Otwórz menu główne
Guillermo Fariñas

Guillermo Fariñas (ur. 1962) – kubański dysydent, psycholog i dziennikarz.

  • Jestem wyczerpany, ale tylko fizycznie. W zeszłym tygodniu miałem silne infekcje, ale lekarze nad nimi zapanowali. Będzie gorzej. Powstrzymają jeszcze dwie czy trzy, a czwartej – nie i wtedy umrę. Ale z żądania wypuszczenia więźniów nie ustąpię. A ponieważ Raúl Castro też nie ustąpi, to raczej czeka mnie śmierć. Raúl Castro chce żebym się poddał, ale mu się nie uda. Dowiodę mu, że bez władzy, bez armii, bez policji, marynarki wojennej, bez broni i przemocy, jestem od niego silniejszy. Fidel Castro to najgorsze nieszczęście w całych dziejach Kuby. A Raúl Castro jest w tej tragedii drugi.
  • Panie Prezydencie, obu nas łączy jedno – urodziliśmy się na Kubie. Jako wyraziciele sprzecznych światopoglądów, Pan jako komunista i ja jako antykomunista, obaj uważamy się za patriotów. To znaczy, że ojczyzna powinna być ponad wszystkim. Naszym obowiązkiem patriotycznym jest zapobiec kolejnym niepotrzebnym śmierciom, jak ta Orlando Zapaty Tamayo. Pańscy rzecznicy usprawiedliwiają prześladowania nas tym, że jesteśmy najemnikami. Oświadczam Panu, że żaden najemnik nie ginie dobrowolnie za swoją ojczyznę jak Zapata.
  • Totalitaryzm używa strachu jako narzędzia panowania nad masami. Kultura strachu łączy się z apatią, obojętnością, wyobcowaniem, poddaństwem, biernością, wygodnictwem, rezygnacją i osobistym interesem. (…) Kultura strachu zapanowała na Kubie wraz ze zwycięstwem rewolucji i zawładnięciem wszystkimi środkami komunikacji, ogarnęła całe społeczeństwo. Masowe rozstrzeliwania, wsadzanie do więzień, wypędzenia z kraju służyły terrorowi stosowanemu okrutnie jako narzędzie politycznej władzy.

O Guillermo FariñasieEdytuj

  • PE szczerze chciałby, by pan Fariñas był obecny w Strasburgu, by mógł osobiście odebrać nagrodę. W duchu współpracy i wzajemnego szacunku apeluję do Pana i władz Kuby, by udzieliły niezbędnego pozwolenia na podróż pana Fariñasa do Strasburga w celu odebrania nagrody im. Sacharowa przyznawanej za wolność myśli. (…) Wierzę, że zgoda na podróż mogłaby poprawić stosunki nie tylko z naszą izbą, ale także ogólne stosunki Unia Europejska-Kuba.