John Godson

polski polityk nigeryjskiego pochodzenia
John Godson

John Abraham Godson (ur. 1970) – polski polityk pochodzenia nigeryjskiego, duchowny Kościoła Bożego w Chrystusie.

  • Chodzi o świadomość. Powinniśmy ją podnosić. Moi sąsiedzi mówią o mnie śmieciarz, bo kiedy na osiedlu leży reklamówka, to ją zbieram i wyrzucam. Musimy brać odpowiedzialność za sprawę czystości. Musimy zrobić wszystko, żeby tereny zielone były zadbane. Od tego zależy nasze dobre samopoczucie. Ludzie są bardziej życzliwi, kiedy mają gdzie usiąść i porozmawiać. Ale to jest sprawa zmian mentalnych.
  • Jestem ewangelicznym wierzącym zielonoświątkowcem charyzmatycznym. My uważamy, że każdy wierzący człowiek jest święty. Ja jestem święty John Godson. Zgodnie z tym, co pisał Paweł w Liście do Koryntian. Nie wierzę w kult świętych, w osoby ogłaszane jako święte przez Watykan. Każdy wierzący prawdziwy uczeń Jezusa Chrystusa jest święty. To po pierwsze. Po drugie, uważam, że jedyna droga do Boga to Jezus Chrystus, tak, jak jest napisane w Piśmie Świętym.
  • Mam cztery wspaniałych dzieci. Jeżeli możesz mieć jeden dziecko, możesz mieć dwójka; a jeżeli możesz mieć dwójka, też możesz mieć trójka. Ja zrobiłem swoje.
  • Po pierwsze w Łodzi potrzebna jest zmiana gospodarcza. Po drugie urzędnicy i władze powinni dawać przykład. Jeżeli idzie się do urzędu miasta, a urzędnik patrzy na mieszkańca jak na zło konieczne, to jak ten człowiek może się czuć? Ale gdy idzie do urzędnika, który ma świadomość, że mieszkaniec to jego pracodawca, bo z jego podatków jest utrzymywany, to chce wszystko dla niego zrobić z uśmiechem. Z takiego urzędu wychodzę z poczuciem, że jestem ważny.
  • Uważam, że Łódź to diament, który jest nieoszlifowany, leży w błocie, ale trzeba dostrzec ten diament. Pesymizm, krytykowanie wszystkiego, do niczego nie doprowadzi. Prowadzi tylko do rezygnacji, marazmu i braku rozwoju. Tak zostałem wychowany i takie też było moje doświadczenie z ludźmi. Łódź jest miejscem, którego potencjał jest kompletnie niewykorzystany, ale może to i dobrze, bo jak dojdzie do zmiany, to będzie ona spektakularna.
  • Wielkość demokracji jest mierzona tym, jak chronimy najsłabszych. Dzieci upośledzone i nieuleczalnie chore potrzebują ochrony, a nie eliminacji. Przypomnę, że mówimy o żyjących istotach ludzkich. Czy pozwolilibyśmy na zabicie naszego kilkuletniego dziecka, tylko dlatego, że jest nieuleczalnie chore? Jeśli nie, to dlaczego pozwalamy na zabicie nienarodzonych żyjących istot ludzkich? Dlaczego okazujemy więcej współczucia wobec zwierząt niż wobec istot ludzkich?
    • Opis: podczas debaty nad nowelizacją ustawy antyaborcyjnej.
    • Źródło: gazeta.pl, 26 września 2013

O Johnie GodsonieEdytuj

  • Dlatego wielu z nas, słuchających tej debaty, ma wrażenie słuchania szopki politycznej, w której w roli osła występuje kandydat na premiera Piotr Gliński, Matki Boskiej – Kaczyński, Józefa – Donald Tusk, a za dzieciątko Jezus robi poseł Godson.
    • Autor: Janusz Palikot
    • Opis: podczas debaty nad votum nieufności dla rządu Donalda Tuska, zgłoszonym przez PiS.
    • Źródło: wyborcza.pl, 7 marca 2013
  • No, i wasz murzynek głosuje razem z wami, mimo że miał…