Maciej Damięcki

polski aktor

Maciej Damięcki (ur. 1944) – polski aktor i artysta kabaretowy. Brat Damiana, ojciec Matyldy i Mateusza.

  • (...) moja mama Irena Górska uciekła z domu, żeby zostać aktorką, bo jej ojciec się na to nie godził. Bycie aktorem nie było wtedy powodem do chwały, bo zawód ten otaczała aura dwuznaczności.
Maciej Damięcki
  • Sztuka estradowa jest czymś nad wyraz poważnym i trudnym, jest dobrym testem aktorskich umiejętności, zwłaszcza że nie zawsze publiczność jest przychylna, a na estradzie, jak nigdzie indziej, trzeba się podobać.
  • Ta nagonka na mnie zupełnie nie była adekwatna do winy, jaką popełniłem. Faktem jest, że. Dwa razy napisałem na temat Teatru Dramatycznego, w którym pracowałem, bardzo pozytywne rzeczy o dyrektorze Holoubku i kolegach, o których kazano mi napisać. Panowie byli bardzo zdziwieni, bo spodziewali się czegoś zupełnie innego. Potem sprawa ucichła na długo, (...) byłem daleki od spraw środowiskowych i politycznych, miałem małą wiedzę o plotkach. Nie interesowało mnie to. Tak było i tak mnie zresztą w teatrze postrzegano. W 1975 r. wyjechałem z teatrem do USA ze sztuką Zemsta. Po przyjeździe kazano mi coś napisać o pobycie w USA, ale to też było dla panów z SB chyba mało interesujące, bo więcej już się ze mną nie kontaktowali. Myślałem, że to koniec, że dali mi spokój.
  • Zarzuca mi się, że 16 lat współpracowałem z SB, a przecież nie ma ani jednego mojego podpisu poza wstępną deklaracją. O tym, jak te zarzuty są absurdalne, świadczy fakt, że rzekomo pisałem o nastrojach w środowisku, w ZASP, o reakcjach kolegów na jakieś oświadczenia radzieckiego generała Ustinowa. Tymczasem ja tego nie mogłem napisać, bo nie miałem o tym zielonego pojęcia. W życiu nie byłem na żadnym zjeździe ZASP, nie interesowałem się zjazdami PZPR – na które się ponoć powoływałem w swoich meldunkach – przecież w tej mojej teczce nie ma, poza tymi kilkoma początkowymi, innych notatek pisanych przeze mnie własnoręcznie.

Zobacz też: