
** Źródło: s. 98
 
* Podobnie rzecz się ma i z instytucjami społecznymi jak np. teatr i inne miejsca widowisk publicznych, które same przez się nie są złe i niemoralne, które nawet są konieczne dla kultury społecznej, a jednak lepiej, aby w nich kapłanów nie widziano. Jest tam jakiś szczególnie silny zapach świata, jego zasad i pożądliwości, który może zarówno przylgnąć do sławy kapłana jak i przeniknąć jego duszę i ująć jej coś z jej czystości kapłańskiej; w Belgji mówi się o pokazywaniu się duchowieństwa w wielu miejscach publicznych: Licet, sed non clericat.
** Źródło: s. 104, 105
 
* To jest sekret świętości: im bardziej się człowiek oderwie formalnie od zła, tem bliżej wolno mu się materjalnie do niego zbliżać, bez obawy zbrukania się samemu; ale biada temu, ktoby się na to porywał, nie uświęciwszy się dostatecznie i nie ugruntowawszy się całkowicie w czystości.