Michael Papchenkov jako Jaskier w rock operze Road without return

Jaskier (właśc. Julian Alfred Pankratz, wicehrabia de Lettenhove) – fikcyjna postać z cyklu opowiadań i powieści Andrzeja Sapkowskiego o przygodach wiedźmina Geralta z Rivii.

Uwaga: W dalszej części znajdują się słowa powszechnie uznawane za wulgarne.

Miecz przeznaczeniaEdytuj

(Źródło: Andrzej Sapkowski, Granica możliwości i Wieczny ogień [w:] tenże, Miecz przeznaczenia, wyd. Supernowa, Warszawa 1996)

Granica możliwościEdytuj

  • – Hej! – ryczał Yarpen Zigrin siedzący na koźle, wskazując na Yennefer. – Coś się tam czerni na szlaku! Ciekawe, co to? Wygląda jak kobyła!
    – Bez ochyby! – odwrzasnął Jaskier odsuwając na tył głowy śliwkowy kapelusik. – To kobyła! Wierzchem na wałachu! Niebywałe!
  • Jaskier, zwany Niezrównanym. Przez niektóre dziewczęta.
    • Opis: zawarcie znajomości z Borchem Trzy Kawki
    • Źródło: Andrzej Sapkowski, Granica…, op. cit., s. 12.
  • – Jak wolicie, mową wiązaną czy normalnie?
    – Normalnie.
    – Proszę bardzo – Jaskier nie odłożył lutni. – Posłuchajcie zatem, szlachetni panowie,
    co wydarzyło się tydzień temu nie opodal miasta wolnego, zwanego Hołopolem. Otóż, świtem bladym, ledwie co słonko wschodzące zaróżowiło wiszące nad łąkami całuny mgieł…
    – Miało być normalnie.
    – A nie jest? No, dobrze, dobrze. Rozumiem. Krótko, bez metafor.
  • Mnie też nie chcą przepuścić na drugi brzeg. Mnie, Jaskra, najsłynniejszego minstrela i poetę w promieniu tysiąca mil, nie przepuszcza ten tu dziesiętnik, chociaż też artysta, jak widzicie.
    • Opis: ostatnie zdanie to aluzja do sprośnego rysunku na piasku autorstwa dziesiętnika
    • Źródło: Andrzej Sapkowski, Granica…, op. cit., s. 11.
  • – Mówi Święta Księga – rozwrzeszczał się na dobre Eyck – że wynijdzie z otchłani wąż, smok obrzydły, siedem głów i dziesięć rogów mający! A na jego grzbiecie zasiądzie niewiasta w purpurach i szkarłatach, a puchar złoty będzie w jej dłoni, a na czole jej wypisany będzie znak wszelkiego i ostatecznego kurewstwa!
    – Znam ją! – ucieszył się Jaskier. – To Cilia, żona wójta Sommerhaldera!
  • Właśnie mam zamiar ułożyć balladę o dwóch cyckach. Proszę mi nie przeszkadzać.
    • Opis: związany Jaskier gapiący się na rozchełstaną koszulę Yennefer.

Wieczny ogieńEdytuj

  • Na bogów, ja też znam takie, które ładniej odmawiają, niż ona daje.
    • Opis: o Vespuli

Coś więcejEdytuj

  • – Co jest w tej manierce, Geralt?
    – Gorzałka. Chcesz?
    – No chyba.

Ostatnie życzenieEdytuj

Głos rozsądku VEdytuj

  • Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy.
  • Zostań kapłanem. Byłbyś niezły z twoimi skrupułami, z twoją moralnością, z twoją wiedzą o naturze ludzi i wszelkiej rzeczy. To, że nie wierzysz w wszelkich bogów, problemu stanowić nie powinno. Mało znam kapłanów, którzy wierzą. Zostań kapłanem i przestań użalać się nad sobą.

Gry komputeroweEdytuj

Wiedźmin 1Edytuj

  • – „Rzekł wtedy mężny Foltest – Cny Radowidzie…”
    – Co ty pieprzysz, Jaskier?
    – Spisuję na bieżąco wiekopomne wydarzenia. Wiernie i co do słowa.
    – Foltest powiedział: „Skończ się zastanawiać, smarkaczu, trzeba ugasić ten bordel”.
    – Oj, Geralt, za grosz w tobie wyczucia poezji. Jest prawda czasu i prawda legendy…
    – Nigdy się nie zmienisz, co?
    – Pióro jest silniejsze od miecza. Ty też się nie zmienisz, znowu biegniesz ratować świat, choć nikt cię nie prosił…
    • Źródło: druga rozmowa z Jaskrem w epilogu
  • Geralt ma dysonans poznawczy, czyli stan nieprzyjemnego napięcia psychicznego, który występuje, gdy dana osoba posiada jednocześnie dwa elementy poznawcze – myśli i sądy, o sprzecznym charakterze…
    • Źródło: rozmowa podczas libacji z Geraltem i Zoltanem Chivayem po zakończeniu sprawy Alvina w zadaniu „Źródło”
  • Wiesz, o czym mówię. Odzyskałeś to, co zostało skradzione, ukarałeś tych, którzy skrzywdzili twoich przyjaciół. Politykowałeś i rozbijałeś spiski. Kochałeś i zabijałeś. Wieczna wędrówka w poszukiwaniu celu i sensu.
    • Źródło: ostatnia rozmowa w grze (epilog – Klasztor Płonącej Róży)

Wiedźmin 2: Zabójcy królówEdytuj

  • A próbowałeś kiedyś wyżyć z poezji? Jestem obywatelem świata i uważam, że dopóki nie służę cesarzowi Emhyrowi, nie robię nic złego!

O JaskrzeEdytuj

  • Jaskier wiedział, że mało kto uwierzy w historię, którą opowiadała ballada, ale nie przejmował się tym. Wiedział, że ballad nie pisze się po to, by w nie wierzono, ale po to, by się nimi wzruszano.
    • Źródło: Andrzej Sapkowski, Trochę poświęcenia [w:] Miecz przeznaczenia
  • Nad ranem, jeszcze w ciemnościach, do biwaku podkradł się głodny i wściekły wilkołak, ale zobaczył, że to Jaskier, więc posłuchał chwilę i poszedł sobie.
    • Źródło: Andrzej Sapkowski, Trochę…, op. cit.
  • Trącając delikatnie struny lutni, półleżał szczupły mężczyzna w nasuniętym na oczy fantazyjnym kapelusiku w kolorze śliwki ozdobionym srebrną klamrą i długim, nerwowym czaplim piórem. Geralt znał ten kapelusik i to pióro, słynne od Buiny po Jarugę, znane po dworach, kasztelach, zajazdach, oberżach i zamtuzach. Zwłaszcza zamtuzach.
    • Źródło: Andrzej Sapkowski, Granica…, op. cit., s. 11.