Krzysztof Lijewski

polski piłkarz ręczny

Krzysztof Lijewski (ur. 1983) – piłkarz ręczny, reprezentant Polski, brązowy medalista oraz wicemistrz świata. Brat Marcina Lijewskiego

  • Czasami warto złamać jakąś zagrywkę i troszeczkę się pobawić, dać się ponieść fantazji, a czasami lepiej na zimno kalkulować i realizować to, co mówi trener. Z jednej strony, jak pójdziesz sam, złamiesz jakiś schemat i rzucisz bramkę, to zostaniesz bohaterem, ale jeśli to się nie uda, to jesteś zlinczowany w szatni, ponieważ założenia były inne. Czasami ciężko podjąć tę decyzję.
Krzysztof Lijewski
  • Dwa katastrofalne mecze z rzędu jeszcze mi się nie przytrafiły. To pocieszające.
  • Gdybyśmy liczyli na wszystko, tylko nie na siebie, to byśmy przegrali.
    • Opis: po meczu grupowym Polska-Niemcy na Mistrzostwach Świata w Piłce Ręcznej w 2007 roku.
    • Źródło: Furtka została otwarta
  • Jest czasami bo jeżeli człowiek ciężko pracuje na to żeby zdobyć bramkę to są momenty że emocje puszczają i w człowieku budzi się jakieś zwierzę. Pokazuje się tu emocje które są spontaniczne, one nie są kontrolowane także nie można sobie założyć wcześniej w domu że jak rzucę bramkę to zacisnę pięść, krzyknę do kibiców.
  • Kadra to nie jest tylko Krzysztof Lijewski czy Michał Jurecki, gramy szesnastką i każdy jest na wagę złota. Turniej będzie długi i jedną siódemką całych mistrzostw nie rozegramy.
  • Każde zwycięstwo, nie tylko polskich szczypiornistów, sprawia, że kibice w kraju jednoczą się, są dumni, trzymają kciuki podczas meczów, które oglądają w telewizji. Po to gramy, robimy to przede wszystkim dla naszych rodaków i cieszę się, że mogę być częścią tej drużyny i przysparzać tyle, pozytywnych, mam nadzieję, emocji. Po to gra się w reprezentacji.
  • Kiel to bardzo dobra drużyna, nie trzeba jej przedstawiać. Obojętnie w jakim meczu będą grali i z kim, obojętnie, jakie będą mieli personalia, oni zawsze będą faworytami. Zawsze cały świat piłki ręcznej będzie na nich patrzył, bo to jest taki FC Bayern München piłki ręcznej.
  • Najważniejsze to nie ulec presji, nie przegrać z sobą samym. Kiedy ja zaczynałem, też mi się ręce trzęsły. Na szczęście miałem obok starszego brata, który mówił, żebym się nie przejmował, gdy coś nie wyjdzie, bo na pewno zaraz się poprawię.
  • Opis: o debiucie w kadrze
  • Oddałbym mojemu bratu mój własny ręcznik, gdyby mnie o to poprosił.
    • Opis: o grze przeciwko bratu w meczu Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock w fazie grupowej Ligi Mistrzów w sezonie 2013/2014.
    • Źródło: EHF Champions League
  • Pokazaliśmy, że umiemy grać w piłkę ręczną i stworzyliśmy niezłe show, nie tylko na boisku, ale i na trybunach. Myślę, że dla Europy była to ładna wizytówka polskiego handballu.
    • Opis: o pierwszym w historii Ligi Mistrzów meczu dwóch polskich drużyn, Vive Targów Kielce i Orlen Wisły Płock, w sezonie 2013/2014.
    • Źródło: EHF Champions League
  • To jest największy zaszczyt dla sportowca reprezentowanie swojego kraju. A jak do tego wygrywa się jakieś medale mistrzostw świata czy Europy to jest to coś wspaniałego.
  • Trzeba trafić na tą jedną, wymarzoną. Mnie się jeszcze taka nie trafiła i dlatego jestem jeszcze w stanie w takim jakim jestem czyli kawalerem. Nie mówię że ubolewam nad tym ale prędzej czy później trzeba jak to się mówi to drzewo biologiczne zasadzić. Nie ukrywam że w przyszłości chciałbym założyć rodzinę a na razie na dzień dzisiejszy tej wymarzonej nie ma.
  • Usłyszeliśmy z trybun okrzyki „Gramy u siebie, Polacy, gramy u siebie”. Gdzie się nie spojrzało, było biało – czerwono! Nie tylko dorośli ludzie, ale i małe dzieciaki brały w tym udział. Buzie wymalowane w nasze narodowe barwy – to jest piękny obrazek dla naszego sportu.

O Krzysztofie Lijewskim

edytuj