Otwórz menu główne

Ewa Białołęcka

polska pisarka
Ewa Białołęcka

Ewa Białołęcka (ur. 1967) – polska pisarka fantasy.

Róża SelerberguEdytuj

(wyd. Agencja Wydawnicza Runa, Warszawa 2006)

   Poniżej znajdują się wybrane cytaty, więcej znajdziesz w osobnym haśle Róża Selerbergu.
  • – Co to było? Ten proszek.
    – Pył wróżek.
    – Myślałem, że po tym się fruwa.
    – Błąd pojęciowy. Nie fruwa, tylko odlatuje – wyjaśniła Gladys.
    • Źródło: Wąż w lelijach, czyli dramat zaręczynowy
  • Rinaldo von Selerberg skradał się między bujnymi krzewami róż herbacianych w zamkowym ogrodzie. Jego serce tłukło się rozpaczliwie w klatce jego… klatki piersiowej oczywiście. (…) Ricky czuł pierwsze młodzieńcze oczarowanie. (Te poprzednie były de facto zupełnie nieważne, przelotne i jak się właśnie okazało, nieprawdziwe).
    Kochał! Kochał! Ach, jak kochał… Nieco stresujący był fakt, że nie wiedział, kogo właściwie kocha, ale tak w ogóle stan wydawał się nawet dość przyjemny.
    • Źródło: Róża Selerbergu, czyli romans psychodeliczny

InneEdytuj

  • A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek. Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi. Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.
    • Źródło: Tkacz iluzji
    • Zobacz też: kot
  • – Dżungla jest życiem – powtarzała po wielekroć Kot. – Nie ma śmierci dookoła nas, gdyż nie ma nieistnienia. Drzewa, po których się wspinamy, żyją. Dążą do światła, rosną, dając oparcie młodszemu rodzeństwu: lianom. Pnie, które padły, żyją nadal, bo są siedliskiem wielonogów i norami węży. Powietrze w naszych nozdrzach, ziemia pod naszymi łapami stanowią życie, istnienie i wieczną przemianę życia w życie. Nie ma śmierci w dżungli, wszystko jest tu żywe.
    • Źródło: Usta Boga
  • Telefon oczywiście zastał mnie przy zmywaniu. Normalka. Jeśli myjesz głowę, pierzesz lub babrzesz się w pianie z ludwika, można przypuszczać, że w ośmiu przypadkach na dziesięć trzeba będzie odebrać mokrymi rękami wrażliwą na wilgoć komórkę. Taki przykład powinni dopisać w wikipedii pod słownikowym hasłem „aksjomat”.
    • Źródło: Wiedźma.com.pl