Miód pitny: Różnice pomiędzy wersjami

Dodane 3377 bajtów ,  11 lat temu
(Sienkiewicz Ogniem i mieczem Potop)
**[[Henryk Sienkiewicz]], ''[[Potop]]'', [[s:Potop/Rozdział LXXII|t. III, rozdział 6]] (Zagłoba do [[Stefan Czarniecki |Stefana Czarnieckiego]] (wówczas [[w:kasztelan|kasztelan]]a [[w:Kijów|kijowskiego]], aluzja do [[w:Jerzy Sebastian Lubomirski|J. Lubomirskiego]], wówczas [[w:Marszałek wielki koronny|marszałka wielkiego koronnego]])
 
 
 
*Miód (po [[w:język łaciński|łac.]] mel). Już u starożytnych [[w:Hebrajczycy|Hebrajczyków]] obfitość miodu i [[mleko|mleka]] była wyrazem największego błogosławieństwa ziemi. Dlatego to o [[w:Kanaan|ziemi Chananejskiej]] stale się wyrażali, iż płynie mlekiem i miodem. Dla greckich i rzymskich poetów miód i mleko oznaczały również bogactwo i ponętę kraju. Pierwociny miodu były składane w ofierze i szły na użytek kapłanów. Jak na południu, tak i na północy miód od czasów zamierzchłych poczytywany był za napój najprzedniejszy. W Polsce miód i piwo znane już były przed wprowadzeniem chrześcijaństwa. Bjograf [[w:Święty Otton|św. Ottona]] pisze w XII w. o Lechitach pomorskich, że "nie dbali o wino, mając w piwie i miodzie tak wyborne napoje." ("Mieszko Stary i jego wiek" [[w:Stanisław Smolka|Stan. Smolki]], str. 441). Miód przaśny w Polsce średniowiecznej był wielkiem źródłem dochodu i przedmiotem wywozu do zachodniej Europy. To też w XII w. ziemianie płacili nawet winy czyli kary sądowe takim miodem. W XIV w. wspominane są już miodosytnie we [[Lwów|Lwowie]] i [[Gdańsk]]u, po domach jednak prywatnych prawdopodobnie już za doby [[w:Piastowie|Piastów]] w każdej wiosce miód "sycono." Miód nie schodził ze stołu królewskiego [[w:Jagiellonowie|Jagiellonów]] dostarczany z [[w:Litwa|Litwy]] przez [[w:starosta|starostów królewskich]]. Ostatni też z Jagiellonów [[w:Zygmunt II August|Zygmunt August]] pisze do starostów litewskich o miód: "bo u nas piją, a wy na rok (termin) naznaczony nie dostawiacie." Kromer w opisie Polski w XVI w. powiada, że "miód z chmielem i wodą uwarzony, w pospolitem jest tam użyciu, szczególnie na [[w:Ruś|Rusi]] i [[w:Podole|Podolu]], kędy jest pszczół obfitość, a miód zbierany z wonnych traw i kwiatów wyborny. Nie braknie urządzonego tymże sposobem miodu w [[w:Prusy|Prusiech]] i [[w:Mazowsze|Mazowszu]], a szczególnie w [[Warszawa|Warszawie]], gdzie do miodów owych dodają sok z wiśni lub malin, oraz wonności i inne stosowne zaprawy, od czego ów napój zowie się "kirsztrangiem, maliniakiem i trojniakiem." [[w:Marcin z Urzędowa|Marcin z Urzędowa]] powiada, że "wiśnie czarne mają blizkość z czerwonem winem, przeto niezłe picie kirsztrank wymyślili w Polszcze." Mówią o tym napoju i Vol. leg. II, f. 666 oraz t. III, f. 58. Widzimy z tego, że wszelkie wiśniaki, maliniaki, trojniaki a zapewne dereniaki i t. p. odmiany miodu pitnego nie są wynalazkiem nowszych czasów, ale były już dobrze znane, zwłaszcza wiśniak i maliniak, na Mazowszu w XVI-tym a prawdopodobnie i w poprzednich wiekach, skąd szlachta mazowiecka zaniosła sposoby ich przyrządzania na Podole i Ukrainę. Na Litwie słynął zdawna biały lipiec kowieński, ponieważ nigdzie w tej prowincyi nie było takiej obfitości drzewa lipowego, jak w Kowieńskiem. Od stosunku ilości patoki dodawanej do wody przy warzeniu miodu były miody zwane: dwojniaki i trojniaki, czyli mocniejsze i lżejsze. Od w. XVII miodowarstwo w małych miasteczkach przeszło przeważnie w ręce Żydów. Do Polski przywożono z zagranicy wino zwane alikante, które było pewnego rodzaju miodem-czworniakiem.
**[[w:Zygmunt Gloger|Zygmunt Gloger]], [[s:Encyklopedia staropolska|''Encyklopedia staropolska'']], t. III, rozdział 4: [[w:Maca|Maca]] - [[w:Myto|Myto]]
 
 
25

edycji