Msza: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 2931 bajtów ,  6 lat temu
+4
m (drobne techniczne, + zobacz też)
(+4)
* Kościół nakazuje nam pod grzechem przyjmować Komunię św. przynajmniej raz w roku w okresie wielkanocnym, a poleca nam przyjmować Komunię św. jak najczęściej, nawet codziennie.
** Autor: ks. [[Antoni Witkowiak]], ''Propedeutyka teologii katolickiej'', Poznań 1971, s. 253.
 
* Na poprawnie celebrowanych mszach świętych widzimy w wielu kościołach wiernych przyjmujących Komunię św. na stojąco. Dlaczego – pytamy się – zastąpiono klęczenie staniem? Czyż klęczenie nie jest klasycznym wyrazem modlenia się? Jest to nie tylko szlachetny wyraz proszenia, błagania, jest to także typowa forma pełnego czci oddania, podporządkowania, spojrzenia w górę, a przede wszystkim – wyraz modlenia się, pokornej konfrontacji z absolutnym Panem.
** Autor: [[Dietrich von Hildebrand]], ''Spustoszona winnica'', Fronda, wydanie III, tłum. Tomasz G. Pszczółkowski, s. 88.
** Zobacz też: [[nadzwyczajna forma rytu rzymskiego]], [[zwyczajna forma rytu rzymskiego]]
 
* Nasz Pan chciał, abyśmy uczestniczyli w Jego ofierze Krzyża, abyśmy stali się uczestnikami Jego zasług, aby nasze dusze przez Jego ofiarę zostały obmyte z grzechów; jest to kontynuowane przez kapłanów od chwili kiedy On podczas Ostatniej Wieczerzy powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę”. Nasz Pan Nie powiedział: Opowiadajcie o Mojej Wieczerzy, pamiętajcie o Mojej Ofierze. Powiedział coś przeciwnego: To czyńcie – spełniajcie tę ofiarę, odnawiajcie tę ofiarę, kontynuujcie tę ofiarę.
** Autor: abp [[Marcel Lefebvre]]
** Źródło: ''Kazania abpa Marcela Lefebvre'', Te Deum, Warszawa 1999, s. 43.
** Zobacz też: [[kapłan]]
 
* Nie mówmy więc, że ofiara Mszy świętej jest tylko ucztą pamięci, ucztą wspomnień, odbywaną tylko na wspomnienie tego, co Nasz Pan uczynił podczas Ostatniej Wieczerzy. Bo to jest bluźnierstwem, potwarzą rzucaną na naukę katolicką, potwarzą rzucaną na to, co uczynił i ustanowił Nasz Pan Jezus Chrystus. To przyczynia się do upadku kapłaństwa. Kapłan nie jest w żadnym razie tylko osobą prowadzącą ucztę pamięci. On jest nie tylko tym, który podczas uczty przewodniczy zgromadzeniu. Kapłan jest tym, który składa ofiarę. Kapłan jest tym, który sprawia, że Boży Baranek ofiarny zstępuje na ołtarz, że naprawdę jest obecny na ołtarzu.
** Autor: abp [[Marcel Lefebvre]]
** Źródło: ''Kazania abpa Marcela Lefebvre'', Te Deum, Warszawa 1999, s. 44.
 
* W Biblii nie ma słowa „czyściec” ani też jasno wyłożonej nauki o czyśćcu.(...) W dziełach Ojców wielokrotnie wspomniano nie tylko o istnieniu czyśćca, lecz również o tym, że wiernemu zmarłemu mogą pomóc modlitwy żywych, a przede wszystkim Ofiara Mszy.
* W niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane, wierni są zobowiązani uczestniczyć we Mszy świętej.
** Źródło: ''Kodeks Prawa Kanonicznego'', Pallottinum 1984, kan. 1247.
 
* Wielkość i wzniosłość ofiary Mszy świętej polega właśnie na tym, że jest to prawdziwa ofiara, tak jak ofiara Kalwarii. Nasi poprzednicy zawsze w to wierzyli. Kościół zawsze w to wierzył. Nie możemy w tej wierze niczego zmieniać, ani o jotę. Gdybyśmy coś zmienili, gdybyśmy zmienili formuły, gdybyśmy nagle zaczęli mówić: obchodzimy święto eucharystyczne, urządzamy wieczerzę eucharystyczną, świętujemy ucztę, wówczas stalibyśmy się protestantami i przestali być katolikami, ponieważ Kościół katolicki opiera się właśnie na tej prawdzie. Jeśli nie ma ofiary Mszy świętej, nie ma Kościoła katolickiego.
** Autor: abp [[Marcel Lefebvre]]
** Źródło: ''Kazania abpa Marcela Lefebvre'', Te Deum, Warszawa 1999, s. 44, 45.
 
* Wierzymy, że jak chleb i wino konsekrowane przez Chrystusa Pana podczas Ostatniej Wieczerzy zostały przemienione w Jego ciało i krew, które wkrótce miał za nas ofiarować na krzyżu, tak też i chleb, i wino konsekrowane przez kapłana przemieniają się w ciało i w krew Chrystusa zasiadającego w chwale niebieskiej, i wierzymy, że tajemnicza obecność Pana pod postaciami owych rzeczy, które dla zmysłów zdają się istnieć nadal jak przedtem, jest prawdziwa, rzeczywista i substancjonalna.(...) Tę tajemniczą przemianę Kościół stosownie i właściwie zwie przeistoczeniem [transsubstancjacją].